Internazionali BNL d’Italia 2026. Iga Świątek w ćwierćfinale po świetnym występie i pokonaniu Naomi Osaki!

Naomi Osaka robiła co mogła, lecz przeciw tak świetnie dysponowanej Idze Świątek niewiele była w stanie wskórać. Fot. WTA

Iga Świątek (3. WTA), rozstawiona w imprezie z numerem czwartym, jest w piątej rundzie – ćwierćfinale – gry pojedynczej kobiet rozgrywanego w Rzymie prestiżowego turnieju Internazionali BNL d’Italia 2026 o randze imprezy WTA 1000 oraz ATP Masters 1000. Awans do ćwierćfinału Polka, trzykrotna triumfatorka turnieju (2021, 2022, 2024), zapewniła sobie w poniedziałek wieczorem, pokonując w 1/8 finału 6:2, 6:1 Japonkę Naomi Osakę (16. WTA), byłą liderkę singlowego rankingu WTA, której trenerem jest obecnie były szkoleniowiec Igi Świątek Tomasz Wiktorowski.

Mecz byłych rakiet nr 1 kobiecego tenisa na świecie lepiej rozpoczęła Iga Świątek, która już w długim gemie pierwszym wykorzystała trzeci z wypracowanych break-pointów, przełamując serwis  Naomi Osaki. Po trzech gemach Polka mogła nawet prowadzić 3:0 z przewagą dwóch breaków, ale w gemie trzecim Japonka utrzymała podanie, broniąc wcześniej break-point.

Iga Świątek nie wykorzystała szansy odskoczenia przeciwniczce, a w kolejnym gemie sama, mimo obrony dwóch break-pointów, straciła serwis i przy remisie w secie otwarcia 2:2, rywalizacja zaczęła się od początku.

Kłopoty obu tenisistek z utrzymaniem podania trwały jednak dalej i po kilku minutach, po kolejnym breaku, Iga Świątek ponownie prowadziła z przewagą breaka. Teraz przewagi Iga Świątek już nie roztrwoniła, wygrywając także trzy kolejne gemy i w konsekwencji set otwarcia po 46 minutach 6:2.

Druga odsłona meczu potoczyła się jeszcze bardziej pod dyktando Igi. Tym razem także Polka już w gemie pierwszym przełamała serwis Naomi Osaki, ale w tej partii ani przez moment niezagrożona przewagę utrzymała do końca. Japonka jedyny gem w tej partii zdobyła w gemie trzecim, poprawiając wówczas wynik w secie drugim na 1:2, ale na więcej trzykrotna mistrzyni rzymskiego turnieju już Japonce nie pozwoliła. Im bliżej końca, tym przewaga Polki była wyraźniejsza.

Iga Świątek wygrała drugi set poniedziałkowego meczu w 36 minut 6:1 i po pokonani Naomi Osaki 6:2, 6:1 w świetnym stylu zameldowała się w ćwierćfinale gry pojedynczej kobiet turnieju Internazionali BNL d’Italia 2026.

Ostateczny wynik meczu jest nieco mylący, gra była bowiem bardziej wyrównana niż wskazuje końcowy rezultat. W wielu gemach mieliśmy długie wymiany, ale w zdecydowanej większości ostatnie słowo należało do Igi Świątek. To był świetny występ  mistrzyni turnieju w Rzymie z sezonów 2021, 2022 oraz 2024. Tak naprawdę tak dobrze grającej tenisistki z Raszyna, i to z wymagającą przeciwniczką, nie widzieliśmy od dość dawna. Naomi Osaka robiła co mogła, walczyła, wchodziła w długie wymiany, lecz przeciw tak dysponowanej Idze Świątek niewiele była w stanie wskórać. Szczególnie dobrze funkcjonował w tym pojedynku forhend Polki, ale i w innych elementach gry Iga Świątek prezentowała się bardzo dobrze. Mecz trwał godzinę i 22 minuty.

