Za nami przedostatni dzień fazy grupowej odbywającego się w Rijadzie, stolicy Arabii Saudyjskiej, zamykającego praktycznie sezon 2024 w tenisie kobiet turniej WTA Finals 2024. W środę na korcie w hali King Saud University Sports Arena odbyły się mecze ostatniej, 3. kolejki spotkań w grupie A – Fioletowej (Purple) w grze pojedynczej oraz w grupie A – Zielonej w grze podwójnej. W grze pojedynczej do pewnych już awansu do półfinału Aryny Sabalenki z Białorusi i Amerykanki Cori Coco Gauff dołączyła Chinka Zheng Qinwen. W grze podwójnej jako trzecia, dołączając do duetów Katerina Siniakova/Taylolr Townsend oraz Gabriela Dabrowski/Erin Routliffe, w półfinale zameldowała się para Nicole Melichar-Martinez/Elledn Perez.
W czwartek 7 listopada ostatni dzień fazy grupowej. Odbędzie się trzecia kolejka spotkań w grupie B – Pomarańczowej w grze pojedynczej oraz grupie B – Białej w grze podwójnej. Ne wcześniej, jak o godzinie 13.30 rozpocznie się mecz Igi Świątek z rezerwową, rosyjską tenisistką Darią Kasatkiną, która na ostatni mecz grupowy zastąpi Jessicę Pegulę. Amerykanka, nie mająca już szans na półfinał, wycofała się z turnieju. Iga Świątek, by znaleźć się w półfinale, musi wygrać i liczyć, że Barbora Krejcikolva nie pokona Cori Coco Gauff.
O tym, która z tenisistek awansuje do półfinału gry pojedynczej z drugiej pozycji w grupie Fioletowej (za liderką rankingu WTA Aryną Sabalenką), decydował bezpośredni mecz Chinki Zheng Qinwen (7. WTA) z Włoszką Jasmine Paolini (4. WTA). Zapowiadała się pasjonująca rywalizacja, a tymczasem Chinka, złota medalistka IO Paryż 2024 w grze pojedynczej kobiet, nie dała Włoszce o polskich korzeniach żadnych szans, wygrywając zdecydowanie 6:1, 6:1.

Zupełnie jednostronny pojedynek trwał tylko godzinę i osiem minut: set otwarcia – 32 minuty, set drugi – 36 minut. W pierwszej partii meczu Jasmine Paolini zdołała wygrać jedynie gem, rozpoczynający spotkanie, utrzymując wówczas serwis do 15. Sześć następnych gemów, w tym trzy przy własnym podaniu, Włoszka przegrała, sama nie wypracowując ani jednej okazji na zdobycie breaka.
Drugą odsłonę meczu wyżej notowana w światowym rankingu Włoszka miała szansę rozpocząć od przełamania serwisu rywali, ale jej nie wykorzystała. W kolejnym gemie Jasmine Paolini zdołała wprawdzie przerwać serię siedmiu gemów przegranych z rzędu, wyrównując w secie drugim na 1:1, lecz – jak się miało okazać – był to już ostatni gem wygrany w środę przez urodzoną w Castelnuovo di Garfagnana 28-letnią tenisistkę włoską.
Tym samym Zheng Qinwen zameldowała się w półfinale, zdobywając za mecze grupowe 400 punktów rankingowych. W piątkowym meczu o awans do finału aktualna mistrzyni olimpijska zmierzy się ze zwyciężczynią grupy Pomarańczowej, którą w zależności od wyników spotkań czwartkowych może być Cori Coco Gauff lub Barbora Krejcikova.
Jasmine Paolini zakończyła udział w WTA Finals 2024 w grze pojedynczej na fazie grupowej, zajmując w grupie Fioletowej trzecią pozycję i zdobywając 200 punktów rankingowych za wygrany pojedynek z Eleną Rybakiną.
W drugim środowym meczu gry pojedynczej, którego stawką były jedynie premia finansowa za zwycięstwo oraz 200 punktów rankingowych, doszło do niespodzianki, bowiem żegnająca się z turniejem reprezentująca Kazachstan Elena Rybakina (5. WTA) wygrała w trzech setach 6:4, 3:6, 6:1 z Aryną Sabalenką (1.WTA).
