US Open 2024. Czekamy na mecz Igi Świątek z Jessicą Pegulą. Znany komplet ćwierćfinalistek i ćwierćfinalistów w singlu

Iga Świątek i Jessica Pegula zmierzą się ze sobą po raz 10. Fot. US Open

Rozgrywany na twardych kortach Flushing Meadows w Nowym Jorku ostatni w sezonie 2024 turniej wielkoszlemowy – US Open 2024 – powoli wkracza w decydującą fazę. W poniedziałek, w ósmym dniu nowojorskiej imprezy, poznaliśmy komplet ćwierćfinalistów najbardziej prestiżowych zmagań w grze pojedynczej kobiet i grze pojedynczej mężczyzn. Nas najbardziej cieszy fakt, że w ćwierćfinale singla kobiet zameldowała się Iga Świątek, najwyżej rozstawiona w turnieju kobiet liderka światowego rankingu tenisistek, która w naprawdę bardzo dobrym stylu w dwóch setach pokonała 6:4, 6:1 rosyjską tenisistkę Ludmiłę Samsonową i – już poprawiając wynik z US Open 2023 – zameldowała się w 1/4 finału. W meczu o awans do półfinału przeciwniczką Igi Świątek będzie rozstawiona z numerem szóstym Amerykanka Jessica Pegula.

Obie tenisistki zmierzą się ze sobą po raz 10. Iga Świątek wygrała sześć z dotychczasowych meczów z Jessicą Pegulą, przegrała trzy. Najbardziej spektakularne zwycięstwo 6:0, 6:1 Polka odniosła w finale WTA Finals 2023 w meksykańskim Cancun, dzięki temu sukcesowi wracając na prowadzenie w rankingu WTA, którego nie oddała do teraz (Iga Świątek jest liderką rankingu 119 tydzień w karierze, co oznacza ósmą lokatę w klasyfikacji wszech czasów). W imprezach wielkoszlemowych Iga Świątek i Jessica Pegula spotykały się dotychczas dwukrotnie i oba mecze wygrała Polsk, w tym w ćwierćfinale US Open 2022, w którym ostatecznie triumfowała. Oczywiście nie mamy nic przeciw temu, by historia sprzed dwóch lat powtórzyła się podczas US Open 2024.

Iga Świtek zwyciężyła Ludmiłę Samsonową w nocy z poniedziałku we wtorek czasu polskiego. Jessica Pegula grała wcześniej, też pewnie pokonując inną tenisistkę rosyjską Dianę Shnaider.

Druga para ćwierćfinałowa w górnej połówce drabinki w grze pojedynczej kobiet to Karolina Muchova (Czechy) – Beatriz Haddad Maia (Brazylia).

Karolina Muchova, finalistka wielkoszlemowego Roland Garros 2023 w grze pojedynczej kobiet, raczej niespodziewanie wyeliminowała w poniedziałek piątą w światowym rankingu Włoszkę o polskich korzeniach, Jasmine Paolini. Czeszka wygrała w pełni zasłużenie 6:3, 6:3, co oznacza, że Jasmine Paolinie nie zagra w trzecim z rzędu finale turnieju wielkoszlemowego, po Roland Garros 2024 oraz Winbledonie3 2024.

Ćwierćfinałową przeciwniczką Karoliny Muchovej, która zdołała wrócić do świetnej formy po problemach zdrowotnych, będzie leworęczna tenisistka brazylijska Beatriz Haddad Maia. Brazylijka w najbardziej zaciętym i wyrównanym poniedziałkowym meczu singla kobiet wygrała po trwającej dwie godziny i 41 minut tenisowej batalii 6:2, 3:6, 6:3 z Dunką polskiego pochodzenia, byłą liderką rankingu WTA tenisistek Caroline Wozniacki. Pokonana Dunka, mimo porażki, pokazała po raz kolejny, że wracając na korty po założeniu rodziny i urodzeniu dwójki dzieci, wciąż jeszcze potrafi być tenisistką niebezpieczną dla zawodniczek ze światowej czołówki.

