W piątek 20 września 2024 rozpoczęła się w berlińskiej hali Uber Arena rywalizacja w siódmej edycji Laver Cup, imprezy nazwanej tak na cześć Roda Lavera, byłego świetnego tenisisty australijskiego, 11-krotnego triumfatora turniejów wielkoszlemowych w grze pojedynczej mężczyzn, jedynego zawodnika w historii tenisa, który ma w dorobku dwa Klasyczne Wielkie Szlemy, a więc triumf w jednym sezonie we wszystkich turniejach wielkoszlemowych. Po pierwszym dniu zmagań i rozegraniu czterech meczów, trzech singlowych i jednego deblowego, Team Europe remisuje z broniącym efektownego trofeum Team World 2:2. Tego dnia punkt dla drużyny Europy zdobyli Stefanos Tsitsipas i Grigor Dimitrow, a dla drużyny Świata Francisco Cerundolo oraz para deblowa Taylor Fritz/Ben Shelton. W piątek zwycięzcy meczów zdobywali dla swoich zespołów po jednym punkcie.
Pierwszy punkt dla Team World
Na inaugurację, po krótkiej prezentacji uczestników imprezy, zmierzyli się reprezentujący Drużynę Europy Norweg Casper Ruud (9. ATP) oraz grający w ekipie Drużyny Świata Argentyńczyk Francisco Cerundoolo (31. ATP). Faworytem był raczej wyżej klasyfikowany w rankingu ATP Norweg, były wicelider światowego rankingu tenisistów, ale na twardym korcie w stolicy Niemiec, lepszy okazał się Francisco Cerundolo, zasłużenie wygrywając w dwóch setach 6:4, 6;4.
Uchodzący za faworyta tenisista z Oslo tylko w początkowej fazie meczu miał minimalną przewagę, ale nie zdołał jej przekuć na korzystny rezultat, w gemie czwartym nie wykorzystując żadnego z trzech nie następujących bezpośrednio po sobie break-pointów. Kluczowy dla wyniku seta otwarcia był break zdobyty na 4:3 przez Argentyńczyka, gdyż w dalszej fazie seta, nie było już nawet break-pointów, więc seta na swoim koncie zapisał po 55 minutach tenisista argentyński.
Druga odsłona meczu potoczyła się już pod dyktando Francisco Cerundolo, który już w pierwszym gemie zdobył break i prowadzenia nie oddał do końca. Norweg poderwał się jeszcze na moment do walki, kiedy przegrywając już 2:5 z dwukrotną strtą serwisu na koncie, w gemie ósmym odrobił połowę strat doprowadzając następnie do wyniku 4:5, ale na więcej Argentyńczyk już nie pozwolił, przy własnym serwisie zamykając mecz wygraną 6:4, 6:4.Mecz trwał godzinę i 39 minut.
Pewna wygrana Tsitsipasa
W drugim pojedynku piątkowej sesji popołudniowej grający w barwach drużyny Europy Grek Stefanos Tsitsipas (12. ATP) nadspodziewanie gładko uporał się w dwóch setach z Australijczykiem Thanasi Kokkinakisem (78. ATP), zwyciężając w dwóch setach 6:1, 6:4. W secie pierwszym Australijczyk przegrywał już 0:5 w ostatniej chwili ratując się przed porażką w pierwszej partii na sucho, a w drugiej odsłonie pojedynku już na początek nie utrzymał podania i straty już nie odrobił, tylko w gemie drugim mając dwie szanse na natychmiastowy re-break. Ten mecz trwał godzinę i 25 minut.
Zacięty mecz i triumf Bułgara

Po sesji popołudniowej w spotkaniu Team Europe – Team Word mieliśmy więc remis 1:1 i było wiadomo, że prowadzenie 2:1 obejmie w meczu ta z drużyn, której przedstawiciel zwycięży w pierwszym meczu sesji wieczornej między Bułgarem Grigorem Dimitrowem (10. ATP, Team Europe), a Chilijczykiem Alejandro Tabillo (22. ATP, Team World). Po świetnym widowisku w dwóch setach zakończonych tie -breakami 7;6 (4), 7:6 (2) wygrał Grigor Dimitrow.
