Środa była ostatnim dniem ćwierćfinałów Australian Open 2026. Znany zatem komplet półfinalistów, a w przypadku gry mieszanej – finalistów. Na tym etapie w turnieju pozostał już tylko jeden przedstawiciel polskiego tenisa – deblista Jan Zieliński.
Lorenzo Musetti – Novak Djoković 6:4, 6:3, 1:3 krecz Musettiego
W pierwszym środowym ćwierćfinale gry pojedynczej mężczyzn dramat przeżył Lorenzo Musetti. Tenisista włoski, który ma akurat najlepsze tygodnie kariery, po bardzo dobrej grze prowadził po niespełna dwóch godzinach w meczu z Novakiem Djokoviciem 2:0 w setach (6:4, 6:3), ale z powodu kontuzji pachwiny nie był w stanie dokończyć meczu.
The sport we all love can be brutal sometimes… 💔
— #AusOpen (@AustralianOpen) January 28, 2026
WIshing you a speedy recovery, Lorenzo 🙌@wwos • @espn • @tntsports • @wowowtennis • #AO26 pic.twitter.com/bC5wLyLrxo
Kiedy przed rozpoczęciem trzeciej partii z pomocy medycznej korzystał Novak Djoković (na stopie Serba widać było duże odciski i pęcherze) nic nie zapowiadało dramatu Włocha, który także trzecią partię rozpoczął dobrze, pewnie utrzymując podanie w pierwszym gemie. Niebawem okazało się jednak, że to Musetti ma problem znacznie poważniejszy. Po niespełna trzech minutach, w trakcie których tenisista włoski gładko przegrał gem serwisowy rywala oraz stracił serwis, Lorenzo Musetti natychmiast poprosił o przerwę medyczną, a w jego oczach pojawiły się… łzy,
Kapitalnie wcześniej grający Włoch jeszcze próbował, ale już po kilku odbiciach piłki stało się jasne, że mając poważny kłopot z pachwiną nie będzie w stanie kontynuować gry.
Przy wyniku meczu 6:4, 6:3, 1:3 patrząc od jego strony, Lorenzo Musetti podszedł do siatki i podziękował Nole Djokoviciowi za grę, kreczując w meczu o półfinał Australian Open 2026, będąc tak blisko awansu do pierwszego w karierze półfinału wielkoszlemowego na kortach twardych i być może awansu na trzecią pozycję w singlowym rankingu ATP.
W takich okolicznościach Novak Djoković, który do ćwierćfinału awansował walkowerem po wycofaniu się z turnieju Czecha Jakuba Mensika, zameldował się w półfinale gry pojedynczej mężczyzn Australian Open 2026 i wciąż zachowuje szansę na 11. triumf singlowy w Melbourne i rekordowy w całej historii tenisa, bez podziału na kobiety i mężczyzn, 25. tytuł wielkoszlemowy w grze pojedynczej.
– Miałem dziś mnóstwo szczęścia. Myślami już byłem w drodze do domu. Bardzo mi żal Lorenzo. Był ode mnie wyraźnie lepszy – przyznał po meczu Novak Djoković.
– Jest mi bardzo smutno. Nie przypuszczałem, że prowadząc 2:0 w setach z tak wielkim rywalem jak Novak Djoković, będę musiał skreczować. Już w secie drugim grałem, odczywając bół, ale wtedy jeszcze sobie poradziłem. W secie trzecim już się nie dało, nie mogłem się normalnie poruszać – mówił Lorenzo Musetti.
Dodać jedynie można, że podczas Roland Garros 2025 Lorenzo Musetti dotarł półfinału, w którym wygrał set otwarcia z Carlosem Akcarazem i musiał skreczować z powodu kontuzji lewego uda.
Jannik Sinner – Ben Shelton 6:3, 6:4, 6:4
W piątkowym półfinale Novak Djoković zmierzy się z broniącym tytułu, rozstawionym z „dwójką”, Włochem Jannikiem Sinerem, który pokonał w trzech setach Amerykanina Bena Sheltona 6:3, 6:4, 6:4.