Mecz zaczął się co prawda od straty serwisu przez Arynę Sabalenkę, ale liderka rankingu ATP pewna już pierwszej pozycji w grupie oraz tego, że będzie nr 1 kobiecego tenisa na świecie na koniec sezonu 2024 oraz na koniec roku kalendarzowego 2024, natychmiast odpowiedziała re-breakiem, a kiedy w następnym gemie serwisowym tenisistki z Kazachstanu po raz drugi przełamała serwis rywalki, obejmując prowadzenie 3:1 z przewagą breaka, wydawało się, że pewnie będzie zmierzać po kolejne zwycięstwo.
Nie mająca nic do stracenia Elena Rybakina nie zamierzała jednak rezygnować z osiągnięcia korzystnego rezultatu spotkania, a tym bardziej poddawać się bez walki i – od tego momentu – to ona była na korcie górą. Kazaszka narodowości rosyjskiej natychmiast odrobiła stratę serwisu, a w gemie dziewiątym już po raz trzeci. W pierwszej partii meczu zdobyła break na 5:4 i szansy zamknięcia seta otwarcia zwycięstwem nie zmarnowała. Serwując po wygraną w pierwszym secie Elena Rybakina przegrała tylko jedną wymianę i jej zwycięstwo 6:4 w pierwszej odsłonie spotkania stało się faktem.
W drugiej odsłonie meczu obie tenisistki bardzo dobrze serwowały i przez siedem gemów nie mieliśmy ani jednej okazji na zdobycie breaka. Kluczowy dla losów drugiej partii meczu okazał się długi gem ósmy, w którym Elena Rybakina obroniła wprawdzie trzy nienastępujące bezpośrednio po sobie break-pointy, przy czwartym nie dała jednak rady, tracąc podanie. Aryna Sabalenka podwyższyła prowadzenie w secie na 5:3 i po kilku minutach – przy własnym serwisie – zamknęła drugi set wygraną 6:3.
O zwycięstwie w meczu decydował zatem set trzeci, w którym na korcie niespodziewanie dominowała była mistrzyni Wimbledonu. Arbyna Sabalenka, najlepsza na ten moment tenisistka świata, w rozstrzygającej odsłonie meczu nie była w stanie wypracować ani jednej okazji na break, sama zaś dwukrotnie – na 1:3 i 1:5 – straciła podanie, w efekcie przegrywając trzeci set zdecydowanie 1:6 i cały trwający 101 minut mecz w trzech setach 4:6, 6:3, 1:6.
Mimo środowej porażki, z dwoma zwycięstwami na koncie, Aryna Sabalenka zajęła pierwsze miejsce w grupie Fioletowej, powiększając rankingowy dorobek o 400 punktów i w piątkowym półfinale zmierzy się z drugą zawodniczką grupy Pomarańczowej – Cori Coco Gauff, Barborą Krejcikovą bądź Igą Świątek.
Elena Rybakina choć pokonała liderkę światowego rankingu tenisistek, w grupie Fioletowej zajęła ostatnią, czwartą pozycję, odpadając z WTA Finals 2024, ale z turniejem w Rijadzie, pożegnała się z honorem, zdobywając 200 punktów rankingowych.
Jako pierwszy rozegrany został w środę mecz deblowy Nicole Melichar-Martinez/Ellen Perez – Lyudmyla Kichenok–Jelena Ostapenko. Ażeby zachować jeszcze cień nadziei na awans, najwyżej rozstawiona w Rijadzie para ukraińsko-łotewska musiała koniecznie wygrać, najlepiej w dwóch setach, ale w dyspozycji prezentowanej w Rijadzie, Lyudmyla Kichenok i Jelana Ostapenko, mistrzynie US Open 2024 w grze podwójnej, nie były w stanie tego dokonać. Szansy nie zaprzepaściła para amerykańsko-australijska. Nicole Melichar-Martinez i Ellen Perez wygrały pewnie 6:1, 6:3, znacząco zwiększając w półfinale gry podwójnej WTA Finals 2024.
Najwyżej rozstawiona para Lyudmyla Kichenok/Jelena Ostapenko poniosła trzecią porażkę w turnieju i zajmując w grupie Zielonej ostatnie miejsce, pożegnała się z imprezą wygrywając w Rijadzie zaledwie jeden set.
