61. Międzynarodowe Mistrzostwa Polski Seniorów – Sopot Cup

Tomasz Bogucki, prezes Sopot Tenis Klubu wręcza nagrody zwycięzcom jednej z kategorii mężczyzn. Fot. Bronisław Trzpis

Bryza znad morza pomogła przetrwać upał, który doskwierał uczestnikom 61. Międzynarodowych Mistrzostw Polski Seniorów – Sopot Cup. W turnieju pod egidą ITF (Międzynarodowej Federacji Tenisa) wzięło udział 260 tenisistek i tenisistów z całego świata. Turniej rozegrany został na kortach Sopot Tenis Klubu przy ul. Ceynowy tuż obok morskiej plaży.

– Sopot Cup to było duże wyzwanie organizacyjne i logistyczne, ale daliśmy radę. Ponad 20 osób z klubu zaangażowanych w to wydarzenie miało co robić przez wszystkie dni, w których rozgrywano mistrzostwa – mówi Tomasz Bogucki, prezes Sopot Tenis Klubu i dodaje: – Mieliśmy gości z kilku kontynentów od Ameryki Południowej, Północnej, poprzez północną Afrykę aż po Europę.

Dla każdego ze startujących przygotowany został bogaty pakiet startowy, a w nim znalazła się zrobiona specjalnie na to wydarzenie pamiątkowa koszulka. Dla najlepszych były puchary i nagrody finansowe. Dla pechowców, którzy przegrali mecze już w I rundzie był także turniej pocieszenia. Zawody toczyły się na 14 kortach.

– Jak co roku obsada była mocna, a wpływ na to ma wysoka ranga zawodów – 700. Można była zdobyć sporo punktów do rankingów – tłumaczy Elżbieta Długosiewicz z Sopot Tenis Klubu.

Jak zaznaczają uczestnicy pogoda dopisała (oprócz jednego dnia, kiedy deszcz uniemożliwił rozegranie spotkań, ale zaległości udało się nadrobić następnego dnia). – Przede wszystkim była znakomita, tenisowa atmosfera. Udało się nawiązać nowe kontakty, przyjaźnie. W upalne dni ukojenie przynosiła morska bryza i cień z przepięknych, pachnących lip znajdujących się na terenie kortów – podkreśla Bronisław Trzpis, uczestnik mistrzostw i zarazem fotoreporter turnieju. Jak mówi sportowo nie „zawojował” zawodów, ale bawił się doskonale. Nastrój poprawił sobie kilka dni później wygrywając debla w kolejnym ITF seniors tym razem w Gdyni grając w duecie z Leszkiem Szląszkiewiczem (kategoria +65).

Dla uczestników Międzynarodowych Mistrzostw Polski Seniorów – Sopot Cup zorganizowano również Players Party, a goście przy muzyce, którą „serwował” dzidżej bawili się do północy.  

Partnerem wydarzenia był Polski Związek Tenisowy.

Galeria zdjęć autorstwa Bronisław Trzpisa.

Wyniki spotkań finałowych w poszczególnych kategoriach:

kobiety – gra pojedyncza

+35 Silvia Chuda (Słowacja) – Agnieszka Orlikowska (Polska) 6:2, 6:0
+40 Vlada Kirilovska (Łotwa) – Donata Wustlich (Niemcy) 3:2 (krecz Niemki)
+45 Monika Biernat (Polska) – mecz rozgrywano w grupie
+50 Anna Kawa (Polska) – Eszter Zimonyi (Węgry) 6:4, 6:1
+55 Iamze Salukvadze (Gruzja) – Anna Konrad (Polska) 6:1, 6:4
+60 Małgorzata Andrzejczuk (Polska) – mecze rozgrywano w grupie
+65 Teresa Stochel (Polska) – mecze rozgrywano w grupie
+70 Gabriela Sławik-Odoj (Polska) – mecze rozgrywano w grupie
+75 Alena Klein (Niemcy) – mecze rozgrywano w grupie

kobiety – gra podwójna

+35 Silvia Chuda (Słowacja)/Agnieszka Orlikowska (Polska) – Monika Biernat/Iwona Wojsyk (obie Polska) 6:1, 6:2
+50 Katarzyna Plak (Polska)/Eszter Zimonyi (Węgry) – Monika Rajska (Polska)/ Iamze Salukvadze (Gruzja) 6:7(6), 7:6(6), 10-6
+60 Karen Peeters (Holandia)/Edeltraud Remy (Niemcy)6:3, 5:7, 10-3 – Svetlana Gause/Biruta Grinberga (Łotwa)

