Zwycięstwo naszej drużyny w United Cup było pięknym otwarciem tenisowej zimy, ale to dopiero początek sportowych emocji – także na krajowych kortach. Kibiców czeka m.in. kobiecy W75 Winter Polish Open w Lesznie (18-25 stycznia) oraz debiutujący w kalendarzu męski turniej M25 w Pszczynie (23 lutego-1 marca). Swój udział w tej pierwszej imprezie zapowiedziała już Katarzyna Kawa (LOTTO PZT Team), która walnie przyczyniła się do zwycięstwa naszej drużyny w United Cup. Dzięki „dzikim kartom” zagrają w nim także Weronika Ewald, Zuzanna Pawlikowska, Gina Feistel oraz Barbara Kostecka.
Rok nie mógł się zacząć dla polskiego tenisa lepiej, skoro nasz zespół otworzył go wygraniem United Cup. Iga Świątek, Hubert Hurkacz (Redeco Wrocław), Katarzyna Kawa (BKT Advantage Bielsko-Biała), Jan Zieliński (Tenis Kozerki), Katarzyna Piter (Tenis Kozerki) oraz Daniel Michalski (WKT Mera Warszawa) pokonywali kolejno Niemców (3:0), Holendrów (3:0), Australijczyków (2:1), Amerykanów (2:1) oraz Szwajcarów (2:1). To ostatnie zwycięstwo dało Polakom historyczne trofeum.
Trzy ze swoich pięciu singlowych spotkań wygrała Świątek, a cztery z pięciu – wracający do zawodowego tenisa po siedmiu miesiącach przerwy Hurkacz. Decydujący punkt we wszystkich meczach fazy pucharowej zdobywał mikst. Kawa oraz dwukrotny mistrz wielkoszlemowy w grze mieszanej Zieliński, czyli tenisiści należący do LOTTO PZT Team, nie doznali w Sydney żadnej porażki.
– Próbowaliśmy różnych opcji ustawienia miksta – przyznaje kapitan Mateusz Terczyński. – Mieliśmy dwa dni na korcie centralnym, gdzie mogliśmy je sprawdzić. Było widać, że Janek z Kasią dobrze się rozumieją. Postanowiliśmy, że przy wyniku 2:0 to oni wyjdą do gry z Niemcami. To był mecz o dużą stawkę, bo w fazie grupowej liczy się każdy punkt. Zaprezentowali się świetnie i uznaliśmy, że nie będziemy ich rozdzielać. Niech grają, budują rytm. To w dalszej fazie turnieju nam pomogło.
Terczyński oraz Zieliński o kulisach sukcesu na United Cup opowiedzieli podczas konferencji prasowej Polskiego Związku Tenisowego zorganizowanej w warszawskim hotelu Regent. Pierwszy jest już w Melbourne z Hurkaczem, a drugi gra w Adelajdzie. Zieliński jeszcze tego samego dnia, zanim poprzez połączenie video porozmawiał z dziennikarzami, wygrał swój mecz gry podwójnej w parze z Luke Johnsonem.
Winter Polish Open. Gwiazdy zagrają w Lesznie
Punktem kulminacyjnym zimy dla kobiet będzie W75 Winter Polish Open (18-25 stycznia) w Lesznie. – To największa impreza zimy w Polsce. Jej celem jest popularyzacja dyscypliny oraz tworzenie naszym tenisistom możliwości rozwoju, zbierania punktów i smakowania tenisa na najwyższym poziomie – podkreśla wiceprezes PZT ds. sportu wyczynowego i kształcenia trenerów Radosław Szymanik.
Emocji w Lesznie nie zabraknie. Wiadomo, że wśród uczestniczek W75 Winter Polish Open znajdą się zawodniczki LOTTO PZT Team, czyli programu wsparcia będącego jednym z elementów współpracy LOTTO i PZT (Totalizator Sportowy jest partnerem strategicznym federacji od 2024 roku). Występ w Lesznie zapowiedziała już m.in. Katarzyna Kawa. „Dzikie karty” do turnieju głównego dostaną zawodniczki młodego pokolenia: Weronika Ewald, Zuzanna Pawlikowska, Gina Feistel oraz Barbara Kostecka.
– To dla naszych nieco niżej klasyfikowanych tenisistek szansa zagrania w trudnym okresie z mocnymi rywalkami. Taki turniej jest nam naprawdę potrzebny – mówi kapitan kadry kobiet Dawid Celt.
Najważniejszym wydarzeniem zimy dla panów będzie turniej rangi M25 (23 lutego-1 marca), który odbędzie się w Pszczynie tuż po mistrzostwach Polski (15-21 lutego).
– Po raz pierwszy organizujemy imprezę halową mężczyzn z pulą nagród 25 tys. dolarów – podkreśla prezes PZT Dariusz Łukaszewski.
Sukcesy tenisa młodzieżowego dzięki PGE Polskiej Grupie Energetycznej
Poznaliśmy już halowych mistrzów Polski juniorów (Anna Kmiecik, Szymon Karpiński oraz pary Kornelia Krześniak/Iga Piotrowska i Hubert Plenkiewicz/Filip Kiryłło, gospodarzem był Bytom) i młodzików (Sonia Antczak, Antonio Tejerina oraz Antczak/Karolina Pitry i Maciej Szyca/Julian Zięba, imprezę ugościły Kozerki). Trwa rywalizacja skrzatów w Bielsku-Białej oraz kadetów w Toruniu.
