Na kortach Rataje POSiR w Poznaniu 6 grudnia odbyła się IV edycja turnieju PoWer Cup by PoWer Tennis Academy. Wydarzenie zgromadziło ponad 50 miłośników tenisa. Po raz kolejny PoWer Cup stał się również miejscem wielu debiutów turniejowych. Nie zabrakło pomysłowych strojów, kolorów i świetnej zabawy. Tym razem była to edycja mikołajkowa, podczas której każdy z uczestników poza rywalizacją w turnieju mógł się wcielić w rolę Mikołaja, wspierając akcję charytatywną stworzoną przez organizatorkę wydarzenia i trenerkę Akademii Weronikę Krupko. Cel zbiórki – wsparcie dzieci poszkodowanych w wypadkach drogowych.
– PoWer Cup jest skierowany dla podopiecznych PoWer Tennis Academy. To idealna okazja, by po miesiącach treningów sprawdzić swoje umiejętności podczas rywalizacji i zaobserwować progres u siebie, ale też u innych zawodników Akademii, przy okazji świetnie się bawiąc – mówi Weronika Krupko, organizatorka wydarzenia i trenerka Akademii. – Tym razem turniej łączył też ze sobą akcję charytatywną. Graliśmy dla dzieci poszkodowanych w wypadkach drogowych. Kto mnie zna, ten wie, dlaczego stworzyłam tą akcję i jak ważna jest dla mnie ta inicjatywa. Jestem bardzo wzruszona i niezmiernie cieszę się, że w ciągu zaledwie kilku dni udało nam się zebrać ponad 20 000 zł dla osób, które nie miały takiego szczęścia w nieszczęściu, jakie w poprzednim roku miałam ja – dodaje trenerka Weronika.
Turniej został przygotowany w ten sposób, żeby mogły w nim wziąć udział zarówno osoby zaawansowane, jak i początkujące. Adepci Akademii są dobierani przez trenerów do dwóch grup – zaawansowanej i „świeżaków”. Gra odbywa się systemem deblowym, a duety są losowane z dwóch pul, tak, aby parę tworzyła osoba zaawansowana i początkująca, a każdy mecz jest rozgrywany w innym duecie.
– PoWer Cup charakteryzuje się luźnym, przyjacielskim podejściem oraz osobą organizującą, czyli Weroniką, która przelała w ten turniej całą swoją osobę i dała z siebie wszystko, by był jak najbardziej udany. Tą pasję dało się bardzo mocno wyczuć – podkreśla Paweł Kania, który w kategorii „świeżaków” zajął I miejsce
– Turniej rozgrywany jest przede wszystkim w niesamowitej atmosferze. Grając z różnymi zawodnikami, można było nareszcie poznać pozostałych członków Akademii. W tym roku miałem ogromne szczęście do moich partnerów i partnerek tenisowych. Z każdym grało mi się świetnie! Aż ciężko uwierzyć, że niektórzy stawiają swoje pierwsze kroki na korcie, bo uderzali piłkę naprawdę czysto. Ta edycja była również wyjątkowa, ponieważ graliśmy dla dzieci poszkodowanych w wypadkach drogowych. Cieszę się, że mogliśmy połączyć zabawę i rywalizację ze wsparciem potrzebujących – podsumowuje Kamil Zalewski, który w kategorii zaawansowanych zajął drugie miejsce.
– To był mój pierwszy udział w PoWer Cup, ale już wcześniej słyszałem o nim wiele pozytywnych opinii i faktycznie, wszystko się potwierdziło. Poznałem tam wiele wspaniałych osób, zarówno grających amatorsko, jak i bardziej doświadczonych. Atmosfera była świetna, wszyscy byli bardzo życzliwi. A to, co wyróżnia ten turniej, to fakt, że niezależnie od poziomu każdy może spróbować swoich sił i poczuć się częścią tej społeczności. Duże wrażenie zrobiła na mnie również inicjatywa charytatywna. Cieszę się, że mogłem dołożyć swoją cegiełkę. Nawet ucieczka z zajęć na studiach była tego zdecydowanie warta – mówi z uśmiechem Maciej Szymański, który swoją przygodę z tenisem zaczął w tegoroczne wakacje, a już teraz – w mikołajkowej edycji PoWer Cup w kategorii „świeżaków” zajął trzecie miejsce.
Co wyróżnia PoWer Cup od innych turniejów, to kategorie extra, w których uczestnicy mają szansę za pomocą głosowania zadecydować, kto wygra. Kategorie extra IV edycji Power Cup to: „Najlepszy Outfit Turnieju”, „Najbardziej Zgrany Team Turnieju” i „Najlepszy Refleks Turnieju”. To kategorie, za które również można zdobyć puchary.