mężczyźni – gra pojedyncza

+30 Paweł Dzikiewicz (Polska) – Sebastian Chyliński (Polska) 6:4, 6:3
+ 35 Paweł Lipka (Polska) – Gytautas Aukselis (Litwa) 6:0, 6:2
+ 40 Tomasz Zarzeczny (Polska) – Piotr Dzikiewicz (Polska) 6:2, 6:0
+45 Andreas Lindgren (Szwecja) – Krzysztof Pietras (Polska) 6:1, 6:3
+50 Hagen Wustlich (Niemcy) – Dariusz Gajewski (Polska) 2:6, 7:5, 6:4
+55 Jean-Michel Cohen (Izrael) – Pertti Mandell (Finlandia) 7:5, 4:6, 7:6(2)
+60 Bernd Ruck (Niemcy) – Ireneusz Maciocha (Polska) 6:2, 6:3
+65 Jacob Panman (Holandia) – Haim Ohn (Izrael) 1:6, 6:0, 6:3
+70 Petr-Mats Carlsson (Szwecja) – Sławomir Drąg (Polska) 6:0, 6:0
+75 Lesław Markowicz (Polska) – Henryk Kukliński (Polska) 6:0, 6:3
+80 Jan Adamek (Polska) – Ernst-Gunter Ehmke (Niemcy) 0:6, 6:3, 10-5

mężczyźni – gra podwójna

+30 Paweł Dzikiewicz/Piotr Dzikiewicz (obaj Polska) – Andres Angejarv (Estonia)/Alexander Rubeska (Czechy) 6:2, 6:4
+40 Hubert Majda (Polska)/Henrik Mueller-Frerich (Niemcy) – Marcin Ignatowski/Janusz Szajna (obaj Polska) 4:6, 6:1, 10-7
+45 Krzysztof Pietras/Tomasz Wojtowicz (obaj Polska) – Robert Laskowski/Bartosz Michalak 6:2, 6:0
+50 Dariusz Gajewski/Mariusz Olk (obaj Polska) – Michael Kudinoff (Szwecja)/Mariusz Ptaśnik (Polska) 6:2, 6:2
+55 Marcos Gomes (Brazylia)/Jose Sharon (Izrael) – Hannu Hamari/Pertti Mandell (obaj Finlandia) walkower
+60 Wojciech Andrzejewski/Waldemar Lemański (obaj Polska) – Jan Papierz/Tomasz Wawrzyniak (obaj Polska) 4:6, 6:1, 10-7
+65 Haim Ohn (Izrael)/Jacob Panman (Holandia) – Sanisław Górecki/Roman Wędrocha (obaj Polska) 6:0, 6:4
+70 Piotr Swatek/Maciej Wicher (obaj Polska) – Witold Głuszuk/Andrzej Hubl (obaj Polska) 6:3, 6:3
+75 Lesław Markowicz (Polska)/Adam Zdzisław Stoltmann (Luksemburg) – Pavel Buric (Czechy)/Andrzej Kołodziejczyk (Polska) 6:1, 6:2

gra mieszana

+30 Silvia Chuda (Słowacja)/ Gytautas Aukselis (Litwa) – Monika Biernat (Polska)/Sebastian Chyliński (Polska) 6:0, 6:3
+40 Wojciech Andrzejewski/Magdalena Kester (oboje Polska) – Donata Wustlich/Hagen Wustlich (oboje Niemcy) – krecz
+45 Agnieszka Widziszewska/Janusz Szajna (oboje Polska) – Vlada Kirilovska (Łotwa)/Henrik Muller-Frerich (Niemcy) 7:6(7), 1:6, 10-6
+50 Anna Kawa/Mariusz Ptaśnik (oboje Polska) – Eszter Zimonyi (Węgry)/Hannu Hamari (Finlandia) 6:3, 6:2
+55 Iamze Salukvadze (Gruzja)/Jose Sharon (Izrael) – Anna Konrad/Cezary Tomalczyk (oboje Polska) 7:6(3), 6:4
+60 Ewa Trawińska-Wilk/Jerzy Ignaczak (oboje Polska) – mecze rozgrywano w grupie
+65 Kareen Peters/Jacob Panman (oboje Holandia) – mecze rozgrywano w grupie
+70 Edeltraud Remy/Franz Remy (oboje Niemcy) – Zofia Rumińska/Andrzej Hubl (oboje Polska) 7:5, 6:3

Maciej Łosiak
Fot. Bronisław Trzpis

Udostępnij:

Facebook
Twitter

Podobne wiadomości

Emma Raducanu jako 18-latka i pierwsza w historii kwalifikantka wygrała turniej wielkoszlemowy – US Open 2021. Fot. www.depositphotos.com

Emma Raducanu. Piękna i fenomenalna, ale…

W grudniu Emma Raducanu wróciła do touru po ośmiomiesięcznej przerwie. Była ona spowodowana operacjami nadgarstków i kostki. Come back był słaby w jej wykonaniu. Szybkie porażki w Auckland, Melbourne, Abu Zabi