Holender i Niemka wygrywają w 43. Grand Prix Fibaka

Zakończyła się 43. edycja tenisowego Grand Prix Wojciecha Fibaka. Na kortach AZS Poznań przy ul. Noskowskiego w rywalizacji chłopców zwyciężył Guy den Ouden z Holandii, a wśród dziewcząt filigranowa Niemka Laura Putz.

Od 2016 roku turniej ma charakter międzynarodowy i odbywa się w ramach ITF Juniors Tournaments. Rywalizują tenisistki i tenisiści do lat 18. W tym roku zawody otrzymały kategorię czwartą (poprzednie miały kategorię piątą).

Finał chłopców miał jednostronny przebieg. Rozstawiony z numerem „jeden” den Ouden bez problemu pokonał Szweda Linusa Halldina 6:0, 6:2. Zawodnik ze Skandynawii słabo rozpoczął mecz. Widać było u niego tremę. Natomiast Holender, który jest sklasyfikowany na ok. 170 miejscu listy ITF pokazał solidność i pewność uderzeń. Podczas finału znaczenie miało także większe ogranie den Oudena w wyższej rangi imprezach.

Bardzo zacięty był pojedynek dziewcząt. Laura Putz pokonała Katerinę Mandelikową 3:6, 7:6 (2), 6:0. Tenisistka z Niemiec pokazała w drugim secie ogromną ambicję, przegrywając 3:5 wygrała tę partię. W trzeciej zdecydowanie dominowała, a rywalka uskarżała się na ból barku.

Z polskich akcentów mieliśmy finał gry podwójnej, w którym Jan Wajdemajer (reprezentuje AZS Poznań) w parze z Filipem Pieczonką pokonali duet Guy den Ouden/Thijmen Loof 1:6, 6:4, 10-8. Co ciekawe było już 6:1, 4:1 dla Holendrów.

– To był świetny turniej. Ogromnie się cieszę, że poziom sportowy z roku na rok rośnie. Faworytem, jak się okazało, nie tylko na papierze był den Ouden. Pokazał on dojrzały, regularny tenis. Holender dysponuje świetnym forhendem – powiedział Wojciech Fibak, patron turnieju. I dodał, że bardzo dobre wrażenie pozostawił po sobie również Jasza Szajrych. Reprezentant Grunwaldu Poznań dotarł do półfinału, w którym uległ po trzysetowym pojedynku Linusowi Halldinowi.

– Jasza ma potencjał. Świetnie porusza się po korcie. Jest zwinny, zmienia rytm gry. Widać, że jest przygotowany taktycznie do każdego meczu – podkreślił najlepszy polski tenisista wszech czasów, zaznaczając jednocześnie olbrzymi wkład w rozwój i organizację Grand Prix Jacka Muzolfa, szefa sekcji tenisowej AZS-u Poznań.

Przypomnijmy, że pomysłodawcami turnieju w stolicy Wielkopolski był profesor Jan Fibak z żoną Joanną (zmarła kilka tygodni temu). Znany w kraju chirurg wybrał idealny moment. Gdy syn był u szczytu sławy i miał za sobą wielkie sukcesy, jak finał Masters 1976, postanowił stworzyć zawody na wzór warszawskiego turnieju im. Bohdana Tomaszewskiego.

– Myślę, że w Poznaniu nie ma wielu wydarzeń sportowych, których tradycja ma ponad 40 lat. Cieszę się, że turniej na moich macierzystych kortach trwa i się rozwija – zakończył Wojciech Fibak.

Udostępnij:

Facebook
Twitter

Podobne wiadomości

Magda Linette Fot Monika Piecha

W Madrycie trwa znaczący turniej Mutua Madrid Open 2026 o randze imprezy WTA 1000 oraz ATP Masters 1000. We wtorek, 21 kwietnia 2026, rywalizację w grze pojedynczej …

Kompleks sportowo-tenisowy Tenis Kozerki po raz kolejny udowodnił, że jest idealnym obiektem do organizacji tak dużych imprez jak Halowe MP Tenis Open Polska. Fot. Aneta Budzałek

Słowo „rekord” od kilku sezonów, kiedy to rozgrywane są otwarte i halowe mistrzostwa Polski Tenis Open Polska, jest słowem odmienianym we wszystkich przypadkach. Tak też było podczas  tegorocznej …

Sportowcem roku został Carlos Alcaraz. Fot. Laureus World Sports Awards 2026

W Palacio de Cibeles Madrycie odbyła się w poniedziałek 20 kwietnia 2026 roku Gala wręczenia nagród Laureus World Sports Awards 2026. Najważniejsze wyróżnienia dla najlepszych …

Jeśli Hubert Hurkacz awansuje do rundy drugiej, już na tym etapie trafi na Włocha Lorenzo Musettiego.

W poniedziałek, 20 kwietnia, odbyło się losowanie drabinki turnieju głównego mężczyzn Mutua Madrid Open 2026 o randze imprezy ATP Masters 1000. Hubert Hurkacz, jedyny …