Jannik Sinner, unstoppable, unplayable, and into the #AO26 semis 👏💯@wwos • @espn • @tntsports • @wowowtennis • #AO26 pic.twitter.com/vmYJrqRul7
— #AusOpen (@AustralianOpen) January 28, 2026
Faworytem był zmierzający po trzeci z rzędu tytuł mistrzowski w Melbourne wicelider rankingu ATP Jannik Sinner. Mecz trwał dwie godziny i 23 minuty, a najwyżej obecnie klasyfikowany w światowym rankingu tenisista amerykański ani przez moment nie zagroził Włochowi.
W secie otwarcia obecny wicelider światowego rankingu tenisistów zdobył break na 3:1 i bez kłopotów] utrzymał przewagę do końca, wygrywając pierwszą odsłonę meczu po 45 minutach 6:3.
W drugiej partii Sinner również w gemie trzecim przełamał serwis Bena Sheltona i też bez problemów utrzymał szybko wypracowaną przewagę. W trzeciej, jak się okazało, ostatniej partii pojedynku decydujący break obrońca tytułu zdobył w gemie dziewiątym, obejmując prowadzenie 5:4 i po paru minutach, już przy własnym podaniu, zamknął rywalizację.
Był to dziesiąty mecz obu tenisistów. Tylko w pierwszym z nich lepszy był Ben Shelton. Amerykaninowi nie udał się zatem rewanż chociażby za porażkę z Jannikiem Sinnerem w półfinale poprzedniej edycji Australian Open. W Melbourne okazało się, że chociaż w rankingu ATP zawodników dzieli tylko sześć lokat, jeśli chodzi i umiejętności dzieli ich… przepaść. Wliczając trzy sety przegrane w środę, Ben Shelton przegrał już w meczach z Jannikiem Sinnerem 22 sety z rzędu!
Tym samym w półfinałach Australian Open 2026 w grze pojedynczej mamy czterech najwyżej rozstawionych tenisistów. Lider rankingu ATP Carlos Alcaraz zmierzy się z Alexandrem Zvereven (3. ATP), a Jannik Sinner (2. ATP) z Novakiem Djokoviciem (4, ATP)
Półfinały bez Świątek…
W piątek w grze pojedynczej kobiet została wyłoniona para półfinałowa: Elena Rybakina – Jessica Pegula. Reprezentująca od 2018 roku Kazachstan Elena Rybakina (5. WTA) wyeliminowała Igę Świątek, wiceliderkę światowego rankingu tenisistek, natomiast Amerykanka Jessica Pegula zwyciężyła w dwóch setach wyżej notowaną w rankingu rodaczkę Amandę Anisimovą (4. WTA). Amanda Anisimova powinna doprowadzić do rozstrzygającego seta trzeciego, lecz w końcówce drugiej partii ćwierćfinału roztrwonił prowadzenie 5:3 z przewagą przełamania serwisu przeciwniczki, a w tie-breaku zdołała wygrać tylko jedna wymianę, w konsekwencji przegrywając środowy mecz w dwóch setach.

Zatem w czwartkowych półfinałach (29 stycznia 2026) liderka rankingu WTA Aryna Sabalenka zmierzy się z rozstawioną z numerem „12” Eliną Switoliną, a Elena Rybakina (5.WTA) grać będzie z Jessicą Pegulą (6. WTA).
Trzymamy kciuki za Jana Zielińskiego
Po porażce Igi Świątek, jedynym przedstawicielem polskiego tenisa, który pozostał w rywalizacji Australian Open 2026, jest Jan Zieliński, najlepszy obecnie polski deblista. Brytyjsko-polska para deblowa Luke Johnson/Jan Zieliński jest już w półfinale gry podwójnej mężczyzn, po tym, jak sprawiła w środę (w Polsce w nocy z wtorku na środę) sporą niespodziankę, po zwycięstwie 7:6 (5), 6:2 eliminując rozstawioną z numerem czwartym parę salwadorsko-chorwacką Marcelo Arevalo/Mate Pavić.
W półfinale duet Luke Johnson/Jan Zieliński zmierzy się z parą australijską Jason Kubler/Marc Polmans, która w jedynym ćwierćfinale rozegranym już we wtorek, zwyciężyła w dwóch setach rozstawiony z numerem 12. duet francuski Safio Doumbia/Fabien Reboul 6:4, 7:6 (3). Ten ćwierćfinał w nocy ze środy na czwartek 28/29 stycznia czasu polskiego.