Od czasu, gdy trenerem Naomi Osaki jest Tomasz Wiktorowski, z obecną podopieczną swojego byłego szkoleniowca Iga Świątek wcześniej nie grała. Natomiast w sumie Naomi Osaka i Iga Świątek zmierzyły się dotychczas już trzykrotnie. Do poniedziałkowego wieczoru, 11 maja 2026, bilans był korzystny dla Polki, która zwyciężyła dwukrotnie, ponosząc jedną porażkę. Ich pierwszy mecz wygrała Osaka – 7:6, 6:4 w Toronto (2019). W dwóch następnych pojedynkach dwa razy górą była Świątek, która wygrała 6:4, 6:0 w finale Miami Open (2022) oraz  7:6, 1:6, 7:5 w pamiętnym dreszczowcu w Roland Garros 2024. Po poniedziałkowym pojedynku bilans meczów Iga Świątek – Naomi Osaka: 3:1 dla Polki.

W ćwierćfinale Iga Świątek zmierzy się w środę, 13 maja 2026, z rozstawioną z numerem piątym Amerykanką Jessicą Pegulą (5. WTA), która w 1/8 finału wygrała w dwóch setach 7:6 (6), 6:2 z reprezentującą obecnie Austrię Anastazję Potapową (38. WTA).

Pozostałe mecze kobiet

W poniedziałek odbyły się wszystkie mecze czwartej rundy (1/8 finału) gry pojedynczej kobiet. Kolejną, tym razem nie sensację, ale niespodziankę, sprawiła pogromczyni Aryny Sabalenki, Rumunka Sorana Cirstea, w bardzo dobrym stylu pokonując 6:2, 6:4 wyżej notowaną w rankingu WTA Czeszkę Lindę Noskovą. Czeszka po wysoko przegranym secie otwarcia w drugiej partii, podniosła poziom gry, ale od prowadzenia Lindy Noskovej trzy gemy z rzędu wygrała Sorana Cirstea, w pełni zasłużenie meldując się w ćwierćfinale.

Następną przeciwniczką Sorany Cirstei, w meczu o awans do półfinału, będzie nieobliczalna Łotyszka Jelena Ostapenko, która w 1/8 finału straciła tylko trzy gemy z rosyjską tenisistką Anną Kalinskają, zwyciężając w godzinę i 11 minut 6:1, 6:2.

Zdecydowanie najciekawszy pojedynek stoczyły w 1/8 finału Amerykanki Cori Coco Gauff (4. WTA) oraz Iva Jovic (17. WTA). Lepiej rozpoczęła mecz rozstawiona z numerem trzecim, czwarta w rankingu WTA Cori Coco Gauff, która ze zdobytym w drugim gemie breakiem prowadziła w secie otarcia 3:1, ale Iva Jović już w gemie szóstym odrobiła stratę, by w końcówce partii przechylić szalę zwycięstwa na swoją korzyść i zwyciężyć w pierwszej partii po trwających 58 minut zmaganiach 7:5. Po tym, jak w gemie 11. Iva Jović z trudem utrzymała podanie, dopiero po wcześniejszej obronie dwóch break-pointów, w kolejnym gemie okazała się skuteczniejsza, zdobywając break na wagę wygranej.

Młodsza z Amerykanek, 18-letnia Iva Jović, była bardzo blisko awansu do ćwierćfinału po dwóch setach, gdyż w drugiej odsłonie meczu, choć na początek straciła podanie, prowadziła po breaku w gemie ósmym z przewagą przełamania serwisu rywalki 5:3 i za moment serwowała po zwycięstwo i awans. Faworytka, którą była Cori Coco Gauff, wybrnęła jednak z opresji, cztery następne gemy rozstrzygnęła na swoją korzyć, broniąc po drodze w gemie dziewiątym piłkę meczową i wygrywając trwający godzinę i sześć minut set drugi 7:5, doprowadziła do rozstrzygającego seta trzeciego, w którym okazałą się już skuteczniejsza.

Cori Coco Gauff  wygrała decydującą odsłonę pojedynku 6:2 i pokonując po trwającej dwie godziny i 46 minut tenisowej batalii Ivę Jović 5:7, 7:5, 6:2, awansowała do ćwierćfinału gry pojedynczej kobiet turnieju Internazionali BNL d’Italia 2026.

Ćwierćfinałową przeciwniczką turniejowej „trójki” Cori Coco Gauff będzie rozstawiona z „szóstką” rosyjska tenisistka Mirra Andriejewa, która nadspodziewanie pewnie pokonała w poniedziałek 6:3, 6:2 Belgijkę Elise Mertens.

