Billie Jean King Cup 2026 w Gliwicach. Polki przed meczem z Ukrainą. Wibracje są świetne

- Cieszę się, że mam okazję wrócić do reprezentacji - mówi Magda Linette. Fot. Monika Piecha

W PreZero Arenie w Gliwicach w dniach 10 – 11 kwietnia rozgrywany będzie mecz Polska – Ukraina w Billie Jean King Cup Qualifiers. – Wibracje w naszym zespole są świetne, spróbujemy wykorzystać też energię kibiców. Presja spoczywa na ramionach rywalek – mówi przed piątkowymi pojedynkami Dawid Celt, kapitan Biało-Czerwonych.

Polskie tenisistki przygotowują się w PreZero Arenie Gliwice do meczu, którego stawką jest awans do finałów imprezy uznawanej za drużynowe mistrzostwa świata kobiet. Nasze reprezentantki w pięciu poprzednich edycjach BJKC grały w elicie trzykrotnie. Najdalej – do półfinału – dotarły w 2024 roku.

Reprezentacja Polski w drodze do elity wyeliminowała wówczas Szwajcarki. Teraz poprzeczka wisi wyżej, bo naszymi przeciwniczkami są Ukrainki, czyli ósma drużyna światowego rankingu. Rywalki do Gliwic przyjechały w mocnym składzie. Kibice w PreZero Arenie zobaczą Elinę Switolinę (7. WTA), Martę Kostjuk (27. WTA), Ołeksandrę Olijnykową (68. WTA) i specjalizujące się w grze podwójnej siostry Kiczenok: Ljudmiłę (26. WTA) oraz Nadiję (64. WTA).

Naszą drużynę tworzą Magda Linette (55., AZS Poznań), Maja Chwalińska (131. WTA, BKT Advantage Bielsko-Biała), Linda Klimovicova (154. WTA, BKT Advantage Bielsko-Biała), Katarzyna Kawa (160. WTA, BKT Advantage Bielsko-Biała) i Martyna Kubka (284. WTA, WKT Mera Warszawa).

– Cieszę się ze składu, który udało się zebrać na ten mecz, choć wiadomo, że nieobecność Igi Świątek to duża strata. Wibracje w drużynie wciąż są jednak świetne. Mamy doświadczone zawodniczki, czyli Magdę oraz Kasię, a także świeżą krew Lindy oraz Maję, która jest tenisistką unikalną. Gramy przed własną publicznością i mam nadzieję, że kibice nam pomogą. Ukraina to jeden z najlepszych zespołów na świecie, więc presja spoczywa na ich barwach – przypomina Celt.

- Cieszę się ze składu, który udało się zebrać na ten mecz, choć wiadomo, że nieobecność Igi Świątek to duża strata - mówi Dawid Celt, kapitan reprezentacji Polski. Fot. Michał Jędrzejewski
– Cieszę się ze składu, który udało się zebrać na ten mecz, choć wiadomo, że nieobecność Igi Świątek to duża strata – mówi Dawid Celt, kapitan reprezentacji Polski. Fot. Olga Pietrzak



Liderką kadry jest Linette, która w tym sezonie pokonała już m. in. Emmę Navarro oraz Świątek, a teraz pierwszego dnia rywalizacji prawdopodobnie zmierzy się ze Switoliną. Decyzji w sprawie drugiej rakiety kapitan jeszcze nie podjął. Zapadnie ona tuż przed czwartkowym losowaniem.

Rok temu, kiedy Polki grały z Ukrainkami w Radomiu, po raz pierwszy w reprezentacji jako singlistka zagrała Chwalińska i stoczyła zaciętą walkę ze Switoliną. – Zapamiętam tamten mecz do końca życia. Teraz liczę, że dzięki atmosferze emocje będą podobne, tylko wynik się zmieni – podkreśla nasza tenisistka i dodaje: – Uwielbiam mecze reprezentacji. Możliwość wysłuchania hymnu, doping kibiców… To może przytłaczać, ale jest jednocześnie naprawdę ekscytujące oraz jednoczące.

Kwietniowy spotkania będzie debiutem wielkiego tenisa w PreZero Arenie, Gliwice. Przy okazji Billie Jean King Cup Qualifiers Partnerami Meczu Polska – Ukraina po raz pierwszy zostały Tauron, Województwo Śląskie oraz Metropolia Górnośląsko-Zagłębiowska.

