Jasmine Paolini (5. WTA), rozstawiona z numerem szóstym 29-letnia obecnie włoska tenisistka polskiego pochodzenia, została w sobotę mistrzynią prestiżowego turnieju Internazionali BNL 2025 d’Italia w grze pojedynczej kobiet. W finale nadspodziewanie gładko pokonała w dwóch setach 6:4, 6:2 bardziej utytułowaną, wyżej notowaną w światowym rankingu rozstawioną z „czwórką” 21-letnią Amerykankę Cori Coco Gauff. Bardziej jednostronny niż można się było spodziewać finał trwał dokładnie 1,5 godziny.
Mecz finałowy od początku był bardzo interesujący. W secie otwarcia wszystko co najważniejsze zdarzyło się w trzech pierwszych gemach, w których mieliśmy trzy breaki. Dwa z nich, w gemach pierwszym i trzecim, zdobyła Jasmine Paolini, a że w dalszej fazie pierwszego seta nie było już breaków, pierwszą partię meczu wygrała po 54 minutach Włoszka.
Dopingowana przez włoską publiczność Jasmine Paolini zrobiła znaczący krok na drodze po zwycięstwo, ale co jeszcze ważniejsze, już się na drodze po triumf nie zatrzymała. W drugiej odsłonie meczu Włoszka już w pierwszym gemie zdobyła break i do końca praktycznie niezagrożona utrzymała zwycięski rezultat. Coraz pewniej grająca Jasmine Paolini po trzech gemach drugiej partii finału wygrywała już z przewagą dwóch breaków 3:0 i chociaż w gemie czwartym straciła podanie – od razu odpowiedziała kolejnym breakiem, zachowując bezpieczny dystans do rywalki. Dosyć bezradna Cori Coco Gauff, przegrywając w drugim secie 1:5, broniąc się przed porażką zdołała jeszcze przedłużyć pojedynek finałowy, po utrzymaniu serwisu poprawiając wynik w secie drugim na 2:5, ale na więcej Jasmine Paolini już Amerykance nie pozwoliła, po kilku minutach przy własnym serwisie zamykając finał w pełni zasłużonym zwycięstwem. Drugi set Jasmine Paolini wygrała w 36 minut 6:2 i pokonujcą Cori Coco Gauff 6:4, 6:2 – w pełni zasłużenie sięgnęła po tytuł, triumfując w grze pojedynczej kobiet turnieju WTA 1000 Internazionali BNL 2025 d’Italia.

To trzeci w karierze Jasmine Paolini tytuł mistrzowski w grze pojedynczej kobiet imprezy głównego cyklu WTA Tour, drugi w turnieju rangi WTA 1000. Dzięki temu triumfowi, w notowaniu rankingu WTA, który zostanie ogłoszony w poniedziałek 19 maja 2025, Jasmine Paolini przesunie się z szóstej na czwartą pozycję, wyrównując swoją rankingową życiówkę. W poniedziałek Jasmine Paolini wyprzedzi w światowym rankingu Igę Świątek, która będzie zajmowała piątą lokatę. Przed Włoszką klasyfikowane będą tylko Aryna Sabalenka oraz Ameryknki Cori Coco Gauff, nowa wiceliderka rankingu oraz Jessica Pegula.
Jasmine Paolini jest dopiero czwartą włoską tenisistką, drugą w Erze Open, która zwyciężyła w grze pojedynczej kobiet podczas Międzynarodowych Mistrzostw Włoch. Na triumf swojej tenisistki w singlu kobiet podczas Internazionali d’Ialia czekano we Włoszech 40 lat, od 1985 roku, kiedy zwyciężyła Raffaella Reggi.
Dodać trzeba, że Jannime Poolini może zakończyć turniej Internazionali BNL 2025 ‘Italia na ziemnych kortach w Foro Italico w Rzymie w podwójnej koronie, gdyż w niedzielę 18 lutego w parze z Sarrą Errani zagra o tytuł w grze podwójnej kobiet. Włoszki rozstawione w Rzymie z numerem trzecim, złote medalistki Igrzysk Olimpijskich Paryż 2025 w deblu kobiet, zmierzą się w finale z parą Veronika Kudermetova/Elise Mertens (tenisistka rosyjska/Belgia). Sara Errani i Jasmine Paoolini bronić będą tytułu.

Cori Coco Gauff, m.in. zwyciężczyni wielkoszlemowego US Open 2023 w singlu kobiet, która w poniedziałek 19 maja 2025 zostanie nową wiceliderką rankingu WTA, wyrównując swoją rankingową życiówkę, o czym wiadomo było już od 10 maja, na jubileuszowy 10 w karierze tytuł mistrzowski w grze pojedynczej kobiet w turnieju głównego cyklu WTA Tour jeszcze musi poczekać.
Dodajmy, że wcześniej, przed finałem gry pojedynczej kobiet, odbyły się w sobotę w Rzymie półfinałowe mecze gry podwójnej mężczyzn. W niedzielnym finale zagrają najwyżej rozstawiony duet Marcelo Arevalo/Mate Pavić Pavić (Salwador/Chorwacja, 1) oraz Francuzi Sadio Doumbia i Fabien Reboul. W półfinale Salwadorczyk i Chorwat, najlepsza obecnie para deblowa w męskim tenisie, uznani przez ITF za mistrzów świata 2024, pokonali w dwóch setach 7:6 (2), 6:1 parę brytyjską Joe Salisbury/Neal Skupski, natomiast Francuzi sprawili sporą niespodziankę, zwyciężając7:5 (5), 6:4 mistrzów Wimbledonu 2024 i Australian Open 2025, rozstawioną z numerem drugim parę fińsko-brytyjską Harri Heliowaara/Henry Patten.
Krzysztof Maciejewski


