Davis Cup 2023. Kanadyjczycy nie obronią trofeum! Rewelacyjna Finlandia w półfinale

Fińscy kibice świętują awans swojej drużyny do półfinału. Fot. @DavisCup

W Maladze (kort twardy, hala Palacio de Deportes Jose María Martín Carpena) rozpoczęła się we wtorek decydująca, pucharowa faza 111. edycji Pucharu Davisa, najważniejszych międzynarodowych rozgrywek w męskim tenisie. Już pierwsze spotkanie przyniosło wielką sensację, bowiem niedoceniana reprezentacja Finlandii pokonała broniącą cennego trofeum reprezentację Kanady 2:1 i zameldowała się w półfinale.

Wiadomo już zatem, że reprezentacja Kanady nie powtórzy w 2023 roku sukcesu z poprzedniego sezonu, kiedy po raz pierwszy w historii sięgnęła po słynną Srebrną Salaterę. Rewelacyjna reprezentacja Finlandii, która we wrześniu w fazie grupowej wyrzuciła za burtę rywalizacji reprezentację USA, rekordzistów w liczbie triumfów w Pucharze Davisa (32 triumfy), jest już w półfinale Pucharu Davisa 2023!

Fot. @DavisCup

Pewne zwycięstwo Milosa Raonica

Początek wtorkowych zmagań w Maladze nie zapowiadał sensacji, bowiem Kanadyjczyk Milos Raonic (318. ATP) pokonał Fina Patricka Kaukovaltę (782. ATP) w dwóch setach 6:3, 7:5 i obrońcy tytułu objęli w ćwierćfinałowym spotkaniu prowadzenie 1:0.

Milos Raonic, Kanadyjczyk czarnogórskiego pochodzenia, urodzony w Titogradzie w dawnej Jugosławii, który w listopadzie 2016 roku był trzecią rakietą męskiego tenisa na świecie, zwycięzca ośmiu turniejów głównego cyklu ATP Tour, finalista Wimbledonu w grze pojedynczej, wygrał z niżej notowanym Patrickiem Kaukovaltą bardzo pewnie.

Mecz trwał tylko 69 minut. Milos Raonic, który niedawno wrócił na korty po 23 miesiącach spowodowanej problemami zdrowotnymi przerwy, jak zwykle imponował serwisem. We wtorek miał 18 asów serwisowych, ani razu nie był zagrożony stratą podania.

Pierwsza partia meczu trwała tylko 25 minut. W drugiej odsłonie pojedynku Fin trzymał się dłużej, ale w 11 gemie Milos Raonić zdobył jednak break i za kilka minut zamknął rywalizację.

Otto Virtanen podtrzymuje nadzieje Finów

Obrońcy trofeum awans do półfinału mogli zapewnić sobie już po meczach gry pojedynczej, warunkiem było jednak zwycięstwo Gabriela Diallo (139. ATP) z Otto Virtanenem (171. ATP).

Nieco niżej notowany w światowym rankingu Fin, który musiał wygrać, aby przedłużyć nadzieje reprezentacji Suomi na sprawienie kolejnej niespodzianki, oczywiście nie zamierzał rezygnować i to on stanął na wysokości zadania, po wyrównanym meczu wygrywając po godzinie i 24 minutach w dwóch setach 6:4, 7:5.

Dla wyniku seta otwarcia kluczowe znaczenie miał break, zdobyty na 3:1 przez Otto Virtanena, gdyż tej straty Kanadyjczyk nie zdołał odrobić. Gabriel Diallo miał wprawdzie jedną okazję, by natychmiast odpowiedzieć re-breakiem, lecz w gemie czwartym nie wykorzystał break-pointa. Seta po 38 minutach 6:4 wygrał Otto Virtanen.

W drugiej odsłonie meczu, dużo dłuższej, trwającej 56 minut, także nieco skuteczniejszy okazał się tenisista fiński. Otto Virtanem co prawda nie wykorzystał dwóch break-pointów w gemie dziewiątym, ale w kolejnym gemie serwisowym rywala zdobył tak potrzebne przełamanie na 6:5 i serwując po zwycięstwo przewagi już nie roztrwonił. Tenisista z Hyvinkää zaczął wprawdzie tego gema od dwóch przegranych akcji i było 30:0 dla Kanadyjczyka, ale Virtanen opanował sytuację, następne cztery wymiany rozstrzygnął na swoją korzyść, przy piłce meczowej kończąc gema 14. w meczu asem serwisowym i wygrywając 6:4, 7:5 doprowadził w spotkaniu Kanada – Finlandia do remisu 1:1.