17-19 stycznia i 21-23 marca odbędą się mecze Polska-Czechy w kategorii do lat 12, które są przykładem współpracy PZT z czeską federacją tenisową. 4-6 lutego Pszczyna ugości z kolei Winter Cups, czyli rundę kwalifikacyjną Drużynowych Mistrzostw Europy. Nasz kraj będzie – podobnie, jak przed rokiem – gospodarzem rywalizacji dziewcząt do lat 16. Polki w poprzedniej edycji zajęły trzecie miejsce.
– Takie sukcesy, jak finał ubiegłorocznego Winter Cups, półfinał juniorskiego Billie Jean King Cup czy dwa wielkoszlemowe tytuły Alana Ważnego, pokazują potencjał naszej młodzieży i dają nadzieję. Dobre wyniki oraz projekty szkoleniowe i popularyzacyjne, które realizujemy, nie byłyby możliwe bez PGE Polskiej Grupy Energetycznej, czyli partnera głównego w tenisie młodzieżowym, który jest z nami od 2024 roku – mówi PZT Dariusz Łukaszewski.
Dawid Celt kapitanem reprezentacji Polski. Czekamy na losowanie
Niewykluczone, że perłą w koronie zimy okaże mecz eliminacji Billie Jean King Cup. Polki w listopadzie wygrały turniej fazy play-off i tylko jedno zwycięstwo dzieli ich od awansu do finałów w Shenzhen. Nie znamy jeszcze terminu losowania (potencjalnymi przeciwniczkami naszych tenisistek są Australijki, Belgijki, Słowenki, Ukrainki, Kazaszki oraz Japonki), ale wiemy już, kto będzie kapitanem drużyny.
Polki ponownie poprowadzi Celt, który popisał z Polskim Związkiem Tenisowym nowy, dwuletni kontrakt. – Chciałbym podziękować za zaufanie, bo nie jest takie oczywiste, żeby po ośmiu latach współpracy pozostawiać na stanowisku tego samego człowieka. Mam nadzieję, że nie zawiodę. Pamiętamy, jak niewiele zabrakło nam rok temu w Billie Jean King Cup podczas półfinału z Włoszkami, żeby zawalczyć o tytuł. Taki jest mój cel. Trzeba mierzyć wysoko i to się u mnie nie zmieniło – mówi kapitan polskiej reprezentacji kobiet.
– Ta współpraca przynosi efekty. Widzimy, jak Dawid jest zaangażowany i jak nasza drużyna się rozwija – podkreśla wiceprezes PZT Radosław Szymanik. – Ważne, że nasz kapitan buduje drużynę nie na bazie jednej osoby, tylko grupy. Widzieliśmy to niedawno w Gorzowie Wielkopolskim, gdzie na korcie pojawiły się wszystkie zawodniczki, i wygrywały. Ten zespół jest coraz bardziej zżyty.
Polski tenis kwitnie. Rosną zwroty marketingowe i media społecznościowe
– Tenis pod względem popularności to druga dyscyplina w Polsce – podkreśla prezes Łukaszewski. – Płyniemy na fali sukcesu i chcemy to wykorzystać dla rozwoju dyscypliny. Mamy nowy zarząd, którego skład wypełnia zalecenia Ministerstwa Sportu i Turystyki dotyczące reprezentacji kobiet we władzach polskich związków sportowych. To ludzie ambitni oraz chętni do działania. Pierwsze efekty ich półrocznej pracy już widzimy, ale znacznie więcej zobaczymy za chwilę, bo wiele projektów jest w trakcie realizacji.
PZT miał w ubiegłym roku rekordowy zwrot marketingowy ze swoich działań, wzrost w porównaniu do poprzedniego sięgnął 15 procent. Federacja jest doceniana i chwalona za organizację imprez. Dowód to nie tylko przyznanie Polsce organizacji turnieju play-off Billie Jean King Cup w Gorzowie Wielkopolskim, ale także organizacja AMG, czyli zjazdu delegatów Tennis Europe, który odbędzie się 20-22 marca w Gdańsku.
– Pracujemy z Ministerstwem Sportu i Turystyki nad Strategią Rozwoju Polskiego Tenisa. Niebawem opowiemy też o największym w historii naszego sportu programie Modernizacji Kompleksów Tenisowych. Stawiamy na nowoczesną komunikację i kontakt z młodym pokoleniem, stąd profil PZT na TikToku. Tylko w ciągu ostatniego pół roku nasze materiały na Facebooku i Instagramie wygenerowały 30 mln wyświetleń, a liczba obserwujących wzrosła o 22 procent – wymienia Łukaszewski.
Wtorkowa konferencja prasowa była również okazją do premiery podręcznika autorstwa byłego wybitnego trenera i kapitana reprezentacji Adama Królaka, „Sztuka Gry w Tenisa”, wydanej dzięki wsparciu Polskiego Związku Tenisowego, Fundacji PGE Polskiej Grupy Energetycznej, Warsaw West Tennis Club i OZGraf. To dowód, że federacja dba o dziedzictwo myśli oraz podnoszenie kompetencji kadry szkoleniowej.
Kamil Kołsut