Jak się okazało wieczorem, wygrana pary Nicole Melichar-Martinez/Ellen Perez była na wagę awansu do półfinału, bowiem w wieczornym spotkaniu deblowym mistrzynie Wimbledonu 2024, Czeszka Katerina Siniakova i Amerykanka Taylor Townsend, odniosły trzecie grupowe zwycięstwo, pokonując 3:6, 6:3, 10-8 mistrzynie Australian Open 2024, duet Hsieh Su-wei/Elise Mertens (Chińskie Tajpej/Belgia). Hsieh Su-wei i Elise Mertens, które do awansu potrzebowały zwycięstwa, lepiej rozpoczęły mecz z pewnymi już miejsca w półfinale Kateriną Siniakovą i Taylolr Townsend, wygrywając set otwarcia 6:3. Mistrzynie Wimbledonu nie zamierzały jednak ułatwiać zadania środowym rywalkom i ostatecznie to one opuszczały kort jako triumfatorki. O wyniku meczu rozstrzygnął trzeci set, rozgrywany w formule super tie-breaka do 10 zdobytych punktów. Grające bez presji Czeszka i Amerykanka, od rezultatu 2:1 dla pary tajwańsko-belgijskiej, zdobyły w decydującej rozgrywce siedem punktów z rzędu i kiedy prowadziły 8:2 – zadawało się, że nic interesującego już się w tym meczu wydarzyć nie może.
Hsieh Su-wei i Elise Mertens w niemal beznadziejnej sytuacji rzuciły się jednak do odrabiania strat i niewiele brakowało, by pościg zakończył się powodzeniem. Od wyniku 6:9 mistrzynie Australian Open 2024 przy własnym podaniu obroniły dwie z rzędu piłki meczowe, ale jednak trzecia piłka meczowa, już przy podaniu aktualnych mistrzyń Wimbledonu, zakończyła rywalizację. Katerina Siniakova i Taylor Townsend wygrały trwający godzinę i 27 minut mecz po odwróceniu przebiegu zmagań 3:6, 6:3, 10-8 i pozostają w Rijadzie niepokonane.
W półfinale duet Katerina Siniakova/Taylor Townsend zmierzy się w piątek z drugą parą grupy Białej. Będzie to para lepsza w czwartkowym meczu Sara Errani/Jasmine Paolini (Włochy) – Chan Cho-ching/Veronika Kudernetova (Chińskie Tajpej/tenisistka rosyjska).
Druga para półfinałowa gry podwójnej: Gabriela Dabrowski/Erin Routliffe (Kanada/Nowa Zelandia) – Nicole Melichar-Martinez/ Ellen Perez (USA/Australia)
Dotychczasowe wyniki WTA Finals 2024 w Rijadzie
gra pojedyncza
grupa A – Fioletowa
2 listopada
Aryna Sabalenka – Zheng Qinwen 6:3, 6:4; Jasmine Paolini – Elena Rybakina 7:6 (5), 6:4
4 listopada
Zheng Qinwen – Elena Rybakina 7;6 (4), 3:6, 6:1; Aryna Sabalenka – Jasmine Paolini 6:3, 7:5
6 listopada
Zheng Qinwen – Jasmine Paolini 6:1, 6:1; Elena Rybakina – Aryna Sabalenka 6:4, 3:6, 6:1
TABELA KOŃCOWA
1. Aryna Sabalenka 3 2 1 5:2
2. Zheng Qinwen 3 2 1 4:3
3. Jasmine Paolini 3 1 2 2:4
3. Elena Rybakina 3 1 2 3:5
grupa B – Pomarańczowa
3 listopada
Iga Świątek – Barbora Krejcikova 4:6, 7;5, 6:2; Cori Coco Gauff – Jessica Pegula 6:3, 6:2
5 listopada
Barbora Krejcikova – Jessica Pegula; 6:3, 6:3; Cori Coco Gauff – Iga Świątek 6:3, 6:4
TABELA
1. Cori Coco Gauff 2 2 0 4:0
2. Iga Świątek 2 1 1 2:3
3.Barbora Krejcikova 2 1 1 3:2
4. Jessica Pegula 2 0 2 0;4
3. kolejka – czwartek 7 listopada
Iga Świątek – Daria Kasatkina (nie przed godz. 13.30); Barbora Krejcikova – Cori Coco Gauff (nie przed godz.16)
Iga Świątek nie ma już szans na pierwszą lokatę w grupie. Żeby awansować do półfinału z drugiej pozycji Polka musi pokonać rosyjską tenisistkę Darię Kasatkinę i liczyć, że pewna już awansu Cori Coco Gauff nie przegra z Barborą Krejcikovą. Daria Kasatkina, która zagra z Igą Świątek, w ostatniej serii meczów grupowych zastąpi Jessicę Pegulę, która po dwóch porażkach wycofała się z turnieju.
