Magdalena Fręch, druga obecnie polska tenisistka w singlowym rankingu WTA, od zwycięstwa rozpoczęła udział w wielkoszlemowym turnieju French Open Roland Garros 2026. Urodzona w Łodzi 28-letnia zawodniczka w pierwszej rundzie gry pojedynczej kobiet wielkoszlemowej imprezy w Paryżu zmierzyła się w niedzielne późne popołudnie z niżej notowaną w rankingu starszą o miesiąc i dziewięć dni Rumunką Eleną Gabrielą Ruse i uzyskała awans do rundy drugiej – 1/32 finału – wygrywając po kreczu rywalki na początku drugiego seta. W momencie gdy Rumunka zrezygnowała z kontynuowania gry, Polka wygrywała 7:6 (5), 2:1 z przewagą breaka w drugiej partii meczu, przed własnym gemem serwisowym.
Niedzielny mecz lepiej rozpoczęła Elena Gabriela Ruse, która już w gemie rozpoczynającym rywalizację zdobyła break, za moment obejmując w secie otwarcia prowadzenie 2:0. Magdalena Fręch wprawdzie już w gemie czwartym odpowiedziała re-breakiem, doprowadzając w secie do remisu 2:2, ale za parę minut ponownie nie utrzymała podania i znowu przegrywała z jedną więcej stratą serwisu na koncie.
Teraz Polka natychmiast odpowiedziała powrotnym przełamaniem serwisu rywalki, a po tym jak przy własnym serwisie wygrała gem siódmy – po raz pierwszy w secie otwarcia wychodząc na prowadzenie 4:3. Po kolejnym gemie i breaku podopieczna trenera Andrzeja Kobierskiego wygrywała już w secie otwarcia 5:3 z przewagą breaka. Polka potrzebowała w tym momencie jednego wygranego gema do zwycięstwa w pierwszej odsłonie pojedynku, ale wówczas to Elena Gabriela Ruse natychmiast odpowiedziała re-breakiem, po czym wyrównała w pierweszym secie na 5:5, więc rywalizacja zaczęła się jakby od początku.
Dwa pozostałe gemy pierwszego seta wygrały tenisistki serwujące, zatem o wyniku partii otwarcia decydował tie-break.
Rozstrzygająca rozgrywka od początku nie układała się po myśli Polki, która przegrała pierwszą wymianę w tie-breaku przy własnym serwisie, a za moment przegrywała już 0:3. Wprawdzie przy wyniku 2:4 Magdalena Fręch odrobiła stratę, ale już za moment Elena Gabriela Ruse zdobyła mini-break na 5:3 i znalazła się w bardzo korzystnym położeniu, wystarczało bowiem wygrać 10 i 11 akcję tie-breaka, rozpoczynaną własnym podaniem, by set otwarcia zapisała po swojej stronie.
Końcówka tie-breaka należała już jednak do Magdaleny Fręch. Polka najpierw, mając do dyspozycji serwis, poprawiła wynik tie-breaka na 4:5, po czym wygrała dwie kluczowe wymiany przy serwisie przeciwniczki, wychodząc na prowadzenie 6:5, co oznaczało piłkę setową dla nieco wyżej klasyfikowanej w rankingu WTA Magdaleny Fręch, która wielkiej szansy już nie zmarnowała, przy własnym podaniu zamykając pierwszy set meczu po zwycięstwie w tie-breaku 7:5 i w całym trwającym godzinę i siedem minut secie otwarcia 7:6 (5).
Dalsza rywalizacja w niedzielnym meczu Magdaleny Fręch z Eleną Gabrielą Ruse zapowiadała się równie ciekawie i na początku drugiej odsłony pojedynku na korcie rzeczywiście wiele się działo.
W pierwszym gemie tej partii meczu Elena Gabriela Ruse pewnie utrzymała podanie, po czym mieliśmy najdłuższy w meczu gem drugi, na który złożyło się 13 wymian. Rumunka miała w nim trzy nienastępujące po sobie break-pointy, lecz żadnego nie wykorzystała. Magdalena Fręch wybrnęła wówczas z opresji, utrzymując ostatecznie podanie i wyrównując w secie drugim na 1:1, a kolejnym gemie przełamała serwis przeciwniczki, wychodząc w secie drugim na prowadzenie 2:1 z przewagą zdobytego chwilę wcześniej breaka. Jak się okazało, był to już koniec rywalizacji.
Elena Gabriela Ruse poprosiła w tym momencie o przerw medyczną, w trakcie której m.in. miała mierzone ciśnienie, po czy zdecydowała się poddać mecz. Najprawdopodobniej organizm Rumunki nie wytrzymał trudów rozgrywanego w dużym upale meczu.
W ten sposób Magdalena Fręch po godzinie i 35 minutach zmagań zameldowała się w 1/32 finału gry pojedynczej kobiet French Open Roland Garros 2026, tak jak nieco wcześniej uczyniła to Magda Linette.
Było to piąte spotkanie obu zawodniczek. Trzy z ich czterech poprzednich konfrontacji wygrała Elena Gabriela Ruse i to ona była uważana za lekką faworytkę pojedynku, choć w rankingu światowym tenisistek jest obecnie 77, zaś Magdalena Fręch 46.
Następną przeciwniczką Magdaleny Fręch będzie zwyciężczyni meczu pierwszej rundy między rozstawioną z numerem 20 rosyjską tenisistkką Liudmiłą Samsonową, a Szwajcarką Jil Teichmann, który ostanie rozegrany w poniedziałek 25 maja 2026.
Krzysztof Maciejewski

