Deblowa wygrana Katarzyny Piter w Budapeszcie. Kontuzja Kamila Majchrzaka

Polsko-węgierska para deblowa Katarzyna Piter/Fanny Stollar awansowała do drugiej rundy turnieju WTA w Budapeszcie. Fot. Instagram K. Piter/WTA Tour

Polsko-węgierska para deblowa Katarzyna Piter/Fanny Stollar, która w sezonie 2023 triumfowała w grze podwójnej podczas turnieju WTA 250 Hungarian Grand Prix w Budapeszcie, udanie rozpoczęła w środę zmagania w obronie tytułu, w pierwszej rundzie – 1/8 finału- trwającej obecnie imprezy, pokonując w dwóch setach duet chorwacko-niemiecki Mariana Drazić/Tamara Korpatsch 6:2, 6:3. Natomiast Kamilowi Majchrzakowi odnowiła się kontuzja nadgarstka i Polak skreczował w pierwszej rundzie challengera w holenderskim Amersfoort.

Wygrana polsko-węgierskiego duetu

Środowy trwający 69 minut mecz z udziałem duetu Katarzyna Piter/Fanny Stollar był interesujący, ciekawszy niż wskazuje suchy wynik. W secie otwarcia obrończynie tytułu nie wykorzystały wprawdzie trzech break -pointów w gemie drugim, ale w dwóch następnych gemach serwisowych rywalek zdobyły breaki obejmując wysokie prowadzenie 5:1. Chorwatka i Niemka jeszcze walczyły w gemie siódmym –  choć zmarnowały dwa break-pointy – wygrywając decydującą wymianę będącą zarazem kolejnym break-pointem dla nich oraz piłką setową zdobyły jednak przełamanie przedłużając rywalizację, ale  nic więcej ugrać w pierwszej partii meczu nie zdołały, bo Katarzyna Piter i Fanny Stollar  za kilka minut raz jeszcze zdobyły break,  kończąc set otwarcia zwycięstwem 6:2.

Druga odsłona meczu zaczęła się od straty podania przez duet polsko-węgierski, ale obrończynie tytułu natychmiast odpowiedziały re-breakiem, po czym poszły za ciosem wygrywając jeszcze trzy kolejne gemy, w tym gem czwarty przy podaniu pary chorwacko-niemieckiej i już one prowadziły z przewagą przełamania 4:1.

Polka i Węgierka mogły zamknąć mecz już w ósmym gemie drugiego seta, ale wówczas zmarnowały przy serwisie przeciwniczek cztery piłki meczowe z rzędu. W kolejnym gemie, już przy własnym podaniu, serwując po zwycięstwo i awans Katarzyna Piter i Fanny Stollar nie pozostawiły już rywalkom złudzeń  utrzymując podanie na sucho i po zasłużonej wygranej 6:2, 6:3 zameldowały się w ćwierćfinale.

W meczu o awans do półfinału obrończynie tytułu zmierzą się z parą Amina Anszaba/Emily Appleton (tenisistka rosyjska i Brytyjka), a w ewentualnym półfinale ze zwyciężczyniami meczu ćwierćfinałowego Timea Babos/Ellen Perez (Węgry/Australia, 1) – Tang Qianhui/Wang Xiyu (Chiny).

Ponieważ w pierwszej rundzie gry pojedynczej odpadła rozstawiona z numerem piątym Magdalena Fręch, Katarzyna Piter jest już jedyną przedstawicielką polskiego tenisa  w turnieju w Budapeszcie.

Kontuzja Majchrzaka

W obecnym tygodniu nie gra już także trzeci obecnie polski tenisista w rankingu ATP Kamil Majchrzak, który w poniedziałek  skreczował w meczu pierwszej rundy challengera ATP w holenderskim Amersfoort ze Słoweńcem Filipem Planinskim. Szumi, który w momencie rezygnacji gry prowadził w secie drugim 2:0 po przegraniu seta otwarcia 4:6, poinformował, że odnowiła mu się kontuzja lewego nadgarstka.