Jannik Sinner zmierzy się z Daniiłem Miedwiediewem

W grze pojedynczej mężczyzn wydarzeniem głównym był w poniedziałek ostatni mecz dnia, w którym rywalem Włocha Jannika Sinnera, najwyżej rozstawionego w imprezie lidera rankingu ATP, była 14. rakieta świata w tenisie mężczyzn, Amerykanin Tommy Paul. Faworytem był Jannik Sinner, który w dobrym stylu wywiązał się z tej roli, wygrywając bez straty seta 7:6 (3), 7:6 (5), 6:1. Mecz trwał dwie godziny i 46 minut, a zakończył się cztery minuty przed północą czasu nowojorskiego. W Polsce był już wtorek 3 września, godz. 5.56 rano.

Jannik Sinner, który dość często niezbyt dobrze wchodzi mecz, tym razem miał szansę, żeby rozpocząć spotkanie świetnie, gdyż po pewnym utrzymaniu podania w gemie otwierającym rywalizację, od razu w gemie drugim wypracował dwa break-pointy, których jednak nie wykorzystał. Podbudowany obroną dwóch break-pointów, dopingowany przez publiczność Tommy Paul poszedł za ciosem, wygrał także trzy kolejne gemy, w tym dwa przy serwisie przeciwnika, obejmując w secie otwarcia prowadzenie 4:1 z przewagą dwóch breaków na koncie. W trudnej sytuacji Włoch pokazał jednak klasę – odpowiedział wygraniem czterech gemów z rzędu i chociaż przy prowadzeniu 5:4 nie wykorzystał przy podaniu Amerykanina piłki setowej, w tie-breaku, który ostatecznie rozstrzygał o wyniku seta otwarcia, dość pewnie przechylił szalę zwycięstwa na swoją korzyść.

W drugiej partii meczu Tommy Paul jeszcze walczył. W drugiej odsłonie meczu żaden z tenisistów nie miał nawet jednej okazji na przełamanie serwisu przeciwnika, więc o wyniku seta ponownie decydował tie-break. Tommy Paul prowadził jeszcze w rozstrzygającej rozgrywce z przewagą mini-breaka 3:1, w tie-breaku mieliśmy jeszcze remis 5:5, ale decydujące słowo należało jednak do lidera światowego rankingu tenisistów, który wygrał tie-break drugiego seta 7:5 i cały set 7:6 (5). Trzecia partia była już formalnością, bowiem Jannik Sinner zdominował już Amerykanina, wygrywając 6:1 i po zwycięstwie w trzech setach 7:6 (3), 7:6 (5), 6:1 awansował do ćwierćfinału singla mężczyzn wielkoszlemowego US Open 2024.

W ćwierćfinale przeciwnikiem Jannika Sinnera będzie rosyjski tenisista Daniił Miedwiediew. W poniedziałek rozstawiony w Nowym Jorku z numerem piątym Daniił Miedwiediew, piąty obecnie tenisista rankingu ATP, udzielił surowej lekcji tenisa Portugalczykowi Nuno Borgesowi, wygrywając w trzech setach 6:0, 6:1, 6:3. Portugalczyk, który w Nowym Jorku i tak osiągnął  życiowy sukces, trochę walki nawiązał dopiero w secie trzecim.

Ostatnia para ćwierćfinałowa gry pojedynczej mężczyzn to Jack Draper (Wielka Brytania) – Alex de Minaur Australia). W poniedziałek Jack Draper bez problemów zwyciężył Czecha Tomasa Machaca, natomiast Alex de Minaur w konfrontacji dwóch australijskich tenisistów z Sydney pokonał pogromcę Huberta Hurkacza – Jordana Thompsona.

Tomas Machac, który w karierze już trzykrotnie  pokonał poniedziałkowego przeciwnika i miał z nim korzystny bilans meczów bezpośrednich, także poniedziałkowy mecz rozpoczął bardzo obiecująco, już w wygranym gemie otwierającym pojedynek, posyłając dwa asy serwisowe, ale wyrównana rywalizacja trwała tylko przez sześć pierwszych gemów seta otwarcia. Od tego momentu na korcie w Nowym Jorku niepodzielnie dominował 22-letni Jack Draper, wygrywając po godzinie i 44 minutach 6:3, 6:1, 6:2.

