Trwają już trzystopniowe kwalifikacje do turniejów gry pojedynczej rozpoczynającego się 24 sierpnia ostatniej w sezonie 2025 wielkoszlemowej imprezy tenisowej US Open 2025. Możliwość ubiegania się o awans do turnieju głównego w Nowym Jorku uzyskały trzy Polki: Katarzyna Kawa (120. WTA), Maja Chwalińska (180. WTA) oraz Linda Klimovicova (188. WTA). Szansy na zapewnienie sobie udziału w US Open 2025 poprzez kwalifikacje nie miał natomiast żaden z polskich tenisistów.
Już po swoim pierwszym meczu szanse awansu straciła Katarzyna Kawa, która wygrywając zaledwie cztery gemy, po meczu trwającym godzinę i 20 minut, zdecydowanie przegrała w pierwszej rundzie kwalifikacji z Amerykanką Claire Liu (388. WTA) w dwóch setach 1:6, 3:6.
Choć ranking wskazywałby na Polkę, mecz przebiegał pod dyktando klasyfikowanej w światowym rankingu o 368. lokat niżej tenisistki amerykańskiej. Sam pojedynek był nawet bardziej wyrównany niż sugeruje to suchy wynik, ale niemal wszystkie kluczowe akcje wygrywała Claire Liu.
W secie otwarcia wszystko odbywało się zgodnie z regułą własnego serwisu przez trzy gemy i tylko w tej fazie zmagań nieco korzystniej prezentowała się na korcie urodzona w Krynicy Zdroju Katarzyna Kawa, która swój pierwszy własny gem serwisowy wygrała na sucho, a za chwilę, w trzecim gemie meczu miała break-point. Okazji na przełamanie serwisu rywalki Polka jednak nie wykorzystała i od tego momentu wszystko potoczyło się już po myśli Claire Liu. W gemie czwartym Amerykanka przełamała podanie Polki podwyższając prowadzenie na 3:1 i wypracowanej przewagi już nie roztrwoniła. Wprawdzie począwszy od gema trzeciego, we wszystkich genach seta otwarcia mieliśmy break-pointy, ale gemy padały wyłącznie łupem tenisistki amerykańskiej która pierwszą partię spotkania wygrała po 44 minutach 6:1.
W drugiej odsłonie meczu Polka co prawda prowadziła po utrzymaniu serwisu 1:0 lecz cztery następne gemy, w tym na 2:1 oraz 4:1 przy podaniu Katarzyny Kawy rozstrzygnęła na swoją korzyść Claite Liu. Katarzyna Kawa poderwała się jeszcze do walki najpierw odrabiając po breaku połowę strat, a następnie po utrzymaniu serwisu poprawiając wynik w drugim secie na 3:4 lecz na więcej Amerykanka już Polce nie pozwoliła. Ósmy gem drugiego seta Claire Liu wygrała przy własnym serwisie na sucho podwyższając prowadzenie na 5:3, po czym zdobyła break w gemie dziewiątym drugiej partii wygrywając 36-minutowy drugi set meczu 6:3 i po pokonaniu Katarzyny Kawy 6:1,6:3 zameldowała się w drugiej rundzie kwalifikacji US Open 2025. Serwując by jeszcze przedłużyć zmagania Polka od wyniku 15:40 obroniła dwie z rzędu piłki meczowe, ale za moment Amerykanka wypracowała trzeciego meczbola i tego już wykorzystała.
We wtorek 19 sierpnia późnym wieczorem czasu polskiego do kwalifikacji przystąpią dwie pozostałe Polki. O godzinie 20 ma się rozpocząć mecz Lindy Klimovicovej (188. WTA) z rosyjską tenisistką Aliną Korneevą 197. WTA). Z kolei na godzinę 21. 30 obowiązującego w Polsce czasu letniego środkowoeuropejskiego zaplanowany został początek meczu Maja Chwalińska (180. WTA) – Giorgia Pedone (255. WTA, Włochy).
Na koniec przypomnijmy, że pewnych udziału w turniejach gry pojedynczej US Open 2025 jest czworo reprezentantów Polski: Iga Świątek (2. WTA), Magdalena Fręch (30. WTA) oraz Magda Linette (36. WTA) w grze pojedynczej kobiet oraz Kamil Majchrzak (78. ATP) w grze pojedynczej mężczyzn. Mimo znacznego spadku w rankingu światowym, pewny udziału w turnieju nowojorskim byłby również wciąż jeszcze najwyżej klasyfikowany obecnie polski tenisista Hubert Hurkacz (67. ATP), ale Hubi, przechodzący jeszcze rehabilitację po artroskopii kolana, w US Open 2025 nie wystąpi.
Krzysztof Maciejewski