Na 1/8 finału zakończyła występ w rzymskim turnieju lucky loser, Czeszka Nikola Bartunkova, która w meczu z rozstawioną z „siódemką” ukraińską tenisistką Eliną Switoliną zdołała ugrać pięć gemów, przegrywając po godzinie i 20 minutach w dwóch setach 2:6, 3:6.

O awans do półfinału Elina Switolina zagra z rozstawioną z numerem drugim Eleną Rybakiną, od 2018 roku reprezentującą Kazachstan, wiceliderką światowego rankingu WTA w grze pojedynczej, która w ostatnim poniedziałkowym meczu, po bardzo dobrej grze, pokonała 6:0, 6:2 Czeszkę Karolinę Pliskovą.

Ćwierćfinały Sorana Cirstea – Jelena Ostapenko oraz Cori Coco Gauff – Mirra Andriejewa zostaną rozegrane we wtorek, 12 maja 2026, dwa pozostałe dwa: Iga Świątek – Jessica Pegula oraz Elina Switolina – Elena Rybakina w środę 13 maja 2026.

Internazionali BNL d’Italia 2026
gra pojedyncza kobiet
1/64 finału

Aryna Sabalenka (1) wolny los

Barbora Krejcikova (Czechy) – Elsa Jacquemot (Francja) 6:2, 6:4

Tatjana Maria (Niemcy) – Magda Linette 6:0, 6:3

Sorana Cirstea (Rumunia, 26) wolny los

Clara Tauson (Dania, 18) wolny los

Ołeksandra Oliynykova (Ukraina)  – Petra Marcinko (Chorwacja) 6:1, 6:3

Anastasija Zacharowa – Dajana Jastremska (Ukraina) 4:6, 7:5, 7:6 (6)

Linda Noskova (Czechy, 13) wolny los

Belinda Bencic (Szwajcaria, 12) wolny los

Bianca Andreescu (Kanada, WC)  – Sofia Kenin (USA) 6:4, 7:5

Katerina Siniakova (Czechy) – Lois Boisson (Francja) 6:2, 6:3

Anna Kalinskaja (22) wolny los

Cristina Bucsa (Hiszpania, 30) wolny los

Zheng Qinwen (Chiny)  – Anna Bondar (Węgry) 3:6, 6:3, 6:4

Jelena Ostapenko (Łotwa)  – Lucrezia Stefanini (Włochy, WC) 6:0, 6:1

Elena Gabriela Ruse (Rumunia, LL) wolny los

Cori Coco Gauff (USA, 3) wolny los

Tereza Valentova (Czechy) – Julia Putincewa (Kazachstan) 6:3, 6:2

Solana Sierra (Argentyna) – Tamara Korpatsch (Niemcy,Q) 6:3, 6:1

Anhelina  Kalinina (Ukraina, Q) wolny los

Marie Bouzkova (Czechy, 24) wolny los

Taylor Townsend (USA, Q) – Nuria Brancaccio (Włochy, WC) 6:3, 6:2

Maccartney Kessler (USA) – Lucia Bronzetti Włochy, WC) 6:3, 5:7, 6:4

Iva Jovic (USA, 16) wolny los

Jasmine Paolini (Włochy, 9) wolny los

Leolia Jeanjean (Francja, Q) – Beatriz Haddad Maia (Brazylia) 7:6 (6), 6:4

Panna Udvardy (Węgry) – Alina Korneeva (Q) 6:2, 7:6 (2)

