W poniedziałek w godzinach popołudniowych poznaliśmy już komplet ćwierćfinalistek gry pojedynczej kobiet, rozgrywanego na ziemnych kortach kompleksu Stade Roland Garros w Paryżu wielkoszlemowego turnieju tenisowego Roland Garros 2025. Do liderki światowego rankingu tenisistek Aryny Sabalenki z Białorusi, która właśnie rozpoczęła 40 w karierze (32 z kolei) tydzień jako rakieta nr 1 męskiego tenisa na świecie, aktualnej mistrzyni olimpijskiej w singlu kobiet z IO Paryż 2024 Chinki Zheng Qinwen, broniącej tytułu Igi Świątek, Eliny Switoliny z Ukrainy – dołączyły: 17-letnia rosyjska Mirra Andriejewa, wiceliderka rankingu WTA Amerykanka Cori Coco Gauff, mistrzyni Australian Open 2025 w grze pojedynczej kobiet, Amerykanka Madison Keys oraz sensacyjnie Francuzka Lois Boisson.
Wydarzeniem dnia stało się, oczywiście, sensacyjne zwycięstwo Francuzki Lois Boisson z Amerykanką Jessicą Pegulą. Klasyfikowana na odległym 361 miejscu w rankingu WTA Lois Boisson, która w wielkoszlemowej imprezie w Paryżu występuje dzięki otrzymanej od organizatorów dzikiej karcie, pokonała rozstawioną z numerem trzecim, trzecią w światowym rankingu Jessicę Pegulę, po odwróceniu przebiegu zmagań na Philippe Chatrier Court w trzech setach 3:6, 6:4, 6:4. Mecz był długi, trwał dwie godziny i 42 minuty.
An upset for the ages 😮
— Roland-Garros (@rolandgarros) June 2, 2025
World No.361 Lois Boisson stunned No.3 seed Jessica Pegula to book a place in the quarter-finals. Watch the highlights here. #RolandGarros pic.twitter.com/IlCgStO1XC
Do połowy drugiej odsłony meczu nic raczej nie zapowiadało sensacji i wygranej młodej Francuzki, która 16 maja 2025 skończyła 22 lata, gdyż Jessica Pegula pewnie zwyciężyła w secie otwarcia 6:3, a w secie drugim prowadziła 4:3. Od tego momentu coś się jednak w grze Amerykanki zupełnie posypało. Nie mająca nic do stracenia waleczna Lois Boisson zapisała na swoim koncie pięć gemów z rzędu, wygrywając drugą odsłonę poniedziałkowego meczu 5:4 oraz obejmując w rozstrzygającej trzeciej odsłonie pojedynku prowadzenie 2:0 z przewagą breaka. Owszem, grająca ciekawy, urozmaicony tenis Francuzka radziła sobie na korcie coraz lepiej, ale nie byłoby to aż w takim stopniu możliwe, gdyby nie niewytłumaczalna zapaść Amerykanki, która zaczęła popełniać mnóstwo błędów, zwłaszcza z forhendu.
Wprawdzie Jessica Pegula zdołała się w pewnym stopniu „odrodzić”, stratę serwisu w pierwszym gemie decydującego seta odrobiła, już zgodnie z regułą własnego serwisu prowadziła nawet w trzeciej partii spotkania 3:2 oraz 4:3, ale mecz ostatecznie przegrała. O wszystkim przesądziły bardzo wyrównane dwa ostatnie gemy. Najpierw przy remisie 4:4 Francuzka, wykorzystując czwarty brak-point, przełamała w najdłuższym w meczu gemie dziewiątym (18 wymian) podanie rywalki, po czym zameldowała się w ćwierćfinale, utrzymując podanie w ostatnim, jak się okazało, 10. gemie drugiego seta. Jessica Pegula miała co prawda aż cztery nieprzypadające bezpośrednio po sobie break-pointy, aby natychmiast odpowiedzieć re-breakim i przedłużyć spotkanie, ale żadnego nie wykorzystała, po czym po wybrnięciu z problemów to Lois Boisson wypracowała piłkę meczową i już przy pierwszej okazji zamykając rywalizację.
💙🤍❤️#RolandGarros pic.twitter.com/wyP41ncM6k
— Roland-Garros (@rolandgarros) June 2, 2025
Zwycięstwo Lois Boidsson oznacza, że gospodarze wciąż mają przedstawiciela francuskiego tenisa w Roland Garros 2025 w grze pojedynczej kobiet (francuscy tenisiści w komplecie odpadli wcześniej).

W meczu o awans do półfinału przeciwniczką Lois Boisson będzie rankingowa i turniejowa „szóstka”, Mirra Andriejewa, która w dwóch setach pokonała 6:3, 7:5 reprezentującą obecnie Australię, wcześniej reprezentantkę Rosji, Darię Kasatkinę.
Druga para ćwierćfinałowa w dolnej połówce turniejowej drabinki singla kobiet to Madison Keys – Cori Coco Gauff. Amerykanka Madison Keys (7. WTA) w 1/8 finału po zwycięstwie 6:3, 7:5 wyeliminowała rodaczkę Hailey Baptiste (70. WTA), z kolei Cori Coco Gauff zwyciężyła, też w dwóch setach, 6:0, 7:5 rosyjską tenisistkę Jekaterinę Aleksandrową (20. WTA).
Ćwierćfinały gry pojedynczej kobiet Roland Garros 2025 zostaną rozegrane we wtorek 3 czerwca. Iga Świątek i Elina Switolina zagrają na Philippe Chatrier Court – centralnej arenie kompleksu Stade Roland Garros. Będzie to drugi mecz dnia na tym obiekcie. Wcześniej odbędzie się tam mecz Aryna Sabalenla – Zheng Qnwen .
Mecz Polki z Ukrainką oczywiście po zakończeniu meczu Białorusinki i Chinki, który ma się rozpocząć krótko po godzinie 11. Elina Switolina i Iga Świątek na pewno jednak nie rozpoczną swojego meczu wcześniej jak o godzinie 13. Będzie to piąty pojedynek obu tenisistek. Dotychczasowy bilans 3:1 dla Polki.
Roland Garros 2025, gra pojedyncza, 1/8 finału
kobiety – niedziela 1 czerwca
Aryna Sabalenka – Amanda Anisimova 7:5, 6:3
Zheng Qinwen – Ludmila Samsonowa 7:6 (5), 1:6, 6:3
Elina Switolina – Jasmine Paolini 4:6, 7:6 (6), 6:1
Iga Świątek – Elena Rybakina 1:6, 6:3, 7:5
poniedziałek 2 czerwca
Mirra Andriejewa – Daria Kasatkina 6:3, 7:5
Lois Boisson – Jessica Pegula 3:6, 6:4, 6:4
Madison Keys – Hailey Baptiste 6:3, 7:5
Cori Coco Gauff – Jekaterina Aleksandrowa 6:0, 7:5
ćwierćfinały, kobiety – wtorek 3 czerwca
Aryna Sabalenka – Zheng Qinwen
Elina Switolina – Iga Świątek
–
Mirra Andriejewa – Lois Boisson
Madison Keys – Cori Coco Gauff
Krzysztof Maciejewski


