5. edycja Laver Cup. Pierwsze zwycięstwo drużyny Reszty Świata!

Tak celebrowali zdobycie trofeum reprezentanci Reszty Świata w towarzystwie Roda Lavera. Fot. Laver Cup

W Londynie zakończyła się w niedzielę 5. edycja Laver Cup, międzynarodowej imprezy tenisowej zainicjowanej w 2016 roku przez Rogera Federera, mającej przypominać o osiągnieciach 84-letniego obecnie Australijczyka Roda Lavera, jedynego tenisisty, który ma w dorobku dwukrotne zdobycie Klasycznego Wielkiego Szlema w grze pojedynczej mężczyzn. Po 11, rozegranych meczach, drużyna Europy przegrała spotkanie z drużyną Reszty Świata 8:13! Reszta Świata pokonała zespół Europy po raz pierwszy. Wszystkie poprzednie spotkania rozgrywane w Laver Cup wygrywała drużyna Europy, przed rokiem nawet 14:1!

Radość w szatni Reszty Świata.

Do niedzielnych meczów, w których za zwycięstwo zdobywa się dla swojej ekipy trzy punkty, drużyny przystępowały przy prowadzeniu zespołu Europy 8:4, ponieważ w wieczornych meczach sobotnich Novak Djoković „rozbił” Francesa Tiafoe 6:1, 6:2 w zaledwie godzinę i 14 minut. Tiafoe, bądź co bądź półfinalista niedawnego US Open 2022, był bezradny, zwłaszcza przy serwisie Serba. W gemach serwisowych tenisisty z Belgradu w secie otwarcia Amerykanin nie wygrał ani jednej wymiany, seta przegrywając 1:6 po 24 minutach. W drugiej odsłonie (50 minut było nieco lepiej lecz wyższość tenisisty z Belgradu nie podlegała dyskusji. W secie II Nole zdobył break już na 1:0 i prowadzenia nie oddał, pewną wygrana pieczętując jeszcze jednym breakiem. Sam obronił tylko jeden break przy prowadzeniu w drugiej partii 2:0

Sobotni wieczór w londyńskiej hali O2 Arena należał zresztą do Djokovicia, który już po krótkim odpoczynku ponownie wyszedł na kort, a para Djoković/Matteo Berrettini pokonała w meczu gry podwójnej duet australijsko-amerykański Alex de Minaur/Jack Sock 7:5, 6:2.

Novak Djoković i Roger Federer. Fot. Laver Cup
Novak Djoković i Roger Federer. Fot. Laver Cup

Reszta Świata odwraca losy meczu

Drużyna Europejska, której kapitanem jest Bjoern Borg, prowadząc 8:4 była więc na bardzo dobrej drodze do końcowego zwycięstwa, ale rywale, absolutnie nie zamierzali rezygnować z pierwszego w historii tych konfrontacji sukcesu. Najpierw para deblowa Felix Auger Aliassime (Kanada)/Jack Sock (USA) odwróciła losy meczu pokonując parę Matteo Berrettini (Włochy)/Andy Murray (Wielka Brytania) 2:6, 6:3, 10-8 i w spotkaniu było już tylko 8:7. Następnie Felix Auger-Aliassime wygrywając z Novakiem Djokoviciem 6:3. 7:6 (3), wyprowadził drużynę Reszty Świata na prowadzenie 10:8! Kanadyjczyk, który ostatnio zadziwia (był bohaterem reprezentacji Kanady podczas fazy grupowej finałowego turnieju Pucharu Davisa), sprawił sporego kalibru niespodziankę, bowiem zdecydowanym faworytem meczu, zwłaszcza po tym co prezentował kilkanaście godzin wcześniej, był Serb Novak Djoković.

Skazywany na porażkę Felix Auger-Aliassime, stracił wprawdzie serwis w gemie otwierającym mecz, ale w gemie czwartym odrobił straty, po czym nie ustępował już utytułowanemu rywalowi. W gemie siódmym Kanadyjczyk utrzymał serwis broniąc break-pionta, a następnie zdobył kluczowe przełamanie na 5:3 i szansy już nie zaprzepaścił wygrywając seta 6:3.

