US Open 2026. Iga Świątek przegrała z Qinwen Zheng w 1/8 finału

Iga Świątek przegrała z Qinwen Zheng w 1/8 finału US Open 2026. Fot. @WTA Tour

Była liderka rankingu WTA Iga Świątek nie powtórzy sukcesu w nowojorskiej imprezie z 2022 roku, kiedy świętowała tam zdobycie tytułu w singlu. W poniedziałek rozstawiona z numerem ósmym w drabince tenisistka odpadła w 1/8 finału wielkoszlemowego US Open 2026. Przegrała w czwartej rundzie 5:7, 3:6 z Chinką Qinwen Zheng, chociaż w pierwszym secie prowadziła już 5:0. Iga była ostatnią reprezentantką Polski, która pozostała w rywalizacji na drugi tydzień ostatniej tegorocznej edycji Wielkiego Szlema.

Świątek jest obecnie ósma w klasyfikacji WTA, a jej pogromczyni to była piąta tenisistka świata, ale zajmuje w tej chwili 121. pozycję. Ale nie tylko dlatego była faworytką tego spotkania. Zawodniczki te spotkały się już po raz dziewiąty, a wcześniej siedmiokrotnie lepsza była Polka.

Niestety dla Polaków tegoroczny US Open się już zakończył, więc w Bukowej Ostoi Nakielno (koło Wałcza) możemy więcej czasu spędzać na świeżym powietrzu: https://bukowa-ostoja-nakielno.pl/

Zheng pokonała ją dotychczas tylko raz. Miało to miejsce w olimpijskim półfinale igrzysk w Paryżu w 2024 roku, gdzie stanęła potem na najwyzszym stopniu podium, a Iga zdobyła tam brązowy medal.

Miłe złego początki

Początek poniedziałkowego meczu 1/8 finału US Open 2026 układał się po myśli Świątek, która rozstrzygnęła na swoją korzyść siedem pierwszych wymian. Potem przełamała podanie rywalki do 15 i wyszła na 2:0. W trzecim gemie otrzymała serwis od stanu 0-30. W czwartym zmarnowała dwa break pointy, ale wykorzystała trzeciego już przy pierwszej przewadze na 4:0.

Błyskawicznie podwyższyła prowadzenie na 5:0, nie tracąc nawet punktu przy swoim podaniu. Chwilę później Chinka odpowiedziała tym samym, przerywając jej serię pięciu zwycięskich gemów.

Okazało się, że był to początek walki Zheng o odrobienie strat z początku seta, choć nie było to łatwe. Przy 1:5 i 30-40 obroniła pierwszego setbola, a przy grze na przewagi drugiego. Ale sama wykorzystała trzeciego z break pointów na 2:5.

Utrzymane do 30 własne podanie sprawiło, że na tablicy pojawił się wynik 3:5. W dziewiątym gemie, przy 30-40 powstrzymała Igę przy trzeciej sposobności do zakończenia pierwszej partii. Potem wypracowała trzy break pointy zanim wyszła na 4:5.

Serwis wygrany do 15 pozwolił jej odrobić straty i wyrównać na 5:5, ale na tym nie skończyła się jej zwycięska seria. W jedenastym gemie od 15-30 aktualna mistrzyni olimpijska wygrała siedem następnych wymian, zdobywając breaka i rozstrzygając losy całej partii przy pierwszym setbolu. Zajęło jej to 59 minut.

Iga Świątek jako ostatnia z reprezentantów Polski pożegnała się z US Open 2026. Fot. @WTA Tour

Zaraz po tym Polka udała się do szatni, fundując widzom dłuższa przerwę przed drugą odsłoną spotkania czwartej rundy. Rozpoczęła ją od zatrzymania zwycięskiej serii Qinwen na siedmiu gemach.

Do stanu 2:2 bez problemów obie tenisistki utrzymywały własne podania, a pierwsze turbulencje zaczęły się w piątym gemie. W nim Iga od 30-40 wybroniła się przed przełamaniem, a w szóstym sama zmarnowała dwie take okazje, więc zrobiło się 3:3.

Jednak chwilę później Zheng objęła po raz pierwszy w drugim secie prowadzenie. Wyszła na 4:3 przy pojedynczym break poincie, do 30. Zaraz po tym przegrała tylko jedną wymianę przy własnym serwisie i odskoczyła na 5:3.

Gdy Chinka wyszła na 40-0 przy podaniu rywalki kumlacja nerwów i emocji sięgneła zenitu. Potem były trzy kolejne obronione piłki meczowe. Ale po nich dwa ostatnie punkty zdobyła Zheng i to ona wansowała do ćwierćfinału po dwóch godzinach i 56 minutach.

Świątek wygrała w Nowym Jorku trzy mecze, natomiast dla Qinwen był to już siódmy zwycięski pojedynek, ponieważ ze względu na 121. pozycję w rankingu WTA musiała się wcześniej przebijać przez trzyetapowe eliminacje.

Nowy Jork niegościnny dla Polaków

Śmiało można podsumować sytuację i przyznać, że tegoroczny US Open nie był udany dla reprezentantów Polski, chociaż w singlu na starcie nowojorskiej imprezy stanęło ich aż sześcioro. U pań pierwsze mecze przegrały rozstawiona z numerem 20. w drabince Maja Chwalińska (BKT Advantage Bielsko-Biała), Magdalena Fręch (KS Górnik Bytom) i Magda Linette (AZS Poznań), natomiast drugą rundę osiągnęli Hubert Hurkacz (Redeco Wrocław) i Kamil Majchrzak (WKT Mera Warszawa).

W grze podwójnej pierwszą rundę udało się przejść tylko parze Chwalińska-Linette. Natomiast nie powiodło się startującym z zagranicznymi partnerami Katarzynie Piter, Janowi Zielińskiemu (obydwoje Tenis Kozerki) i Filipowi Pieczonce (SKT Sopot).

Wcześniej trzy Polki rywalizowały w eliminacjach gry pojedynczej, a dosłownie o krok od sukcesu była Martyna Kubka (WKT Mera Warszawa), dochodząc do trzeciej i zarazem decydującej rundy. W drugiej odpadła Linda Klimovicova, a w pierwszej Katarzyna Kawa (obie BKT Advantage Bielsko-Biała).

Rywalizacja w US Open 2026 od teraz toczyć się będzie bez udziału polskich tenisistek i tenisistów.

Udostępnij:

Facebook
Twitter

Podobne wiadomości

Rozgrywany na twardych kortach USTA Billie Jean King National Tennis Center w Nowym Jorku ostatni w sezonie 2026 turniej wielkoszlemowy – US Open – powoli …

Rozgrywany na twardych kortach w Nowym Jorku ostatni w sezonie 2026 turniej wielkoszlemowy US Open w niedzielę 6 września przekroczył półmetek. W najbardziej prestiżowej rywalizacji w grze pojedynczej …

Zuzanna Bednarz (Legia Tenis Warszawa) powtórzyła największy sukces w karierze i wystąpiła w finale turnieju ITF W15. Polka przegrała z Ukrainką Kateryną Łazarenko 5:7, 6:3, 4:6. …

16-letni Sebastian Tejerina zadebiutował w zawodowym Tourze. Stypendysta programu Młodych Talentów BNP Paribas wystąpił w turnieju ITF M15 w Szczawnie Zdroju. Inni uczestnicy programu: Barbara …