Katarzyna Kawa w ćwierćfinale debla w Austin

Katarzyna Kawa mogła się cieszyć z wygranej i awansu do półfinału turnieju w Austin. Fot. PZT

Rozpoczęła się druga edycja zawodów ATX Open na kortach twardych w amerykańskim Austin o randze WTA 250. W stolicy stanu Teksas jedyną Polką w turnieju jest Katarzyna Kawa. Tenisistka urodzona w Krynicy Zdroju po porażce w pierwszej rundzie kwalifikacji z Czeszką Terezą Martincową nie występuje w turnieju gry pojedynczej, a jedynie w grze podwójnej w parze z Holenderką Bibiane Schoofs. Polsko-holenderska para jest w ćwierćfinale turnieju, po tym jak w nocy z poniedziałku na wtorek (26-27 lutego) czasu polskiego, pokonała w pierwszej rundzie (1/8 finału) amerykański duet Catherine Harrison/Sabrina Santamaria w trzech setach 5:7, 6:4, 10-6. Mecz trwał godzinę i 41 minut.

Wyrównana rywalizacja

Rywalizacja w tym meczu, od początku była bardzo wyrównana, szczególnie w secie otwarcia. W tej pełnej zwrotów  partii, na 12. rozegranych gemów, w pięciu mieliśmy przełamania, a w czterech innych przynajmniej break-pointy. Polka i Holenderka pierwsze zdobyły break na 2:1, lecz Amerykanki odpowiedziały re-breakiem na 3:3. Katarzyna Kawa i Bibiane Schoofs z przewagą breaka prowadziły także 5:4, ale i wówczas duet Catherine Harrison/Sabrina Santamaria odpowiedział przełamaniem powrotnym. Kluczowe dla wyniku seta otwarcia bylo dopiero przełamanie serwisu rywalek, które Catherine Harrison i Sabrina Santamaria zdobyły w gemie 12. ono bowiem przesądziło o tym, że to Amerykanki, wygrywając trzy ostatnie gemy, w tym dwa przy serwisie duetu polsko-holenderskiego, same w gemie 11. broniąc dwa break-pointy, po 50 minutach zwyciężyły w pierwszej partii meczu 7:5.

Set drugi był o 12 minut krótszy, trwał 38. minut i należał już do pary Katarzyna Kawa/Bibiane Schoofs. Tym razem obie pary serwowały już znacznie lepiej, a kluczem do wygranej duetu polsko-holenderskiego był jeden, jedyny w tym secie break zdobyty przez Polkę i Holenderkę na 2:1, gdyż tej straty Amerykanki nie zdołały już odrobić. Tak naprawdę  Catherine Harrison i Sabrina Santamaria ani przez moment nie zagroziły w drugiej partii meczu duetowi Katarzyna Kawa/Bibiane Schoofs, nie mając żadnej szansy na break. Polka i Holenderka mogły nawet wygrać drugi set meczu, wyżej, ale prowadząc 5:3, w gemie serwisowym rywalek nie wykorzystały czterech piłek setowych.

Wówczas Amerykanki zdołały się jeszcze uratować, ale w gemie 10., serwując po zwycięstwo w secie, Katarzyna Kawa i Bibiane Schoofs nie pozostawiły już przeciwniczkom złudzeń wygrywając gem przy własnym podaniu na sucho i tym samym zamykając drugą odsłonę meczu zasłużoną wygraną 6;4.

Co najważniejsze, duet Katarzyna Kawa/Bibiane Schoofs już do końca meczu się nie zatrzymał. Polka i Holenderka rozstrzygnęły na swoją korzyść rozgrywany w formule super tie-breaka rozstrzygający trzeci set meczu wygrywając 10-6 i w efekcie, po pokonaniu pary amerykańskiej Catherine Harrison/Sabrina Santamaria 5:7, 6:4, 10-6, po 101 minutach zmagań i odwróceniu przebiegu rywalizacji na korcie, zapewniły sobie awans do ćwierćfinału gry podwójnej turnieju.

Wynik decydującego seta może sugerować bardzo pewną wygraną duetu Katarzyna Kawa/Bibiane Schoofs, ale tak łatwo wcale nie było.

Z kim o awans do półfinału?

O awans do półfinału Katarzyna Kawa i Bibiane Schoofs zagrają ze zwyciężczyniami meczu, w którym rozstawiony z numerem trzecim duet tenisistek rosyjskich Irina Chromaczowa/Yana Sizikowa zmierzy się z parą brytyjsko-białoruską Maia Lumsden/Iryna Shymanovich. 

Na koniec przypomnijmy, że najwyżej rozstawiona w turnieju deblowym w Austin została para gruzińsko-ukraińska Oksana Kałasznikowa/Nadia Kichenok.

Krzysztof Maciejewski

Udostępnij:

Facebook
Twitter

Podobne wiadomości

Magda LInette pewnie awansowała do ćwierćfinału turnieju w Normandii. Fot. Rouen de Open/WTA

Open de Rouen. Magda Linette w ćwierćfinale!

Magda Linette (60. WTA) zagra w ćwierćfinale gry pojedynczej halowego turnieju WTA 250 w Rouen we francuskiej Normandii. Awans do najlepszej ósemki imprezy tenisistka AZS Poznań zapewniła sobie w środę

Rafael Nadal: Nigdy się nie poddawaj!

Od kilkunastu lat żyje z nieustannym bólem. Bierze leki, zastrzyki, a później znów rozpoczyna walkę na korcie. Wchodzi w tryb walki i adrenalina robi swoje. Choć czasami jest bliski porażki, to nigdy