Podkreślić trzeba, że tenisiści stoczyli bardzo interesujący, wyrównany pojedynek, prezentując wiele kapitalnych zagrań oraz ciekawy, urozmaicony tenis.
W secie otwarcia obaj zawodnicy pewnie utrzymywali serwis, jedynie w gemie czwartym dwóch break-pointów nie wykorzystał Alejandro Tabilo, więc o wyniku decydował tie-break. W rozstrzygającej rozgrywce pierwszy mini-przełamanie serwisu rywala zdobył Chilijczyk obejmując prowadzenie 2:1 lecz Bułgar natychmiast odpowiedział przełamaniem powrotnym, by w siódmej wymianie zdobyć kluczowy mini-break i wygrać pierwszą partię meczu 7:6 (4).
Set drugi. okazał się niezwykle emocjonujący, i pokazał po raz kolejny, że tenis to taka gra, w której dopóki nie zdobędzie się ostatniego punktu, tak naprawdę niczego nie można być pewnym. W drugiej partii pierwszy możliwość zdobycia breaka i objęcia prowadzenia 2:0 miał Grigor Dimitrow. Alejandro Tabilo wszystkie break-pointy jednak obronił utrzymując serwis, po czym przejął inicjatywę na korcie i po wygraniu czterech następnych gemów, prowadził 5:1 z przewagą dwóch breaków. Drugi gem wygrany przez Bułgara oczywiście niczego złego dla Chilijczyka jeszcze nie zapowiadał. W kolejnym gemie, już przy własnym podaniu, Alejandro Tabilo prowadząc 40;15 wypracował dwie z rzędu piłki setowe, wydawało się więc, że rozstrzygający set trzeci jest nieunikniony. Tymczasem od tego momentu na korcie nastąpił zupełny zwrot sytuacji. Poszczególne wymiany były nawet zacięte, ale teraz wszystkie najważniejsze punkty padły łupem Grigora Dimitrowa. Rutynowany, 33-letni tenisista bułgarski nie tylko obronił piłki setowe, ale wygrał pięć gemów z rzędu notując w secie niesamowity come back. Chilijczyk przegrywając w secie drugim 5;6 zdołał jeszcze przerwać zwycięską serię Bułgara doprowadzając w secie do tie-breaka, ale Grigor Dimitrow był już nie do zatrzymania.
Kluczowa dla losów tie-breaka drugiej partii była chyba składająca się z aż 22 uderzeń bardzo długa wymiana przy remisie 1:1, którą wygrał Grigor Dimitrow obejmując prowadzenie 2:1. Następnie Bułgar popisał się dwoma asami serwisowymi „odskakując” na 4:1, a od 5:2 ponownie zaserwował dwa asy wygrywając tie-break drugiego seta 7:2, zdawało się przegrany set drugi 7;6 (2) i tym samym cały trwający dwie godziny, 17 minut meczu 7:6 (4), 7:6 (2).
Alejandro Tabilo zapewne długo jeszcze nie mógł zrozumieć jak to się stało, że nie doprowadził w tym meczu przynajmniej do rozstrzygającego seta trzeciego rozgrywanego w formule super tie-breaka.