– Zdecydowanie moją ulubioną kategorią extra jest „Najlepszy Outfit Turnieju”, czyli jak to mawia trenerka Weronika „czego nie dogram, to dowyglądam”. Podczas tej edycji strój choinki zagwarantował mi wygraną w tej kategorii. Czekam na oficjalną datę kolejnego turnieju, by zapisać to wydarzenie w moim kalendarzu. Myślę już też nad nowym przebraniem, bo nie ukrywam że marzę o kolejnej nagrodzie, w tej kategorii – śmieje się zwyciężczyni kategorii extra pt. „Najlepszy Outfit Turnieju” Paula Barska.
– Ciekawa formuła gry, świetna zabawa oraz integracja tenisowa. Dodatkowo te kategorie extra… Jednak nie często gram przeciwko lub w parze z osobami przebranymi za choinkę, aniołka czy św. Mikołaja! – uśmiecha się Norbert, który wygrał w kategorii extra pt. „Najlepszy refleks turnieju”.
– Wszystkie kategorie extra uwielbiam! Ta z outfitem dodaje kolorów całemu turniejowi, a pomysły zawsze są przepiękne! Inne kategorie wymagają większej uwagi do meczów, bo żeby zagłosować musisz obserwować grę wszystkich uczestników – mówi Olga Kovalionok, która w kategorii „świeżaków” osiągnęła drugie miejsce.
W IV edycji PoWer Cup było, o co walczyć. Najlepsi zawodnicy turnieju otrzymali rakiety tenisowe marki Diadem. Poza pucharami, koszulkami i słodkościami od PoWer Tennis Academy, lekturami tenisowymi od „TENIS MAGAZYNU”, voucherami na masaż relaksacyjny od Magical Massage, mogli otrzymać również vouchery na personalizację rakiety tenisowej oraz kapsli do rakiety tenisowej od firmy MW Racket Michała Wianeckiego.
Po raz pierwszy turniej łączył ze sobą również akcję charytatywną stworzoną przez organizatorkę wydarzenia i trenerkę PoWer Tennis Academy Weronikę Krupko.
– W tej edycji największe wrażenie zrobiła na mnie inicjatywa zbiórki na dzieci poszkodowane w wypadkach drogowych. To świetny przykład na to, że pasję można łączyć z realnym pomaganiem tym, którzy tego potrzebują. Dodatkowo dookoła była odczuwalna przedświąteczna atmosfera, co stanowiło niewątpliwie wartość dodaną tej edycji – podkreśla Błażej Kuczyński, który już po raz drugi podczas PoWer Cup zwyciężył w kategorii extra pt. „Najbardziej Zgrany Team” w duecie z Moniką Gabrysiak.
– W turnieju towarzyszyły mi pozytywne emocje – świadomość tego, że to szczytny cel, a dodatkowo mikołajkowa atmosfera jakoś kompletnie wyzbyły mnie z „turniejowego” stresu – uśmiecha się zwycięzca w kategorii zaawansowanych, Maciej Spałek.
– Przyjacielska atmosfera, rywalizacja schodzi na drugi plan. Można na spokojnie poznać nowe osoby, a dodatkowo szczytny cel dodawał powagi i poczucie dobrze spędzonego czasu – podkreśla Paweł Kardynia, który w kategorii zaawansowanych zdobył trzecią lokatę.
– Turniej charakteryzuje się zaangażowaniem ludzi z różnych poziomów i przede wszystkim dobrą zabawą, integracją ludzi, którzy kochają tenis oraz w tej edycji ekstrakcją charytatywną dla dzieci poszkodowanych w wypadkach samochodowych – podsumowuje Monika Gabrysiak, która w parze z Błażejem Kuczyńskim zwyciężyła w kategorii extra pt. „Najbardziej Zgrany Team Turnieju”.






Akcja charytatywna trenerki Weroniki Krupko została wsparta przez: „TENIS MAGAZYN”, Rafała Sonika, markę tenisową Diadem, Miłkę Raulin, markę kosmetyków Pierre Rene, firmę Zatorze Nieruchomości, Michała Krefta, firmę PALLAD, firmę Magical Massage, firmę Body Expert, Michała Wianeckiego – MW Racket, Marka Adamskiego, Grzegorza Gardyjasa, Macieja Spałek, Karola Treder, restaurację Yuba, restaurację Casa Italia, stomatologa Nyk, kawiarnię Poznaje, firmę Świat Rowerów, firmę Sileo Apart No. 85, Sileo Nature i firmę SIMBHP.
Wyniki:
1. Maciej Spałek i Paweł Kania
2. Kamil Zalewski i Olga Kovalionok
3. Paweł Kardynia i Maciej Szymański
Najlepszy Outfit Turnieju: Paula Barska
Najbardziej Zgrany Team: Monika Gabrysiak i Błażej Kuczyński
Najlepszy Refleks Turnieju: Norbert Kubiak
Sponsorzy i Patroni wydarzenia: PoWer Tennis Academy, Oddział Rataje POSiR, Diadem Polska, Magical Massage, Chubby Mike – Party Box Catering, Tenis Magazyn, Zatorze Nieruchomości, firma PALLAD
Patron medialny wydarzenia: „TENIS MAGAZYN”.


