Miami Open 2025. Wielki sukces Magdy Linette. Poznanianka jest w ćwierćfinale po pokonaniu Coco Gauff!

Magda Linette odniosła jeden z największych sukcesów w karierze, pokonując Amerykankę Cori Coco Gauff. Fot. MiamiOpen

Magda Linette (34. WTA) kontynuuje zwycięską passę podczas rozgrywanego na twardych kortach w Miami Garden, nazywanego szóstą lewa Wielkiego Szlema, znaczącego turnieju tenisowego Miami Open. W poniedziałkowy wieczór naszego czasu tenisistka AZS Poznań odniosła jeden z największych sukcesów w karierze, pokonując w dwóch setach 6:4, 6:4 rankingową i turniejową „trójkę”, Amerykankę Cori Coco Gauff i jest już w ćwierćfinale gry pojedynczej kobiet jednej z najważniejszych imprez w tenisowym kalendarzu!

Zdecydowaną faworytką meczu była wyżej notowana w rankingu WTA, na dodatek występująca przed własną widownią Cori Coco Gauff, ale Polka, nie mająca nic do stracenia, wyszła na kort w Miami z zamiarem sprawienia sensacji.

Magda Linette. Fot. David Kozubek/Tenis Photo
Magda Linette. Fot. David Kozubek/Tenis Photo

Poznanianka zaskoczyła Amerykankę już w trzecim gemie pojedynku, zdobywając break i  obejmując w secie otwarcia prowadzenie 3:1. Co więcej, Polka bardzo dobrze radziła sobie przy własnym podaniu, ani razu niezagrożona pewnie wygrywała własne gemy serwisowe, do końca pierwszej partii meczu utrzymując wypracowaną na początku przewagę i wygrywając set otwarcia 6:4.

Magda Linette mogła nawet zwyciężyć w pierwszej partii poniedziałkowego meczu wcześniej i wyżej, ale w gemie siódmym nie wykorzystała break-pointa.

Broniąc się przed porażką w pierwszym secie Corfi Coco Gauff próbowała jeszcze coś zdziałać, trzykrotnie doprowadzała w gemie 10. do remisu, za trzecim razem broniąc piłkę setową, ale od wyniku 40:40 dwie wymiany z rzędu wygrała poznanianka, która wykorzystała drugą piłkę setową, trwający 46 minut set otwarcia w pełni zasłużenie zapisując na swoim koncie.

Druga odsłona meczu była już inna, a szala zwycięstwa przechylała się raz w jedną, raz w drugą stronę. Po tym, jak po breaku w gemie drugim Cori Coco Gauff po raz pierwszy w meczu przełamała serwis Magdy Linette, obejmując prowadzenie 2:0 i mogło się wydawać, że faworytka wejdzie wreszcie na właściwe tory. Na szczęście nic takiego nie nastąpiło.

Poznanianka nie zraziła się chwilowymi kłopotami, wygrała trzy następne gemy, w tym dwa przy serwisie trzeciej obecnie rakiety świata i już prowadziła 3:2 z przewagą breaka. W tym momencie poznaniance przytrafił się jeszcze słabszy moment gry, co Amerykanka natychmiast wykorzystała, odrabiając stratę, ale inicjatywy na korcie przejąć nie zdołała. Wprawdzie po utrzymaniu serwisu w gemie siódmym drugiego seta Cori Coco Gauff wyszła jeszcze w drugiej partii pojedynku na prowadzenie 4:3, jak się jednak okazało, był to już ostatni gem wygrany przez Amerykankę w poniedziałkowym pojedynku.

Magda Linette, utrzymując serwis w gemie ósmym, doprowadziła do remisu w secie drugim 4:4, po czym zdobyła kluczowe przełamanie serwisu przeciwniczki na 5:4 i po kilku minutach wygranym własnym gemem serwisowym zamknęła spotkanie, wygrywając drugi set 6:4 i tym samym cały, trwający godzinę i 31 minut mecz 6:4, 6:4. Set otwarcia trwał 45 minut, set drugi o minutę dłużej.

Był to trzeci mecz obu tenisistek. Dwa wcześniejsze wygrała Cori Coco Gauff.

W ćwierćfinale gry pojedynczej Miami Open 2025 Magda Linette zmierzy się z rozstawioną z numerem szóstym Włoszką o polskich  korzeniach, Jasmine Paolini, która w poniedziałek zwyciężyła, po odwróceniu przebiegu rywalizacji, Japonkę Naomi Osakę, czterokrotną mistrzynię turniejów wielkoszlemowych w grze pojedynczej kobiet, byłą liderkę rankingu WTA, w trzech setach 3:6, 6:4, 6:4.

Wiadomo już także, że tytułu podczas Miami Open 2025 nie obroni Amerykanka Danielle Rose Collins, która wprawdzie w poniedziałek walczyła, ale nie dala rady, przegrywając 4:6, 4:6 z liderką światowego rankingu tenisistek Aryną Sabalenką z Białorusi.

Aryna Sabalenka. Fot. Miami Open 2025
Aryna Sabalenka. Fot. Miami Open 2025

Aryna Sabalenka, która z każdym zwycięstwem w Miami Open 2025 powiększa już swój rankingowy dorobek, gdyż w poprzedniej edycji imprezy odpadła w trzeciej rundzie, w ćwierćfinale zagra z Chinką Zheng Qinwen, złotą medalistką Igrzysk Olimpijskich Paryż 2024 w grze pojedynczej kobiet. Aktualna mistrzyni olimpijska w poniedziałek, po zwycięstwie 6:2, 7:6 (3), zakończyła występ w turnieju, jednej z jego rewelacji, Amerykanki Ashlyn Krueger.

Krzysztof Maciejewski

Udostępnij:

Facebook
Twitter

Podobne wiadomości

W pierwszym tegorocznym starcie Tomasz Berkieta (WKT Mera Warszawa) wystąpił w finale imprezy rangi ITF M15 na twardych kortach w tunezyjskim Monastyrze. Polak, rozstawiony z numerem czwartym …

Dla Eleny Rybakiny to drugi w karierze tytuł wielkoszlemowy w grze pojedynczej, po triumfie w The Championship Wimbledon 2022.

Reprezentująca od 2018 roku Kazachstan Elena Rybakina została w sobotę, 31 stycznia 2026, mistrzynią wielkoszlemowego turnieju tenisowego Australian Open 2026 w grze pojedynczej kobiet. W finale, …

Daniel Michalski wystąpi w reprezentacji Polski w meczu z Egiptem w Pucharze Davisa.

26-letni Daniel Michalski (WKT Mera Warszawa) dwoma występami w półfinałach gry pojedynczej zakończył dwutygodniowy cykl startów w challengerach rangi ATP 50 w Phan Thiet. W poniedziałek …

Belgijsko-chińska para Elise Mertens/Zhang Shuai oraz amerykańsko-brytyjski duet Christian Harrison/Neal Skupski oto mistrzowie wielkoszlemowego turnieju tenisowego Australian Open 2026 w grze podwójnej. Elise Mertens/Zhang Shuai …