Rozstawiona z numerem siódmym Iga Świątek (8. WTA) jest jak na razie nie do zatrzymania podczas kobiecej części rozgrywanego na twardych kortach w Toronto turnieju tenisowego National Bank Open presented by Rogers 2026 o randze imprezy WTA 1000. W nocy z poniedziałku na wtorek 10/11sierpnia 2026 czasu obowiązującego w Polsce sześciokrotna triumfatorka turniejów wielkoszlemowych w grze pojedynczej, była liderka światowego rankingu tenisistek w świetnym stylu zameldowała się w półfinale gry pojedynczej kanadyjskiego tysięcznika, zwyciężając rosyjską tenisistkę Dianę Sznajder w zaledwie 64 minuty 6:2, 6:1. W półfinale Iga Świątek zmierzy się z ukraińską tenisistką Eliną Switoliną (9. WTA).


Jakby odmieniona od drugiego seta poprzedniego meczu z Matrą Kostjuk Iga Świątek, pewna swoich poczynań na korcie, długimi fragmentami gry przypominająca siebie z najlepszego okresu kariery, klasyfikowanej w rankingu singlowym WTA na 17. pozycji Dianie Sznajder nie dała żadnych szans.
Podopieczna hiszpańskiego szkoleniowca Francisco Roiga zaczęła mecz z dużym animuszem rozpoczynając ćwierćfinałowy pojedynek od trzech akcji z rzędu wygranych efektownie przy serwisie rywalki, po wykorzystaniu drugiego z trzech wypracowanych break-pointów od razu obejmując w meczu prowadzenie 1:0 z przewagą breaka. Co równie ważne, Polka na tym nie poprzestała. Wygrywając bardzo pewnie własne gemy serwisowe Iga Świątek ani przez moment niezagrożona, bez problemów utrzymywała przewagę, którą w najdłuższym siódmym gemie seta otwarcia jeszcze powiększyła, po raz drugi w meczu przełamując podanie przeciwniczki, po czym wygranym swoim gemem serwisowym, po 31 minutach zamknęła set otwarcia zwycięstwem 6:2. Serwując po zwycięstwo w pierwszym secie meczu Iga Świątek przy prowadzeniu 40:15 wypracowała dwie z rzędu piłki setowe, drugą z nich wykorzystując.

Iga Świątek w drodze do półfinału gry pojedynczej kobiet turnieju w Toronto już się nie zatrzymała. Druga partia meczu nie różniła się od pierwszej, choć była o dwie minuty dłuższa. Tym razem Diana Sznajder zdołała wprawdzie na początek utrzymać podanie, lecz od tego momentu, do końca meczu nie wygrała już żadnego gema.
Iga Świątek zakończyła pojedynek po tym jak wykorzystując drugą piłkę meczową wygrała siódmy gem drugiego seta, po raz trzeci w drugiej partii, a po raz piąty w spotkaniu, przełamała serwis tenisistki rosyjskiej zwyciężając w drugiej odsłonie ćwierćfinału po 33 minutach 6:1 i pokonując Dianę Sznajder bezdyskusyjnie 6:2, 6:1 zameldowała się w półfinale gry pojedynczej kobiet imprezy znanej bardziej na świecie jako Canadian Open,
W cały trwającym godzinę i cztery minuty meczu Iga Świątek ani razu nie musiała bronić break-pointa, sama natomiast wykorzystała pięć z wypracowanych okazji na przełamanie serwisu przeciwniczki.
Tenisistki rozegrał łącznie 93 akcje, z których Polka wygrała 58, zaś tenisistka rosyjska 35. Tylko w liczbie asów Diana Sznajder byłą trochę lepsza, gdyż zagrała dwa asy serwisowe, zaś Iga Świątek żadnego. Nawet w tym elemencie 22-letnia tenisistka rosyjska, młodsza od Polki o niespełna trzy lata nic jednak nie zyskała, przy dwóch asach popełniła bowiem trzy podwójne błędy serwisowe.
Już na ten moment National Bank Open presented by Rogers 2026 jest, w co aż trudno uwierzyć, najlepszym jak na razie turniejem Igi Świątek w trwającym sezonie 2026.
W półfinale Iga Świątek zmierzy się z ukraińską tenisistką Eliną Switoliną (9. WTA), turniejową „dziewiątką”, która w drugim ćwierćfinale w górnej połówce turniejowej drabinki, mimo porażki w secie otwarcia, pokonała w godzinę i 34 minuty w trzech partiach 3:6, 6:0, 6:3 Jekaterinę Aleksandrową (19. WTA) turniejowy nr 16., tenisistkę rosyjską, pogromczynię Aryny Sabalenki.
Krzysztof Maciejewski