W meczu Australijczyków, pogromca Huberta Hurkacza Jordan Thompson, pierwszy w turnieju set przegrał w secie otwarcia poniedziałkowego meczu 0:6, ale potrafił się „podnieść” i po dwóch setach mieliśmy w meczu remis 1:1. Już do końca, zwłaszcza w ostatnim, jak się okazało, secie czwartym, na korcie trwała zacięta, wyrównana rywalizacja, ale jednak nieco skuteczniejszy okazał się wyżej notowany z Australijczyków, zamykający TOP 10 rankingu ATP Alex de Minaur i to on zameldował się w ćwierćfinale po zwycięstwie 6:0, 3:6, 6:3, 7:5. Ten interesujący mecz trwał niemal trzy godzimy – dokładnie  dwie godziny i 59 minut.

1/8 finału gry pojedynczej kobiet

Iga Świątek – Ludmiła Samsonowa 6:4, 6:1

Jessica Pegula – Diana Shnaider 6:4, 6:2

Beatriz Haddad Maia – Caroline Wozniacki 6:2, 3:6, 6:3

Karolina Muchova – Jasmine Paolini 6:3, 6:3

Paula Badosa – Wang Yafan 6:1, 6:2

Emma Navarro – Cori Coco Gauff 6:3, 4:6, 6:3

Zheng Qinwen – Donna Vekić 7:6 (2), 4:6, 6:2

Aryna Sabalenka – Elise Mertens 6:2, 6:4

pary ćwierćfinałowe w grze pojedynczej kobiet

Iga Świątek – Jessica Pegula

Beatriz Haddad Maia – Karolina Muchova

Paula Badosa – Emma Navarro

Zheng Qinwen – Aryna Sabalenka

1/8 finału gry pojedynczej mężczyzn

Jannik Sinner – Tommy Paul 7:6 (3), 7:6 (5), 6:1

Daniił Miedwiediew –  Nuno Borges 6:0, 6:1, 6:3

Jack Draper – Tomas Machac 6:3, 6:1, 6:2

Alex de Minaur – Jordan Thompson6:0, 3:6, 6:3,7:5

Taylor Fritz – Casper Ruud 3:6, 6:4, 6:3, 6:2

Alexander Zverev –  Brandon Nakashima 3:6, 6:1, 6:2, 6:2

Grigor Dimitrow – Andriej Rublow 6:3, 7:6 (3), 1:6, 3:6, 6:3

Frances Tiafoe – Alexei Popyrin 6:4, 7:6 (3), 2:6, 6:3

pary ćwierćfinałowe singla mężczyzn

Jannik Sinner – Daniił Miedwiediew

Jack Draper – Alex de Minaur

Taylor Fritz – Alexander Zverev

Grigor Dimitrow – Frances Tiafoe

Na wtorek 3 sierpnia zaplanowano w Nowym Jorku po dwa pierwsze ćwierćfinały gry pojedynczej kobiet oraz gry pojedynczej mężczyzn, te w dolnych połówkach turniejowych drabinek (Iga Świątek, najwyżej rozstawiona, jest w górnej połówce drabinki).

Krzysztof Maciejewski

Udostępnij:

Facebook
Twitter

Podobne wiadomości

Debel Karol Drzewiecki i Szymon Walków był o krok od zdobycia tytułu w halowym challengerze ATP 75 na twardych kortach w Cherbourgu. Fot. Archiwum prywatne K. Drzewiecki

Debel Karol Drzewiecki (WKS Grunwald Poznań) i Szymon Walków (Redeco Wrocław) był o krok od zdobycia tytułu w halowym challengerze ATP 75 na twardych kortach w Cherbourgu. W pojedynku …

Dobiega końca rozgrywany na twardych kortach w Indian Wells w Kalifornii turniej BNP Paribas Open, jedna z najbardziej znaczących imprez w tenisowym kalendarzu  o randze turnieju WTA 1000 …

Jakub Ostajewski, urodzony w Stanach Zjednoczonych, ale mający rodziców Polaków i wychowany przez wiele lat w naszym kraju były już tenisista, buduje swoją pozycję w zawodowym tourze jako sparingpartner i trener. Fot. Media społecznościowe J. Ostajewski

Kiedy w wieku 24 lat możesz pochwalić się współpracą tenisową z Venus Williams, Emmą Navarro czy Shelby Rogers, to znaczy, że podążasz dobrą drogą. Takie informacje w swoim …

Katarzyna Kawa (BKT Advantage Bielsko-Biała) po raz drugi – tydzień po tygodniu – wystąpiła w półfinałach turniejów rangi WTA 125 rozgrywanych na kortach ziemnych w Antalyi. I po raz …