Gwiazdy w grze podwójnej. Zwycięstwo duetu Fritz/Shelton
Mission complete.@BenShelton and @Taylor_Fritz97 level things up for Team World.#LaverCup pic.twitter.com/FMJsBDmc3E
— Laver Cup (@LaverCup) September 20, 2024
Przy prowadzeniu w spotkaniu Drużyny Europy 2:1, w ostatnim akordzie pierwszego dnia Laver Cup 2024, doszło do meczu gry podwójnej, a na korcie pojawiły się największe gwiazdy obu ekip. Parę Team Europe tworzyli wicelider rankingu ATP Niemiec Alexander Zverew oraz trzeci w światowym rankingu tenisistów Hiszpan Carlos Alcaraz, po przeciwnej stronie siatki stanęli natomiast najwyżej klasyfikowany obecnie w rankingu światowym tenisista amerykański Taylor Fritz (7. ATP), finalista zakończonego niespełna dwa tygodnie temu wielkoszlemowego US Open 2024 w grze pojedynczej mężczyzn oraz Amerykanin Ben Shelton (17. ATP). Zdania na temat szans były podzielone. Wyższe pozycje w rankingu wskazywały na parę europejską, umiejętności, a zwłaszcza doświadczemie w meczach deblowych – na parę amerykańską.
Na korcie, po interesujących zmaganiach, nie pozbawionych zwrotów sytuacji, nieznacznie lepsi okazali się Taylor Fritz i Ben Shelton, którzy zwyciężyli w dwóch setach 7;6 (5), 6:4. Trwający godzinę i 37 minut mecz zakończył się sześć minut przed północą. W secie otwarcia Duet Alcaraz/A.Zverev odrobił stratę serwisu przez Alcaraza ulegając rywalom w tie-breaku, w secie drugim kluczowa byłą strata podania przez tenisistę niemieckiego w gemie dziewiątym. Amerykanie objęli wówczas prowadzenie w drugiej partii meczu 5:4 i za parę minut mając do dyspozycji serwis – zamknęli rywalizacje.
Carlos Alcaraz, były lider rankingu ATP, dla którego term mecz był debiutanckim występem w Laver Cup, tego debiutanckiego występu nie będzie wspominał zbyt dobrze.
Rod Lever i Roger Federer na trybunach
Wygrana Amerykanów sprawiła, że po pierwszym dniu rywalizacji podczas Laver Cup 2024, w spotkaniu Team Europe – Team World mamy remis 2:2 i szanse na końcowy triumf identyczne.
W sobotę 21 września w drugim dniu imprezy, tak jak pierwszego dnia, rozegrane zostaną trzy mecze gry pojedynczej oraz jeden mecz gry podwójnej. Tym razem za zwycięstwo w meczu zdobywać się będzie dla swojej drużyny nie jeden, a dwa punkty.
Dodać oczywiście wypada, że mecze obserwowali w Uber Arena w Cerlinie Rod Laver, którego imię noszą zawody oraz ich pomysłodawca Roger Federer,
czytaj też: Roger Federer przed Laver Cup: Słodko-gorzki tydzień z Bjoernem i Johnem
Spotkanie zostanie wznowione w sobotę 21 września o godzinie 13 meczem Daniił Miedwiediew (5. ATP) – Frances Tiafoe (16. ATP). Po zakończeniu ich zmagań, w drugim meczu sobotniej sesji popołudniowej zmierzą się Carlos Alcaraz i Ben Shelton. Ma początek sesji wieczornej o godzinie 19 rozpoczną mecz Alexander Zverev i Taylor Fritz.
Na koniec dnia w grze podwójnej duet Casper Ruud/Stefanos Tsitsipas zmierzy się z duetem Ben Shelton/Alejandro Tabilo.
Zakończenie Laver Cup 2024 w niedzielę 22 września. Tego dnia na pewno rozegrany zostanie przynajmniej jeden mecz, bowiem do zwycięstwa w spotkaniu drużyna potrzebuje minimum 13 punktów (za mecze niedzielne zwycięzcy zdobywają dla swojego zespołu trzy punkty. Gdyby zatem wszystkie sobotnie mecze wygrali przedstawiciele jednego teamu (10:2), a następnie w pierwszym meczu niedzielnym też zwyciężył przedstawiciel tego teamu, mecz może się zakończyć wynikiem 13:2.
Krzysztof Maciejewski