Elise Mertens (Belgia, 21) wolny los

Maya Joint (Australia, 29) wolny los

Viktorija Golubic (Szwajcaria) – Federica Urgesi (Włochy, Q) 6:1, 6:1

Antonia Ruzic (Chorwacja) – Kamilla Rachimowa (Uzbekistan) 6:4, 1:6, 6:3

Mirra Andriejewa (8) wolny los

————

Jessica Pegula (USA, 5) wolny los

Zeynep Sonmez (Turcja) – Jennifer Ruggeri (Włochy, WC) 4:6, 6:2, 6:2

Rebecca Masarova (Szwajcaria, Q) – Oksana Selekhmeteva 7:5, 5:7, 6:1

Leylah  Fernandez (Kanada, 25) wolny los

Ludmila Samsonowa (20) wolny los

Ann Li (USA) – Zhang Shuai (Chiny) 1:6,6:4, 6:2

Anastazja Potapowa (Austria, Q) – Dalma Galfi (Węgry, Q) 5:7, 6:2, 6:4

Karolina Muchova (Czechy, 11) wolny los

Naomi Osaka (Japonia,15) wolny los

Eva Lys (Niemcy) – Katie Boulter (Wielka Brytania) 6:4, 3:6, 6:4 

Talia Gibson (Australia)  – Martina Trevisan (Włochy, WC) 6:4, 0:6, 6:3

Diana Shnaider (19) wolny los

Emma Navarro (USA, 28) wolny los

Elisabetta Cocciaretto (Włochy) – Sinja Kraus (Austria, Q) 6:2, 6:4

Catherine Caty McNally (USA) – Daria Kasatkina (Australia) 6:2, 6:3

Iga Świątek (4) wolny los

Elina Switolina (Ukraina, 7) wolny los

Noemi Basiletti (Włochy, Q) – Ajla Tomljanovic (Australia, LL) 7:5, 6:4

Simona Waltert (Szwajcaria, Q) –Yulia Starodubtseva ((Ukraina) 7:5, 4:6, 6:1

Hailey Baptiste (USA, 32) wolny los

Madison Keys (USA, 17) wolny los

Peyton Stearns (USA) – Janice Tjen (Indonezja) 6:4, 6:4

Tyra Caterina Grant (Włochy, WC) – Lisa Pigato (Włochy, WC) 1:6, 6:2, 6:4

Nikola Bartunkova (Czechy, LL) wolny los

Jekaterina Aleksandrowa (14) wolny los

Laura Siegemund (Niemcy) – Sara Bejlek (Czechy) 6:4, 6:4

Karolina Pliskova (Czechy) – Jessica Bouzas Maneiro (Hiszpania) 4:6, 6:3, 7:5

Jacqueline Cristian (Rumunia, 33) wolny los

Wang Xinyu (Chiny, 31) wolny los

Alexandra Eala (Filipiny) – Magdalena Fręch 6:0, 3:6, 6:4

Maria Sakkari (Grecja) – Lilli Tagger (Austria, LL) 5:7, 6:3, 6:0 

Elena Rybakina (Kazachstan, 2) wolny los

1/32 finału

Aryna Sabalenka – Barbora Krejcikova 6:2, 6:3

Sorana Cirstea –Tatjana Maria 6:2, 6:0

Ołeksandra Oliynykova – Clara Tauson 6:1, 3:1 i krecz Clary Tauson

Linda Noskova – Anastasija Zacharowa 6:4, 6:1

Belinda Bencic – Bianca Andreescu 6:4, 6:1

Anna Kalinskaja  – Katerina Siniakova 4:6, 7:6 (4), 7:5

Zheng Qinwen – Cristina Bucsa 7:6 (6), 6:2

Jelena Ostapenko – Elena Gabriela Ruse 2:6, 6:2, 6:3

Cori Coco Gauff – Tereza Valentova 6:3, 6:4

Solana Sierra – Anhelina Kalinina 6:2, 6:3

Taylor Townsend – Marie Bouzkova 6:3, 7:5

Iva Jovic – Mccartney Kessler  7:6 (5), 7:6 (4)