Kamil Majchrzak. Fot. Enea Poznań Open 2024/Pawel Rychter

W Palermo bez Polek

Z kolei nie ma już przedstawicielek polskiego tenisa w imprezie WTA Tour w Palermo, pierwszej rundzie gry pojedynczej,  po porażce z Czeszką Karoliną Muchovą, finalistką Roland Garros 2023 w grze pojedynczej (czytaj też: Karolina Muchova – Czeszka, która ma też grzeszną przyjemność…), odpadła bowiem Katarzyna Kawa. Polka zaczęła mecz z Czeszką rewelacyjnie obejmując  w secie pierwszym prowadzenie 4:0 z przewagą dwóch breaków, ale tej przewagi nie utrzymała. Pięć następnych gemów wygrała Karolina Muchova z nawiązką odrabiając straty, a ostatecznie o wyniku seta otwarcia zadecydował tie-break wygrany przez Karolinę Muchovą 16:14, po rozegraniu 30  akcji. Katarzyna Kawa nie wykorzystała dwóch piłek setowych, zaś sama obroniła osiem setboli przegrywając set w najbardziej przykry jak można było sposób – podwójnym błędem serwisowym.

W drugim secie rywalizacji praktycznie już nie było. Polka jedyny gem w tej partii meczu zdobyła utrzymując podanie, gdy przegrywała już  z podwójną stratą serwisu 0:4, a  przy prowadzeniu Karoliny Muchovej 5:1, przed własnym gemem serwisowym skreczowała z powodu urazu –  żegnając się z turniejem.

Piotr Matuszewski wciąż w grze w Bastad

Jeśli chodzi o mężczyzn, jedynym przedstawicielem polskiego tenisa, który pozostał jeszcze w obecnym tygodniu w imprezach głównego cyklu ATP jest  Piotr Matuszewski, który w parze z rosyjskim tenisistą Pawłem Kotowem występuje w grze podwójnej  turnieju ATP 250 Swedish Open w szwedzkim Bastad. Duet Paweł Kotow/Piotr Matuszewski pokonując 6:2, 6:4  holenderską parę David Pel/Bart Stevens awansował do ćwierćfinału, w którym zmierzy się z rozstawioną z numerem trzecim  parą brazylijską Orlando Luz/Rafael Matos. Wygrana w tym meczu może otworzyć przed parą Paweł Kotow/Piotr Matuszewski możliwość zmierzenia się w półfinale z duetem hiszpańsko-norweskim Rafael Nadal/Casper Ruud, oczywiście jeżeli słynny Hiszpan i Norweg uporają się w ćwierćfinale z parą Theo Arribage/Roman Safiullin (Francja, tenisista rosyjski).

W deblu w Bastad występowała jeszcze polsko hinduska para Karol Drzewiecki/Sumit Nagal, ale w pierwszej rundzie przegrała 3:6, 4:6 z duetem francuskim Alexandre Muller/Luca van Assche.

Krzysztof Maciejewski

Udostępnij:

Facebook
Twitter

Podobne wiadomości

Mirra Andriejewa w meczu drugiej rundy turnieju w Stuttgarcie zwyciężyła Amerykankę Alycię Parks. Fot. Porsche Tennis Grand Prix 2026/WTA Tour

W decydującą fazę wkroczył rozgrywany na ziemnych kortach w hali Porsche Arena w Stuttgarcie tenisowy turniej kobiet WTA 500 Porsche Tennis Grand Prix 2026. W czwartek 16 …

Magda Linette przed wielkoszlemowym Roland Garros w Paryżu zamierza wystartować w dwóch turniejach WTA 1000 w Madrycie i Rzymie, oraz WTA 500 w Strasburgu. Fot. Waldemar Wylegalski

Magda Linette w 2026 roku, dziesiąty sezon z rzędu, będzie reprezentować barwy AZS-u Poznań. Reprezentantka Polski podczas spotkania z dziennikarzami mówiła o tym, że gra dużo bardziej …

Katarzyna Kliber przygodę z tenisem rozpoczęła się tak, jak bywa w wielu innych przypadkach. Pierwszy raz na kort zabrał ją tata. Miała wtedy 6 lat, ale jak …

- Do czerwca jest jeszcze trochę czasu, ale już teraz mogę zadeklarować, że jestem chętny do gry w preeliminacjach - powiedział Jasza Szajrych. Fot. Karolina Kiraga-Rychter

Za dwa miesiące inauguracja tenisowego Challengera z cyklu ATP Tour Enea Poznań Open (14-20 czerwca). Organizator poinformował, że w sprzedaży są już bilety na to wydarzenie. Emocje w Parku Tenisowym …