Sensacja faktem

O awansie do półfinału rozstrzygnęła dopiero gra podwójna, w której para kanadyjska Alexis Galarneau/Vasek Pospisil zmierzyła się z duetem fińskim Harri Heliovaara/Otto Virtanen. W awizowanym wcześniej składzie partnerem Heliovaary miał być Patrik Niklas Salminen, ale kapitan reprezentacji Finlandii Jarkko Nieminen uznał, że silniejsza będzie para z Otto Virtanenem, mimo że miał niewiele czasu na odpoczynek po wygranym meczu singlowym. Okazało się to strzałem w dziesiątkę!

Teraz szanse obu drużyn mocno się wyrównały, nawet z lekkim wskazaniem na Finów, bo to, przynajmniej w przedmeczowych rozważaniach, para fińska uważana była za nieznacznego faworyta.

Finowie rzeczywiście nie zmarnowali wielkiej szansy, przed jaką stanęli. Duet Harri Heliovaara/Otto Virtanen zwyciężył w meczu deblowym duet kanadyjski Alexis Galarneau/Vasek Pospisil w dwóch setach 7:5, 6:3, wprowadzając reprezentację Suomi do półfinału 111 edycji Pucharu Davisa. Po porażce z drużyną Finlandii 1:2 marzenia Kanadyjczyków o obronie trofeum prysnęły już po pierwszym spotkaniu w Maladze.

Decydujący mecz deblowy od początku był bardzo interesujący, a szala zwycięstwa przechylała się raz w jedną, raz w drugą stroną. Ostatecznie to Finowie wygrali po godzinie zmagań seta otwarcia 7:5, raz jeszcze przełamując serwis rywali w gemie 12., kiedy Kanadyjczycy serwowali, by doprowadzić do tie-breaka.

Dodać trzeba, że przy prowadzeniu pary fińskiej 6:5 przed gemem 12., w którym miał serwować, z pomocy medycznej (problem z szyjnym odcinkiem kręgosłupa) skorzystał Kanadyjczyk Vasek Pospisil. Na wiele się to nie zdało, gdyż po powrocie na kort właśnie on nie utrzymał podania, a para kanadyjska przegrała pierwszy set decydującego o awansie do półfinału Pucharu Davisa 2023 pojedynku deblowego.

Druga partia meczu, również była bardzo zacięta i mogło się w niej zdarzyć wszystko. Kluczem do sukcesu pary fińskiej okazał się jeden, jedyny w secie drugim break, który Harri Heliovaara i Otto Virtanen zdobyli w gemie ósmym, podwyższając prowadzenie na 5:3. Finowie znaleźli się w tym momencie o ostatni krok od historycznego wyczynu i przy własnym serwisie nie pozostawili już rywalom złudzeń. Harri Heliovaara i Otto Virtanen serwując po zwycięstwo wygrali gema na sucho, a to oznaczało, że po godzinie i trzech minutach pokonali kanadyjską parę Alexis Galarneau/Vasek Pospisil 7:5, 6:3, a reprezentacja Finlandii po wygranej z broniącą trofeum Kanadą 2:1 znalazła się w półfinale Pucharu Davisa 2023.

Dodać jeszcze należy, że z powodu kontuzji obie reprezentacje musiały sobie we wtorek radzić bez tenisistów obu krajów klasyfikowanych najwyżej w światowym rankingu: Kanadyjczycy Felixa Auger Aliassime’a (29. ATP), a Finowie – Emila Ruusuvuoriego (69. ATP).

W środę w Maladze rozegrane zostanie również jedno spotkanie ćwierćfinałowe. Reprezentacja Czech zmierzy się z drużyną Australii. Zwycięski zespół będzie przeciwnikiem reprezentacji Finlandii w piątkowym spotkaniu półfinałowym.

Krzysztof Maciejewski

Udostępnij:

Facebook
Twitter

Podobne wiadomości

Kamil Majchrzak Fot Rwanda Tennis Federation (1)

Kamil Majchrzak triumfatorem Challengera w Rwandzie

Kamil Majchrzak, który w styczniu powrócił do rywalizacji w Tourze po trzynastomiesięcznej dyskwalifikacji, wygrał Challenger ATP, rozgrywany na twardych kortach w Kigali w Rwandzie. Szumi, zajmujący przed turniejem w rankingu ATP 652 miejsce, zwyciężył w finale

Każdy klub będzie mógł zgłaszać dowolną liczbę turniejów, a system rozgrywek zostanie uproszczony. Fot. Archiwum

Turnieje Rangi 6 dla dzieci i młodzieży

Od 1 marca do kalendarza Polskiego Związku Tenisowego zostają wpisane nowe turnieje – Rangi 6. Zawody rozgrywane będą w czterech kategoriach wiekowych: do lat 12, 14, 16 i 18. Regulamin