Druga para półfinałowa to: Christian Harrison/Neal Skupski (USA/Wielka Brytania, 6) – Marcel Granollers/Horacio Zeballos (Hiszpania/Argentyna, 3). W ćwierćfinale duet Christian Harrison/ Neal Skupski zwyciężył 6:2, 6:3 parę czeską Petr Nouza/Patrik Rikl, z kolei para Marcel
Granollers/Horacio Zeballos pokonała 6:3, 6:4 parę brazylijską Orlando Luz/Rafael Matos.
Finał gry podwójnej mężczyzn Australian Open 2026 odbędzie się w sobotę 31 stycznia 2025. Planowany początek meczu o godzinie 11 obowiązującego w Polsce czasu środkowoeuropejskiego zimowego, po finale gry pojedynczej kobiet.
Pewne jest, że w deblu mężczyzn Australian Open mieć będzie nowych mistrzów, żadna z par, które pozostały w imprezie, turnieju w Melbourne jeszcze nie wygrała.
Wiemy już także, że w grze podwójnej kobiet tytułu mistrzowskiego, zdobytego w poprzedniej edycji imprezy w stolicy australijskiego stanu Wiktoria, nie obroni najwyżej rozstawiona w turnieju para czesko-amerykańska Katerina Siniakova/Taylor Townsend, która uległa 2:6, 6:3, 0:6 rozstawionemu z „siódemką” duetowi kazachsko-serbskiemu Anna Danilina/Aleksandra Krunic.
Choć mecze gry pojedynczej nie były w środę zbyt długie, zmagania w Melbourne zakończyły się już w czwarek, kwadrans po godzinie 1, ponieważ najdłuższy i najbardziej zacięty okazał się trwający dwie godziny i 52 minuty, rozgrywany jako ostatni na Rod Laver Arena ostatni mecz ćwierćfinałowy gry podwójnej kobiet, w którym duet Ena Shibahara/Wiera Zwonariowa (Japonia/ renisistka rosyjska) pokonał w trzech setach 6:4, 6:7 (3), 7:5 duet australijski Kimberly Birrell/Yalia Gibson.
Jako pierwszy – już w piątek 30 stycznia – zostanie rozegrany podczas Australian Open 2026 finał gry mieszanej, dlatego w środę poznaliśmy finalistów miksta. Oba półfinały okazały się bardzo emocjonujące, w obu do rozstrzygnięcia niezbędny był set trzeci, rozgrywany w formule super tie-breaka
O tytuł mistrzowski w grze mieszanej podczas 114. edycji Australian Open zagrają ostatecznie australijska para Olivia Gadecki/John Peers oraz Francuzi Kristina Mladenovic i Manuel Guinard. Szczególnie emocjonujący był mecz broniącego tytułu duetu Olivia Gadecki/John Peers z amerykańsko-chorwacką parą Taylor Townsend /Nikola Mektić. Obejmując w decydującym secie prowadzenie 8:7 duet amerykańskio-chorwacki znalazł się bardzo blisko wyeliminowania triumfatorów z roku 2025. Para australijska wybrnęła jednak z opresji i chociaż w dalszej fazie rywalizacji nie wykorzystała trzech nie następujących po sobie piłek meczowych, przy czwartym meczbolu dopięła swego, mimo serwisu przeciwników zdobywając decydujący punkt na 13-11.
