Hubert Hurkacz (31. ATP) pokonał w środę 21 maja 2025 niżej notowanego w światowym rankingu tenisistów Francuza Arthura Rinderknecha (72. WTA) w dwóch setach 6:4, 6:1 w drugiej rundzie gry pojedynczej turnieju ATP 250 Gonet Geneva Open 2025 i awansował do ćwierćfinału imprezy w Szwajcarii.
Signed off with an ace ✅
— ATP Tour (@atptour) May 21, 2025
Back-to-back quarter-finals for @HubertHurkacz as he gets the better of Rinderknech in straight sets!@genevaopen | #GonetGenevaOpen pic.twitter.com/zuahbU7su1
Mecz był od początku wyrównany, a o tym, jak przebiegała gra na korcie w głównej mierze decydował serwis. W secie otwarcia jako pierwszy duże szanse na zdobycie breaka miał w dość długim gemie trzecim (12 wymian) Arthur Rinderknech, ale od prowadzenia 40:0 nie wykorzystał trzech z rzędu break-pointów. W dalszej fazie seta długo nie było nawet break -pointów i wszystko zmierzało w kierunki rozstrzygającego tie-breaka.
Do rozgrywki tie-breakowej ostatecznie nie doszło, ponieważ w gemie 10, gdy przegrywający 4:5 Francuz bronił się przed porażką w secie, Hubert Hurkacz zdobył kluczowe dla wyniku partii przełamanie serwisu przeciwnika, wygrywając trwający 40 minut pierwszy set meczu 6:4.
W drugiej odsłonie meczu przewaga Huberta Hurkacza nie podlegała już dyskusji. W secie drugim Francuz zdołał wygrać jedynie gema honorowego, gdy utrzymał serwis w gemie czwartym, przegrywając już w secie drugim 0:3, ze stratą podania w gemie drugim na koncie. Druga odsłona środowego meczu trwała tylko 22 minuty, a Francuz ani przez moment nie zagroził już urodzonemu we Wrocławiu 28-letniemu tenisiście polskiemu.
Hubert Hurkacz bardzo pewnie pokonał Arthura Rinderknecha 6:4, 6:1 po 62 minutach zmagań i w ćwierćfinale zmierzy się z najwyżej rozstawionym w turnieju najwyżej klasyfikowanym obecnie w rankingu ATP tenisistą amerykańskim Taylorem Fritzem (4. ATP), który w środę także w dwóch setach zwyciężył 6:4, 7:6 (5) innego Francuza Quentina Halysa (50. ATP). Ten mecz trwał godzinę i 37 minut. W półfinale zwycięzcę meczu, Fritz – Hurkacz, czekać będzie pojedynek z tenisistą lepszym w innym ćwierćfinale, w którym zmierzą się Austriak Sebastian Ofner i rozstawiony w Genewie z numerem czwartym rosyjski tenisista Karen Chaczanow.
W trakcie środowego spotkania Hubert Hurkacz zaserwował 10 asów, nie popełniając ani jednego podwójnego błędu serwisowego, Arthur Rinderknech tylko trzy asy oraz popełnił trzy podwójne błędy serwisowe. Polak wypracował cztery break-pointy, wykorzystując trzy z nich, sam natomiast ani razu nie stracił podania, broniąc wszystkie trzy break-pointy wypracowane przez Francuza.
Hubert Hurkacz zagrał w środę 17 winnerów przy 13 niewymuszonych błędach, Arthur Rinderknech posłał 15 uderzeń, popełniając 23 niewymuszone błędy.
Tenisiści rozegrali 97 akcji. Zwycięzca meczu Hubert Hurkacz wygrał 59 z nich (61 procent), natomiast pokonany Arthur Rinderknech 38 (39 procent).
Dodać jeszcze należy, że mecz rozpoczął się niemal 2,5 godziny później niż planowano, przede wszystkim z powodu opadów deszczu.
Arthur Rinderknech, 29-letni Francuz, w singlu najwyżej w karierze klasyfikowany w 2022 roku na 42 pozycji, nie wygrał dotąd żadnego turnieju głównego cyklu ATP Tour. Raz był w finale imprezy ATP 250 w deblu, ale w finale w Metz w 2021 roku para monakijsko-francuska Hugo Nys/Arthur Rinderknech przegrała z polską parą Hubert Hurkacz/Jan Zieliński. Arthur Rinderknech ma natomiast w dorobku m.in. pięć triumfów w imprezach rangi ATP Challenger w grze pojedynczej, w tym w 2022 roku w Poznaniu. Z Hubertem Hurkaczem Francuz zmierzył się w środę 21 maja 2025 po raz czwarty ponosząc czwartą porażkę.
Krzysztof Maciejewski


