Awans duetu Hugo Nys i Jan Zieliński po obronie trzech meczboli, kolejna pauza Huberta Hurkacza

Jan Zieliński (LOTTO PZT Team) powalczy o półfinał w deblu w Tokio. Fot. Michał Jędrzejewski.

Monakijsko-polski duet Hugo Nys i Jan Zieliński (LOTTO PZT Team/CKT Grpdzisk Maz.) w sobotę rano czasu polskiego zameldował się w ćwierćfinale turnieju ATP 500 Kinoshita Group Japan Open Tennis Championships 2024, rozgrywanego na twardych kortach w Tokio. W 1/8 finału para rozstawiona z numerem drugim pokonała po trudnej trzysetowej batalii australijski debel Rinky Hijikata i Alexei Popyrin 6:4, 6:7 (6-8), 13-11. Już w piątek wieczorem Hubert Hurkacz ogłosił kolejną przerwę od startów, co oznacza, że nie obroni tytułu i 1000 punktów w imprezie ATP 1000 w Szanghaju.

Nys i Zieliński rozpoczęli mecz z duetem Hijikata-Popyrin już w piątek, ale spotkanie zostało przerwane po zaledwie 17 minutach przy prowadzeniu pary monakijsko -polskiej 3:0 z przewagą breaka zdobytego w gemie drugim. Udało się go dokończyć dopiero w sobotę.

Po wznowieniu gry Janek i Hugo prowadzili jeszcze w secie pierwszym 4:1, ale trzy następne gemy wygrali Australijczycy, więc zrobiło się 4:4. Końcówka tej partii należała jedna do wyżej notowanego duetu, który dwa kolejne gemy, w tym dziesiątego przy serwisie rywali, rozstrzygnął na swoją korzyść i seta otwarcia 6:4.

W drugim mieliśmy tylko jeden break point, którego nie wykorzystała para australijska, więc o wyniku decydował tie-break. W decydującej rozgrywce nieznacznie lepsi okazali się Rinky Hijikata i Alexei Popyrin, którzy wygrali tie-break 8-6 i drugiego seta.

Polak i tenisista z Monaco w tie-breaku dwukrotnie odrabiali stratę mini przełamania, z 3-5 doprowadzili do remisu 5:5, ale choć przegrywając 5:6 obronili piłkę setową, to przy 6-6 stracili punkt przy własnym podaniu i drugiej piłki setowej, już przy podaniu Australijczyków, obronić nie zdołali.

O zwycięstwie w meczu i awansie do ćwierćfinału decydował zatem set trzeci, rozgrywany w formule super tie-breaka do 10 zdobytych punktów.  a w razie potrzeby – do dwóch punktów przewagi jednej z par. Rozstrzygająca rozgrywka była bardzo dramatyczna.

Na początku Nys i Zieliński prowadzili z przewagą dwóch mini-breaków 4:1, ale przewagę szybko roztrwonili. W końcówce Australijczycy nie wykorzystali trzech piłek meczowych: przy 9-8 oraz 11-10 gdy serwis do dyspozycji miała para monakijsko-polska, a także przy 10-9 i własnym podaniu.

Po obronie trzeciego meczbola Hugo i Janek, mając do dyspozycji serwis, objęli prowadzenie 12-11 wypracowując piłkę meczowa na swoją korzyść i za chwilę, po zdobyciu mini-przełamania, zakończyli trwające w sumie godzinę i 58 minut spotkanie zwycięstwem w trzech setach 6:4, 6:7 (6-8), 13-11.

Jan Zieliński i Karol Drzewiecki w meczu Pucharu Davisa w Zielonej Górze. Fot. Michał Jędrzejewski.

W ćwierćfinale Nys i Zieliński, zagrają z parą amerykańsko-chilijską Alex Michels i Alejandro Tabilo, która już w piątek wyeliminowała duet włosko-argentyński Luciano Darderi i Juan Martin Etcheverry, wygrywając trwający godzinę i 28 minut mecz w trzech setach 6:3, 6;7 (5-7), 10-7.

Najwyżej rozstawiona w turnieju była para Nathaniel Lammons i Jackson Withrow, która odpadła w ćwierćfinale. Amerykanie przegrali nieoczekiwanie urugwajsko-amerykańskim duetem Ariel Behar Robert Galloway przegrywając w sobotę 7:6 (6), 4:6, 7-10.

Janek udał się do Japonii kilka dni po występie w reprezentacji Polski w spotkaniu Pucharu Davisa z Koreą Płd. (1:3) w Zielonej Górze. Towarzyszy mu Mariusz Fyrstenberg, jego trener i zarazem kapitan drużyny narodowej.

Zieliński jest już jedynym przedstawicielem polskiego tenisa w imprezie ATP 500 w Tokio. Wcześniej, w drugiej rundzie gry pojedynczej, wyeliminowany został bowiem rozstawiony z numerem drugim Hubert Hurkacz Redeco Wrocław). Kilka godzin po tym, dowiedzieliśmy się, że najlepszy obecnie polski tenisista zrezygnował ze startu w prestiżowym turnieju ATP 1000 Rolex Shanghai Masters (02-13.10, nawierzchnia twarda). Wrocławianin w ubiegłym sezonie triumfował w Szanghaju, więc  teraz miał bronić tytułu oraz punktów rankingowych, ale tego nie zrobi.

„Powrót na kort po kontuzji i operacji nie jat taki jak oczekiwałem od siebie i nie jestem w stanie grać na 100% swoich możliwości. Nie chcę tylko uczestniczyć w turniejach, ale grać o zwycięstwa w finałach, dlatego podjąłem decyzję o wycofaniu się z nadchodzącego turnieju w Szanghaju, aby skoncentrować się na dalszym wzmacnianiu siły mięśni i intensywnej fizjoterapii. Moim celem jest wrócić w pełni gotowym. Dziękuję za Wasze wsparcie.” – napisał Hubert Hurkacz w mediach społecznościowych.

(MAC)

Udostępnij:

Facebook
Twitter

Podobne wiadomości

Magda Linette Fot Monika Piecha

W Madrycie trwa znaczący turniej Mutua Madrid Open 2026 o randze imprezy WTA 1000 oraz ATP Masters 1000. We wtorek, 21 kwietnia 2026, rywalizację w grze pojedynczej …

Kompleks sportowo-tenisowy Tenis Kozerki po raz kolejny udowodnił, że jest idealnym obiektem do organizacji tak dużych imprez jak Halowe MP Tenis Open Polska. Fot. Aneta Budzałek

Słowo „rekord” od kilku sezonów, kiedy to rozgrywane są otwarte i halowe mistrzostwa Polski Tenis Open Polska, jest słowem odmienianym we wszystkich przypadkach. Tak też było podczas  tegorocznej …

Sportowcem roku został Carlos Alcaraz. Fot. Laureus World Sports Awards 2026

W Palacio de Cibeles Madrycie odbyła się w poniedziałek 20 kwietnia 2026 roku Gala wręczenia nagród Laureus World Sports Awards 2026. Najważniejsze wyróżnienia dla najlepszych …

Jeśli Hubert Hurkacz awansuje do rundy drugiej, już na tym etapie trafi na Włocha Lorenzo Musettiego.

W poniedziałek, 20 kwietnia, odbyło się losowanie drabinki turnieju głównego mężczyzn Mutua Madrid Open 2026 o randze imprezy ATP Masters 1000. Hubert Hurkacz, jedyny …