W drugiej odsłonie meczu emocji było jeszcze więcej. Djoković znalazł się dużych opałach, gdyż po przegraniu pierwszej partii przegrywał w drugiej ze stratą przełamania, ale wybrnął z opresji ze stanu 1:3 doprowadzając do remisu 3:3. Serb prowadził następnie 4:3, 5:4 oraz 6:5, lecz nie zdołał „zamknąć” seta i o wyniku decydował tie-break, w którym skuteczniejszy okazał się Kanadyjczyk wygrywając tie-break 7:5 i tym samym cały mecz w dwóch setach 6:3, 7:6 (3).

W zaistniałej sytuacji w następnym meczu Grek Stefanos Tsitsipas musiał koniecznie wygrać z półfinalistą niedawnego US Open 2022 Francesem Tiafoe, ażeby o wyniku spotkania Europa – Reszta Świata decydował dopiero mecz wicelidera rankingu ATP Norwega Caspera Ruuda z Amerykaninem Taylorem Fritzem. Grek ostatecznie nie stanął na wysokości zadania i marnując mnóstwo szans, w tym w tie-breaku drugiego serta cztery piłki meczowe, przegrał z Amerykaninem 6:1, 6:7 (11),  8-10 co oznaczało, że spotkanie Europa – Reszta świata w ramach Laver Cup 2022, wygrała drużyna Światowa 13:8, po raz pierwszy w historii Laver Cup pokonując drużynę Europy.

Końcowy wynik to spora niespodzianka, przegrała bowiem ekipa Europejska, przed imprezą uważana była za „drużyną marzeń”, mającą w składzie Rogera Federera, Rafela Nadala, Novaka Djokovicia, Andy’ego Murray’a, a więc Wielką Czwórkę światowego tenisa, zawodników, którzy wygrali w grze pojedynczej 66 z 77 ostatnich turniejów wielkoszlemowych!

Początek meczu Stefanos Tsitsipas – Frances Tiafoe absolutnie nie zapowiadał późniejszego sukcesu Amerykanina. W secie otwarcia tenisista z Aten nie dał półfinaliście US Open 2022 żadnych szans po zaledwie 21 minutach wygrywaj aż 6:1! Amerykanin nie zamierzał jednak rezygnować, a drugiej odsłonie meczu mieliśmy już bardzo wyrównaną rywalizację. Tym razem nie było żadnego przełamania, nawet żadnego break-pointa i o wyniku rozstrzygnął niesamowity w końcówce tie-break, w którym szala zwycięstwa przechylała się raz w jedna, raz w drugą stronę obejmując prowadzenie 6:5 tenisista z Aten wypracował pierwszą piłkę meczową, lecz Tiafoe, mając następnie do dyspozycji dwie akcje przy własnym podaniu, nie tylko obronił piłkę meczową, ale sam zdobył setbola. Ostatecznie tę próbę nerwów lepiej wytrzymał Amerykanin, który co prawda nie wykorzystał dwóch piłek setowych, ale następnie obronił jeszcze trzy piłki meczowe, by w końcu, przy trzecim setbolu rozstrzygnął tie-break na swoja korzyść po zwycięstwie 13-11. To oznaczało, że drugiego seta 7:6 (11) wygrał Amerykanin i o zwycięstwie w meczu decydował set III rozgrywany w formule super tie-breaka do 10 wygranych punktów, a w razie konieczności „na przewagi”. Z niewykorzystanych czterech piłek meczowych Stefanos Tsitsipas żałować mógł drugiej i czwartej, bowiem prowadząc 9:8 oraz 11:10 , to on serwował by zakończyć mecz zwycięstwem w dwóch partiach.

Frances Tiafoe i Stefanos Tsitsipas. Fot. Laver Cup
Frances Tiafoe i Stefanos Tsitsipas. Fot. Laver Cup

Tiafoe i Reszta Świata ze zwycięstwem!

W decydującym secie III dalej trwała niesamowita walka, w której mogło zdarzyć się wszystko. Stefanos Tsitsipas prowadził na początku 2:0, ale Frances Tiafoe błyskawicznie odrobił straty. Kiedy zrobiło się 8:4 dla Amerykanina, sytuacja Greka, a tym samym drużyny Europy w spotkaniu z Resztą Świata stała się niemal beznadziejna, lecz to też nie był jeszcze koniec emocji. Stefanos Tsitsipas wygrał następne trzy akcje, w tym dwie przy podaniu rywala, doprowadzając do wyniku 7:8 i miał następnie dwie akcje przy własnym serwisie i gdyby je wygrał – miałby piłkę meczową. Już przy pierwszej Frances Tiafoe zdobył jednak mini-break, a to oznaczało dwa z rzędu meczbole dla niego. Pierwszą piłkę meczową Stefanos Tsitsipas obronił, ale przy drugiej nie dał rady. Frances Tiafoe wygrał mecz z Stefanosem Tsitsipasem 1:6, 7:6, 10-8 w niesamowitych okolicznościach odwracając losy rywalizacji, ale co jeszcze ważniejsze, zdobył kolejne trzy punkty dla drużyny Reszty Świata, zapewniając swojej drużynie zwycięstwo w spotkaniu z Europyą 13:8! Tym cenniejsze, że niespodziewane, w dodatku historyczne, gdyż pierwsze w Laver Cup.