gra podwójna
grupa A – Zielona
2 listopada
Nicole Melichar-Martinez/Ellen Perez – Hsieh Su-wei/Elise Mertens 6:1, 1:6, 10-6; Katerina Siniakova/Taylor Townsend – Lyudmyla Kichenok/ Jelena Ostapenko 6:3, 3:6, 9-11
4 listopada
Siniakova/Townsend – Melichar-Martinez/Perez 6:2, 6:2; L. Hsieh Su-wei/Mertens – L. Kichenok/Ostapenko 6:1, 6:3
6 listopada
Melichar-Martinez/Perez – L Kichenok/Ostapenko 6:1, 6:3; Hsieh Su-wei/Mertens – Siniakova/Townsend – Hsieh Su-wei/Mertens 3:6, 6:3, 10-8
TABELA KOCOWA
1. Siniakova/Townsend 3 3 0 6:2
2. Melichar-Martinez/Perez 3 2 1 4:3
3. Hsieh Su-wei/Mertens 3 1 2 4:4
4. L. Kichenok/Ostapenko 3 0 3 1:6
grupa B – Biała
3 listopada
Gabriela Dabrowski/Erin Routliffe – Chan Hao -ching/Veronika Kudermetova 7:6 (6), 6:4; Sara Errani/Jasmine Paolini – Caroline Dolehide/Desirae Krawczyk 1:6, 6:1, 10-4
5 listopada
Dabrowski/Routliffe – Errani/Paolini 1:6, 7;6 (1),11-9; Chan Cho-ching/V.Kudernetova 3:6, 6:3, 10-7
TABELA
1. Dabrowski/Routliffe 2 2 0 4:1
2. Errani/Paolini 2 1 1 3:3
3. Chan Cho-ching/V.Kudernetova 2 1 1 2:3
4. Dolehide/Krawczyk 2 0 2 2:4
3. kolejka – czwartek 7 listopada
Dabrowski/Routliffe – Dolehide/Krawczyk; Errani/ Paolini – Chan Cho-ching/V.Kudernetova
Faza grupowa zakończy się w czwartek 7 listopada. Do zaplanowanych na piątek 8 listopada półfinałów rozgrywanych systemem na krzyż ( 1A-2B; 2A-1B) awansują po dwie najlepsze zawodniczki oraz po dwie najlepsze pary deblowe każdej z grup. Finały zostaną rozegrane w sobotę 9 listopada.
Zasady kolejności w grupie:
1. liczba wygranych meczów
2. liczba meczów
3. w przypadku identycznego dorobku dwóch zawodniczek: mecz bezpośredni
4. w przypadku identycznego dorobku trzech zawodniczek:
– procent wygranych setów (mecz bezpośredni w przypadku dwóch zawodniczek)
– procent wygranych gemów (mecz bezpośredni w przypadku dwóch tenisistek)
– ranking WTA
Pula nagród WTA Finals 2024 to aż 15,25 mln dolarów, czyli o około 6 mln więcej niż podczas WTA Finals 2023 w Cancun. Za sam udział każda z zawodniczek otrzymuje 335 tysięcy dolarów. Dla zwyciężczyni zarezerwowano czek na 2,5 miliona dolarów plus 350 tysięcy dolarów za każde zwycięstwo w grupie. Niepokonana w turnieju mistrzyni może więc zarobić w Rijadzie 5,155 miliona dolarów.
Przypominamy jeszcze, że w Polsce turniej WTA Finals w Rijadzie śledzić można za pośrednictwem Canal+Sport 2.
Hugo Nys i Jan Zieliński poznali przeciwników w ćwierćfinale w Metz
Na koniec jeszcze krótko w turnieju ATP 250 Moselle Open (Metz, Francja, nawierzchnia twarda w hali). W środę przeciwników w ćwierćfinale gry podwójnej poznała broniąca tytułu monakijsko-polska para Hugo Nys/Jan Zieliński. Zostali nimi Holender Sander Arends i Brytyjczyk Luke Johnson, którzy w meczu pierwszej rundy pokonali duet niemiecki Jakob Schnaitter/Mark Wallner w trzech setach 6:2, 6:7 (4), 10-5.
Rozstawieni z numerem 2. Hugo Nys i Jan Zieliński są już najwyżej rozstawioną parą pozostałą w imprezie, po tym, jak w ćwierćfinale odpadła w środę rozstawiona z „jedynką” meksykańsko-francuska para Santiago Gonzalez/Edouard Roger Vasselin, przegrywając 6:7 (1), 4:6 z duetem hindusko-portugalskim Rithvik Bollipalli/Francisco Cabral.