– Hala robi olbrzymie wrażenie – nie kryje Linette. – Cieszę się, że mam okazję wrócić do reprezentacji. Uwielbiam grać do kraju, bo atmosfera w drużynie jest świetna, a taki tydzień z kadrą to coś odświeżającego. Zawsze kończę go wyczerpana, ale i zadowolona. To czas, kiedy liczy się zespół. Gramy też dla fanów. Polscy kibice jeżdżą za nami po całym świecie, więc fajnie, kiedy pojawia się szansa na to, żebyśmy to my przyjechały do nich.
Kapitan reprezentacji Ukrainy Ilja Marczenko podkreśla, że nasze tenisistki dobrze zna. – Wiemy, na co je stać. Brak Świątek to z pewnością dla nas przewaga, ale szanujemy też pozostałe zawodniczki. Wiemy, że będą walczyć o każdy punkt, w czym pomoże im wsparcie kibiców – mówi.

– To cudowne, być w Polsce, tak blisko Ukrainy. Miło będzie posłuchać dopingu naszych fanów – podkreśla Switolina. – Rok temu miałyśmy w Radomiu naprawdę trudną przeprawę i spodziewam się, że teraz będzie podobnie. Polki grają u siebie, to niewątpliwie ich atut. Nie mogę się doczekać tego wyzwania, zwłaszcza ze występy w kadrze to zawsze bukiet emocji. Jest szczęście, są nerwy. Reprezentowanie swojego kraju to uczucie wyjątkowe i jednoczące.


Na wsparcie kibiców zwraca uwagę także Kostjuk. – Lubię, jak jest głośno. Wiem, że niełatwo będzie pokonać Polki, którym pomogą ich fani, ale na tym także polega piękno Billie Jean King Cup. Chcemy się tym cieszyć, bo taki doping w tourze nie zdarza się często.

Partnerem Strategicznym Polskiego Związku Tenisowego i Partnerem Głównym Reprezentacji Polski Kobiet jest LOTTO. Gospodarzem Meczu Polska – Ukraina jest Miasto Gliwice. Partnerami Reprezentacji Polski Kobiet są Ministerstwo Sportu i Turystyki oraz Tauron, Partnerami Meczu – Województwo Śląskie, Metropolia Górnośląsko-Zagłębiowska, T-Mobile #HejtOutLoveIn, Toyota Dobrygowski, FESTINA, Hertz i WP SportoweFakty, a Oficjalnymi Dostawcami – JOMA oraz Lexus Rybnik.

Sprzedaż biletów trwa. Dostępne są wejściówki na mecze piątkowe (10 kwietnia, 16.00) i sobotnie (11 kwietnia, 12.00) oraz karnety dwudniowe. Można je nabyć: TUTAJ

Kamil Kołsut
Fot. Michał Jędrzejewski/Monika Piecha/Andrzej Szkocki/Olga Pietrzak (PZT)

Udostępnij:

Facebook
Twitter

Podobne wiadomości

Mirra Andriejewa w meczu drugiej rundy turnieju w Stuttgarcie zwyciężyła Amerykankę Alycię Parks. Fot. Porsche Tennis Grand Prix 2026/WTA Tour

W decydującą fazę wkroczył rozgrywany na ziemnych kortach w hali Porsche Arena w Stuttgarcie tenisowy turniej kobiet WTA 500 Porsche Tennis Grand Prix 2026. W czwartek 16 …

Magda Linette przed wielkoszlemowym Roland Garros w Paryżu zamierza wystartować w dwóch turniejach WTA 1000 w Madrycie i Rzymie, oraz WTA 500 w Strasburgu. Fot. Waldemar Wylegalski

Magda Linette w 2026 roku, dziesiąty sezon z rzędu, będzie reprezentować barwy AZS-u Poznań. Reprezentantka Polski podczas spotkania z dziennikarzami mówiła o tym, że gra dużo bardziej …

Katarzyna Kliber przygodę z tenisem rozpoczęła się tak, jak bywa w wielu innych przypadkach. Pierwszy raz na kort zabrał ją tata. Miała wtedy 6 lat, ale jak …

- Do czerwca jest jeszcze trochę czasu, ale już teraz mogę zadeklarować, że jestem chętny do gry w preeliminacjach - powiedział Jasza Szajrych. Fot. Karolina Kiraga-Rychter

Za dwa miesiące inauguracja tenisowego Challengera z cyklu ATP Tour Enea Poznań Open (14-20 czerwca). Organizator poinformował, że w sprzedaży są już bilety na to wydarzenie. Emocje w Parku Tenisowym …