Iga Świątek udanie rozpoczęła w sobotę występ w China Open 2026, awansując bez straty seta do trzeciej rundy turnieju rangi WTA 1000 na twardych kortach w Pekinie. Jako rozstawiona z numerem ósmym w drabince Polka miała na otwarcie wolny los, a w drugiej rundzie okazała się zdecydowanie lepsza 6:2, 6:3 od Chinki Xinyu Gao, startującej przed własną widownią dzięki dzikiej karcie. Mecz trwał godzinę i 27 minut.
Była liderka rankingu WTA efektownie rozpoczęła sobotni mecz, bowiem już w pierwszym gemie odskoczyła na 40-15, po czym zdobyła przełamanie już przy drugiej szansie. Ale zaraz po tym oddała niżej notowanej rywalce swój podanie przy pierwszym break pointu.
W trzecim gemie ponownie przełamała Chinkę, ale tym razem bez straty punktu> Chwilę później potwierdziła je utrzymując własne do 30 i podwyższyła prowadzenie na 3:1 i 4:2.
Swoją przewagę Świątek powiększyła w siódmym gemie, gdy wypracowała trzy break pointy, a od stanu 40-0 wykorzystała drugiego z nich na 5:2. W ósmym zakończyła pierwszą partię mniej więcej po trzech kwadransach gry, przy pierwszym setbolu na 6:2.
Sklasyfikowana na 244. miejscu na świecie Gao przerwała serię trzech zwycięskich gemów Polki wygrywając pewnie swój serwis na otwarcie drugiego seta. Ale ponownie pozwoliła się jej przełamać już w trzecim, przy drugiej sposobności.
Z zaliczką jednego breaka na koncie Iga zbudowała prowadzenie 3:1, 4:2 i 5:3. W dziewiątym gemie Chinka odskoczyła na 40-15, a potem nie wykorzystała też jednej przewagi na 4:5. Chwilę później Świątek wykorzystała pierwszą piłkę meczową na 6:3 i zapewniła sobie awans do trzeciej rundy po godzinie i 27 minutach gry.
W 1/16 finału pekińskiej imprezy rywalką Polki, zajmującej dziewiątą pozycję w rankingu WTA, będzie 40. na świecie Chorwatka Donna Vekic. Będzie to ich piąte spotkanie, a cztery poprzednie zakończyły się zwycięstwami Igi.
Pekin niezbyt gościnny dla Polek
Na starcie China Open 2026 w singlu stanęło pięć polskich tenisistek. Jako rozstawione z numerem ósmym Świątek i 17. Maja Chwalińska (BKT Advantage Bielsko-Biała) miały na otwarcie wolny los, więc pierwszy raz wyszły na kort w drugiej rundzie. W niej Maja uległa nieoczekiwanie Ukraince Dajanie Jastremskiej 3:6, 3:6.
Chwalińska, jako jedyna z Polek, zdecydowała się na start w grze podwójnej w Pekinie, gdzie stworzyła duet z Czeszką Nikolą Bartunkovą. W pierwszej rundzie ich rywalkami będą Amerykanka Caty McNally i Janice Tjen z Indonezji.
W singlu, oprócz Igi i Mai, w drugiej rundzie wystąpiła tylko Magdalena Fręch (KS Górnik Bytom), ale w piątek przegrała w niej 2:6, 2:6 z Bartunkovą, rozstawioną z numerem 26. Wcześniej tenisistka z Łodzi pokonała wcześniej 7:5, 3:6, 6:4 Francuzkę Else Jacquemot, zwyciężczynię turnieju ITF W75 Winter Polish Open 2025 rozgrywanego na twardych kortach w hali Akwawit w Leszno Tenis Klub.
Natomiast w pierwszej rundzie z China Open 2026 pożegnały się dwie inne Polki. Magda Linette (AZS Poznań) przegrała 4:6, 3:6 z liderką deblowego rankingu WTA Czeszką Kateriną Siniakovą. Za to Katarzyna Kawa (BKT Advantage Bielsko-Biała), po dwóch zwycięskich pojedynkach w eliminacjach, w głównej drabince uległa 6:3, 4:6, 5:7 Darii Snigur, Ukrainkę prowadzi jako trener Dawid Celt, kapitan reprezentacji Polski w rozgrywkach o Billie Jean King Cup.
Fot. @Instagram/Iga-Swiatek/Rob Prange/China Open