W zaistniałej sytuacji, gdy losy spotkania Europa – Reszta Świata były rozstrzygnięte, mecz Casper Ruud – Taylor Harry Fritz, który i tak niczego nie mógł już zmienić, został odwołany, a Laver Cup 2022 przeszedł do historii.

Następna 6. edycja Laver Cup, oczywiście jeżeli nic nie stanie na przeszkodzie, za rok tradycyjnie dwa tygodnie po US Open, najprawdopodobniej Vancouver.

5. edycja Laver Cup

Londyn (Wielka Brytania), O2 Arena, kort twardy w hali

Reszta Świata – Europa 13:8

Casper Ruud (Norwegia) – Jack Sock (USA) 6:4, 5:7, 10-7

Stefanos Tsitsipas (Grecja) – Diego Sebastian Schwartzman (Argentyna) 6:2, 6:1

Alex de Minaur (Australia) – Andy Murray (Wielka Brytania) 5:7, 6:3, 10:7

Jack Sock (USA) / Frances Tiafoe (USA) – Roger Federer (Szwajcaria) / Rafael Nadal (Hiszpania) 4:6, 7:6 (2), 11-9

Matteo Berrettini (Włochy) – Felix Auger-Aliassime 7:6 (11), 4:6, 10-7

Taylor Harry Fritz (USA) – Cameron Norrie (Wielka Brytania) 6:1, 4:6, 10-8

Novak Djoković (Serbia) – Frances Tiafoe (USA) 6:1, 6:2

Novak Djoković (Serbia)/Matteo Berrettini (Włochy) – Alex de Minaur (Australia)/Jack Sock (USA) 7:5, 6:2

Felix Auger Aliassime (Kanada)/ Jack Sock (USA) – Matteo BerrettiniWłochy)/Andy Murray (Wlelka Brytania) 2:6, 6:3, 10-8

Felix Auger- Aliassine (Kanada) – Novak Djoković (Serbia) 6:3, 7:6 (3)

Frances Tiafoe (USA) – Stefanos Tsitsipas (Grecja) 1:6, 7:6 (11), 10-8

Składy drużyn

Europa, kapitan Bjoern Borg:

Roger Federer (Szwajcaria), Rafael Nadal (HIszpania), Novak Djoković (Serbia), Andy Murray, Cameron Norrie (obaj Wielka Brytania), Matteo Berrettini (Włochy), Casper Ruud (Norwegia), Stefanos Tsitsipas (Grecja).

Reszta Świata, kapitan John McEnroe:

Felix Auger-Aliassime (Kanada), Alex de Minaur (Australia), Diego Sebastian Schwartzman (Argentyna), Frances Tiafoe, Taylor Harry Fritz, Jack Sock (wszyscy USA). Rezerwowy Timmy Paul (USA) nie zagrał w  żadnym meczu.

Krzysztof Maciejewski

Udostępnij:

Facebook
Twitter

Podobne wiadomości

Magda LInette pewnie awansowała do ćwierćfinału turnieju w Normandii. Fot. Rouen de Open/WTA

Open de Rouen. Magda Linette w ćwierćfinale!

Magda Linette (60. WTA) zagra w ćwierćfinale gry pojedynczej halowego turnieju WTA 250 w Rouen we francuskiej Normandii. Awans do najlepszej ósemki imprezy tenisistka AZS Poznań zapewniła sobie w środę

Rafael Nadal: Nigdy się nie poddawaj!

Od kilkunastu lat żyje z nieustannym bólem. Bierze leki, zastrzyki, a później znów rozpoczyna walkę na korcie. Wchodzi w tryb walki i adrenalina robi swoje. Choć czasami jest bliski porażki, to nigdy