Dwaj najwyżej klasyfikowani obecnie w singlowym rankingu ATP polscy tenisiści Kamil Majchrzak (57. ATP) i Hubert Hurkacz (71. ATP), po szybkim odpadnięciu z rywalizacji w grze pojedynczej prestiżowego turnieju BNP Paribas Open 2026 w Indian Wells, zanim przystąpią w następnym tygodniu do kolejnej imprezy rangi ATP Masters 1000, a więc Miami Open 2026, zdecydowali się wziąć udział w challengerach ATP.
Challenger ATP w Phoenix
Kamil Majchrzak wystąpił w rozgrywanym na kortach twardych challengerze w amerykańskim Pxoenix i niestety już w pierwszej rundzie gry pojedynczej przegrał z niżej notowanym tenisistą gruzińskim Nikolozem Bashilashvilim (133.ATP) w dwóch setach 6:7 (3), 4:6. Tenisiści rywalizowali godzinę i 37 minut. W secie otwarcia „Szumi” wrócił ze stanu 1:4, w dziewiątym gemie odrabiając stratę serwisu, ale w rozstrzygającym tie-breaku nie prowadził ani razu, set zapisał więc na swoim koncie Nikoloz Bashvilashvili.

W drugiej partii Gruzin, który najwyżej w karierze zajmował w rankingu ATP 16. lokatę (27 maja 2019) lokatę zdobył break już w gemie drugim i tej straty Kamil Majchrzak nie był już w stanie odrobić, nie wypracowują nawet jednego break-pointa.
Challenger ATP w Cap Cana
Hubert Hurkacz przeniósł się natomiast na Dominikanę i występował w challengerze w kurorcie Cap Cana, także rozgrywanym na kortach twardych. Polak rozstawiony w turnieju z numerem czwartym w pierwszej rundzie miał wolny los i zaczął udział rywalizacji w grze pojedynczej od drugiej rundy, w której przeciwnikiem Hubiego był niżej notowany w rankingu światowym włoski tenisista Mattia Bellucci (94. ATP). Polak niespodziewanie przegrał w dwóch setach 2:6, 4:6. To szósty z rzędu turniej, z którego urodzony we Wrocławiu 29-letni obecnie polski tenisista odpadł już po swoim pierwszym meczu.
Statement made 👊🇮🇹
— ATP Challenger (@ATPChallenger) March 13, 2026
Bellucci's brilliance posts a 6-2, 6-4 victory over [4] Hurkacz #ATPChallenger | Cap Cana 🇩🇴 pic.twitter.com/q8pn8LcWhe
Hubert Hurkacz wystąpił w tej imprezie również w grze podwójnej, ale polski duet Hubert Hurkacz/Mateusz Terczyński, już w pierwszej rundzie uległ w trzech setach 4:6, 6:1, 5-10 duetowi izraelsko-amerykańskiemu Daniel Cukierman/Trey Hildebrand.
Co ciekawe deblowym partnerem Hubiego był jeden z jego trenerów, wieloletni przyjaciel, Mateusz Terczyński.
Hubert Hurkacz na poziomie challengera zagrał po raz pierwszy od prawie siedmiu lat, poprzednio w imprezie tej rangi wystąpił bowiem w roku 2019 podczas challengera Poznań Open. Dla Mateusza Terczyńskiego, kapitana reprezentacji Polski podczas United Cup, był to natomiast pierwszy mecz od niemal dwóch lat, poprzednio grał bowiem w challengerze w Poznaniu w roku 2024.
Challenger ATP w Cherbourgu
Z kolei polska para deblowa Karol Drzewiecki/Szymon Walków występuje w tym tygodniu w challengerze odbywającym się na twardych kortach we francuskiej miejscowości Cherbourg. Rozstawieni z numerem trzecim Polacy są już w półfinale, w pierwszej rundzie pokonali bowiem w dwóch setach 6:3, 6:4 parę francuską Maxime Janvier/Cyril Vandermeersch, a w ćwierćfinale, mimo porażki w partii otwarcia, zwyciężyli w godzinę i 35 minut w trzech setach 6:7 (7), 6:4, 10-8 parę holenderską Jarno Jans/ Niels Visker. W meczu o awans do finału Karol Drzewiecki i Szymon Walków zagrają z parą holendersko-amerykańską Jelle Sels/Kegan Smith.
(MAC)
Fot. Depositphotos.com