gra pojedyncza kobiet
1/4 finału (ćwierćfinały)
Aryna Sabalenka (1) – Iva Jovic (USA, 29) 6:3, 6:0
Elina Switolina (Ukraina, 12) – Cori Coco Gauff (USA, 3) 6:1, 6:2
Jessica Pegula (USA, 6) – Amanda Anisimova (USA, 4) 6:2, 7:6 (1)
Elena Rybakina (Kazachstan, 5) – Iga Świątek (2) 7:5, 6:1
półfinały
czwartek 29 stycznia
Aryna Sabalenka – Elina Switolina
Jessica Pegula – Elena Rybakina
gra pojedyncza mężczyzn
1/4 finału (ćwierćfinały)
Carlos Alcaraz (Hiszpania, 1) –Alex de Minaur (Australia, 6) 7:5, 6:2, 6:1
Alexander Zverev (Niemcy, 3) – Learner Tien (USA, 25) 6:3, 6:7 (5), 6:1, 7:6 (3)
Novak Djokovic (Serbia, 4) – Lorenzo Musetti (Włochy, 5) 4:6, 3:6, 3:1 i krecz Lorenzo Musettiegi
Jannik Sinner (Włochy, 2) – Ben Sheltin (USA, 8) 6:3, 6:4, 6:4
półfinały
piątek, 30 stycznia
Carlos Alcaraz – Alexander Zverev
Novak Djoković – Jannik Sinner
gra podwójna kobiet
1/4 finału (ćwierćfinały)
Anna Danilina/Aleksandra Krunic (Kazachstan/Serbia,7) – Katerina Siniakova/Taylor Townsend (Czechy/USA, 1) 6:2, 3:6, 6:0
Gabriela Dabrowski/Luisa Stefani (Kanada/Brazylia, 5) – Hsieh Su-wei/Jelena Ostapenko (Chińskie Tajpej/Łotwa, 3) 6:1, 7:6 (5)
Elise Mertens/Zhang Shuai (Belgia/Chiny, 4) – Eri Hozumi/Wu Fang-hsien (Japonia/Chińskie Tajpej) 4:6, 6:4, 6:3
Ena Shibahara/Wiera Zwonariowa (Japonia/tenisistka rosyjska) – Kimberly Birrell/Talia Gibson (Australia) 6:4, 6:7 (3), 7:5
półfinały
Anna Danilina/Aleksandra Krunic – Gabriela Dabrowski/Luisa Stefani
Elise Mertens/Zhang Shuai – Ena Shibahara/Wiera Zwonariowa
gra podwójna mężczyzn
1/4 finału (ćwierćfinały)
Jason Kubler/ Marc Polmans (Australia) – Sadio Doumbia/ Fabien Reboul (Francja, 12) 6:4, 7:6 (3)
Luke Johnson/ Jan Zieliński (Wielka Brytania/Polska) – Marcelo Arevalo/ Mate Pavic (Salwador/Chorwacja, 4) 7:6 (5), 6:2
Marcel Granollers/Horacio Zeballos (Hiszpania/Argentyna, 3) – Orlando Luz/Rafael Matos (Brazylia) 6:3, 6:4
Christian Harrison/Neal Skupski (USA/Wielka Brytania, 6) – Petr Nouza/Patrik Rikl (Czechy) 6:2, 6:3
półfinały
Jason Kubler/ Marc Polmans – Luke Johnson/Jan Zieliński
Marcel Granollers/Horacio Zeballos – Christian Harrison/Neal Skupski
gra mieszana
1/4 finału (ćwierćfinały)
Olivia Gadecki/John Peers (Australia) – Aleksandra Krunic/Mate Pavic (Serbia/Chorwacja, 5) 6:1, 7:6 (6)
Taylor Townsend/ Nikola Mektic (USA/Chorwacja, 4) – Irina Chromaczowa/Christian Harrison (tenisistka rosyjska/USA) 6:4, 6:2
Kristina Mladenovic/Manuel Guinard (Francja) – Katerina Siniakova/Sem Verbeek (Czechy/Holandia) 7:6 (2), 3:6, 10-7
Luisa Stefani/Marcelo Arevalo (Brazylia/Salwador, 2) – Anna Danilina/James Tracy (Kazachstan/USA) 2:6, 6:4, 10-7
półfinały
Olivia Gadecki/John Peers – Taylor Townsend/ Nikola Mektic 7:6 (2), 2:6, 13-11
Kristina Mladenovic/Manuel Guinard – Luisa Stefani/Marcelo Arevalo 6:2, 3:6, 10-7
finał
Olivia Gadecki/John Peers – Kristina Mladenovic/Manuel Guinard
W czwartek 30 stycznia głównymi wydarzeniami będą półfinały gry pojedynczej kobiet, niestety już bez Igi Świątek. Z polskiego punktu widzenia najistotniejsze będą półfinały gry podwójnej mężczyzn.
Krzysztof Maciejewski