Jasmine Paolini – Leolia Jeanjean 6:7 (4), 6:2, 6:4

Elise Mertens – Panna Udvardy 6:4, 6:2

Viktorija Golubic – Maya Joint 7:5, 6:2

Mirra Andriejewa – Antonia Ruzic 6:1, 6:0

———

Jessica Pegula – Zeynep Sonmez 6:4, 6:0

Rebecca Masarova – Leylah Fernandez 4:6, 6:4, 6:4

Ludmila Samsonowa – Ann Li 6:4, 6:3

Anastazja Potapowa – Karolina Muchova 6:3, 6:2

Naomi Osaka – Eva Lys 6:4, 4:6, 6:3

Diana Shnaider –Talia Gibson 5:7, 6:1, 6:1

Elisabetta Cocciaretto – Emma Navarro 6:3, 6:3

Iga Świątek – Catherine Caty McNally 6:1, 6:7 (5), 6:3

Elina Switolina – Noemi Basiletti 6:1, 6:3

Hailey Baptiste – Simona Waltert 6:7 (9), 6:4, 6:4

Madison Keys – Peyton Stearns 4:6, 6:4, 6:2

Nikola Bartunkova – Tyra Caterina  Grant 4:6, 6:3, 6:4

Laura Siegemund – Jekaterina Aleksandrowa 6:4, 6:7 (4), 6:1

Karolina Pliskova – Jaqueline Cristian 6:7 (5), 7:6 (2), 6:4

Alexandra Eala – Wang Xinyu 6:4, 6:3 

Elena Rybakina – Maria Sakkari 6:4, 6:1

1/16 finału

Sorana Cirstea – Aryna Sabalenka 2:6, 6:3, 7:5

Linda Noskova – Ołeksandra Oliynykova 6:1, 6:3 

Anna Kalinskaja – Belinda Bencic 6:4, 6:3

Jelena Ostapenko – Zheng Qinwen 4:6, 6:4, 6:4

Cori Coco Gauff – Solana Sierra 5:7, 6:0, 6:4

Iva Jovic – Taylor Townsend 7:5, 6:2

Elise Mertens – Jasmine Paolini 4:6, 7:6 (5), 6:3

Mirra Andriejewa  –Viktorija Golubic 6:1, 4:6, 6:0

——

Jessica Pegula – Rebecca Masarova 6:0, 6:0

Anastazja Potapowa – Ludmila Samsonowa 6:3, 6:2

Naomi Osaka – Diana Shnaider 6:1, 6:2

Iga Świątek – Elisabetta Cocciaretto 6:1, 6:0

Elina Switolina – Hailey Baptiste 6:1, 6:2

Nikola Bartunkova – Madison Keys 6:3, 1:6, 6:4

Karolina Pliskowa – Laura Siegemund 6:1, 6:4

Elena Rybakina – Alexandra Eala 6:4, 6:3

1/8 finału

Sorana Cirstea – Linda Noskova 6:2, 6:4

Jelena Ostapenko  – Anna Kalinskaja 6:1, 6:2

Cori Coco Gauff – Iva Jovic 5:7, 7:5, 6:2

Mirra Andriejewa – Elise Mertens 6:3, 6:3

——–

Jessica Pegula – Anastazja Potapowa 7:6 (6), 6:2

Iga Swiątek Naomi Osaka 6:2, 6:1

Elina Switolina – Nikola Bartunkova 6:2, 6:3

Elena Rybakina – Karilina Pliskova 6:0, 6:2

ćwierćfinały

Sorana Cirstea – Jelena Ostapenko

Cori Coco Gauff – Mirra Andriejewa

Jessica Pegula – Iga Świątek

Elina Switolina – Elena Rybakina   

Krzysztof Maciejewski

Udostępnij:

Facebook
Twitter

Podobne wiadomości

Maja Chwalińska (BKT Advantage Bielsko-Biała) i Mirra Andriejewa na równi zasłużyły na uznanie, więc śmiało można ogłosić „Les Deux Reine de Paris” w turnieju na kortach ziemnych im. Rolanda Garrosa, …

Marcel Granolers i Horacio Zeballos

Hiszpańsko-argentyńska para deblowa Marcel Granollers/Horacio Zeballos zdobyła w sobotę, 6 czerwca 2026, tytuł mistrzowski w grze podwójnej mężczyzn podczas rozgrywanego na ziemnych kortach kompleksu Stade …

W finale przeciwnikiem Alexandra Zvereva będzie włoski tenisista Flavio Cobolli. Fot. ATP

Przed nami już tylko cztery mecze finałowe Roland Garros 2026 – w sobotę w grze podwójnej mężczyzn oraz w grze pojedynczej kobiet, a w niedzielę w grze podwójnej kobiet oraz w grze pojedynczej …

Maja Chwalińska (BKT Advantage Bielsko-Biała), finalistka Roland Garros 2026, lubi celebrować powolne poranki, takie jak przed czwartkowym półfinałem paryskiej lewy Wielkiego Szlema. Przed nią …