Kamil Majchrzak (53. ATP), najwyżej obecnie klasyfikowany w światowym rankingu polski tenisista, w poszukiwaniu punktów rankingowych uczestniczy w turnieju ATP 250 Grand Prix Hassan II na ziemnych kortach w Marrakeszu (Maroko). We wtorek w pierwszej rundzie przeciwnikiem Szumiego był Argentyńczyk Juan Manuel Caerundolo (69. ATP), którego Polak pokonał w trzech setach 7:6 (3), 3:6, 6:3, meldując się w 1/8 finału gry pojedynczej imprezy w Maroku.
Kamil Majchrzak rozpoczął pojedynek z klasyfikowanym o 16 pozycji niżej w rankingu Argentyńczykiem od wygranego na sucho własnego gema serwisowego, a gdyby w gemie drugim wykorzystał któryś z czterech nie następujących bezpośrednio po sobie break-pointów, już na początku seta otwarcia mógł prowadzić z przewagą przełamania serwisu przeciwnika. Juan Manuel Cerundolo wybrnął jednak wówczas z opresji, a już w następnym gemie to on nie wykorzystał break-pointa. Od tego momentu obaj tenisiści już pewnie utrzymywali serwis i coraz więcej wskazywało, że do rozstrzygnięcia seta otwarcia niezbędny będzie tie-break.
Tak rzeczywiście się stało, a skuteczniejszy okazał się w tie-breaku Kamil Majchrzak, który wygrał 7:3 i tym samym cały, trwający godzinę i dziewięć minut, pierwszy set meczu 7:6 (3).
W decydującej rozgrywce Szumi wyszedł na prowadzenie 2:0 i chociaż mini-breaka w drugiej akcji Argentyńczyk natychmiast odrobił, doprowadzają następnie w tie-breaku do remisu 2:2, od wyniku 3:3 cztery wymiany z rzędu padły łupem Polaka.
Druga odsłona meczu była również wyrównana, ale tym razem skuteczniejszy okazał się Juan Manuel Cerindolo, wygrywając po 42 minutach 6:3. Decydujący dla losów tego seta był gem ósmy, w którym Argentyńczyk wypracował jedyny w drugiej partii pojedynku break-point i nie zmarnował okazji na przełamanie serwisu Szumiego, podwyższając prowadzenie w tym secie na 5:3, po czym wygranym do 15 własnym gemem serwisowym zamknął seta zwycięstwem, doprowadzając w meczu do remisu 1:1 w setach i decydującego seta trzeciego.
W rozstrzygającej partii pojedynku na zwycięską ścieżkę powrócił już Kamil Majchrzak. Urodzony w Piotrkowie Trybunalskim polski tenisista bardzo ważny break zdobył w gemie drugim rozstrzygającego seta, wychodząc na prowadzenie 2:0 i wypracowanej przewagi już nie roztrwonił. Szumi wprawdzie w najdłuższym w meczu w gemie szóstym trzeciego seta nie wykorzystał dwóch nieprzypadających po sobie break-pointów, ale na powrót do meczu Argentyńczykowi już nie pozwolił.
Serwując przy prowadzeniu w decydującym secie 5:3 po zwycięstwo i awans Kamil Majchrzak szybko wypracował trzy piłki meczowe z rzędu i ostatnią z nich wykorzystując, wygrał trzeci set 6:3 i po zwycięstwie w meczu 7:6 (3), 3:6, 6:3 zameldował się w 1/8 finału gry pojedynczej turnieju.
Wyrównana rywalizacja we wtorkowym trzysetowym tenisowym starciu trwała dwie godziny i 36 minut.
W meczu o awans do ćwierćfinału gry pojedynczej imprezy w Marrakeszu Kamil Majchrzak, rozstawiony w turnieju z numerem piątym, zmierzy się z kolejnym Argentyńczykiem Marco Trungellitim (117. ATP), który pokonał Portugalczyka Henrique Rochę (133. ATP) 7:6 (5), 6:2.
Dodajmy jeszcze, że w rywalizacji gry podwójnej w Marrakeszu występują aż trzy pary z przedstawicielami polskiego tenisa w składach. W deblu swoich sił chce spróbować także Kamil Majchrzak, który w parze z Karolem Drzewickim w pierwszej rundzie (1/8 finału) ma się zmierzyć z duetem peruwiańsko-hiszpańskim Ignacio Buse/Inigo Cervantes.
Z numerem drugim rozstawiona została para brytyjsko-polska Luke Johnson/Jan Zieliński. Półfinaliści wielkoszlemowego Australian Open 2026 w pierwszej rundzie trafili na parę amerykańsko-holenderską Vasil Kirkov/Bartt Stevens i nieoczekiwanie przegrali 4:6, 5:7.
Najmniej szczęścia miał w losowaniu duet marokańsko-polski Younes Lakami Laroussi/Filip Pieczonka, który już na początek zmierzy się z najwyżej rozstawionym duetem monakijsko-francuskim Hugo Nys/Edouard Roger-Vasselin.
Krzysztof Maciejewski



