Roland Garros 2025. Magdalena Fręch żegna się z Paryżem

Magdalena Fręch po trzysetowym meczu i porażce z Czeszką Marketą Vondrousovą odpadła w drugiej rundzie wielkoszlemowego turnieju Roland Garros 2025. Fot. Roland Garros 2025

Już tylko broniąca tytułu w grze pojedynczej kobiet Iga Świątek pozostała z przedstawicieli polskiego tenisa  w rywalizacji w grze pojedynczej podczas rozgrywanego na ziemnych kortach Stade Roland Garros wielkoszlemowego turnieju Roland Garros 2025. W drugiej rundzie singla z turniejem pożegnała się w czwartek 29 maja 2025 Magdalena Fręch (26. WTA), po porażce 0:6, 6:4, 3:6 z niżej notowaną obecnie, głównie z powodu problemów zdrowotnych Czeszką Marketą Vondrousovą (96. WTA).

Rozstawiona z numerem 25 Polka praktycznie id początku meczu nie istniała na korcie. Podopieczna trenera Andrzeja Kobierskiego przy własnym serwisie wygrała wprawdzie pierwszą wymianę spotkania, ale po niespełna kwadransie miała na koncie trzy wygrane wymiany i przegrywała z podwójną stratą serwisu 0:4.

Powracająca do rywalizacji  po problemach zdrowotnych leworęczna Marketa Vondrousova, mistrzyni Wimbledonu 2023, finalistka Roland Garros 2019, srebrna medalistka przeprowadzonych w 2021 roku Igrzysk, Olimpijskich Tokio 2020 w grze pojedynczej kobiet,  była poza zasięgiem urodzonej w Łodzi tenisistki Górnika Bytom. Polka słabo serwowała, popełniała niewymuszone błędy, nawet gdy miała szansę wygrać akcję podejmowała złe decyzje. Nic dziwnego, że nie zmuszona nawet do większego wysiłku Marketa Vondrousova, która w czwartek rozgrywała dopiero 10 mecz w sezonie, a pełny sezon zaliczyła ostatnio w roku 2023,  po zaledwie 23 minutach zwyciężyła w secie otwarcia 6:0.

Magdalena Fręch wynik spotkania po swojej stronie otworzyła dopiero w pierwszym gemie drugiego seta, choć przegrywała 15;30 utrzymując podanie. Co więcej w kolejnym gemie Polka przełamała serwis utytułowanej rywalki, obejmując prowadzenie 2;0.Teraz mecz nie był już jednostronny, a coraz częściej na korcie dochodziła do głosu Magdalena Fręch. Polka wprawdzie starcia serwis na 2:1, a następnie na 3;2 po tym jak po breaku odzyskała prowadzenie z przewagą breka (3;1) nie wykorzystując szans by „odskoczyć” przeciwniczce co poskutkował odrobieniem strat prze Czeszkę, ale jednak górą byłą o/statecznie w drugiej partii wyżej obecnie notowana w światowym rankingu Polka.

Magdalena Fręch  znalazła się w bardzo trudnej sytuacji w gemie dziewiątym, gdy przy remisie 4:4 Marketa Vondrousova wypracowała break-point,

gdyby go bowiem zamieniła na break –  objęłaby prowadzenie w secie drugim 5:4 i za moment serwowałaby po zwycięstwo i awans.

Polka wybrnęła na szczęście wówczas z  opresji utrzymując podanie i to ona wygrywała zgodnie z regułą własnego serwisu 5:4 , po czym w gemie dziesiątym obejmując w gemie serwisowym przeciwniczki prowadzenie 40:0 wypracowała trzy z rzędu piłki setowe i wykorzystując trzecią –  zwyciężyła w drugiej odsłonie meczu 6:4 doprowadzając do rozstrzygającego seta trzeciego.

Kluczowy dla losów meczu był, jak się wydaje,  czwarty gem decydującej   trzeciej odsłony pojedynku, gdy Magdalena Fręch  zmarnowała break-point na 3:1. Czeszka, która  nie może oczywiście być jeszcze bardzo dobrze przygotowana pod względem fizycznym i sprawiała wrażenie, że y „oddycha rękawami”,  zdołała jednak utrzymać serwis tak jak  w pierwszym gemie trzeciego seta, gdy  obroniła dwa break-pointy, po czym w kolejnym gemie sama  przełamała podanie Polki wychodząc na prowadzenie 3:2 z przewagą breaka i tej przewagi już nie roztrwoniła.

Akurat w najważniejszym fragmencie meczu, kiedy ważyły się losy zwycięstwa i awansu Magdalena Fręch znowu zaczęła popełniać proste błędy, ponownie „opuścił ją” pierwszy serwis, czego Marketa Vondrousova nie mogła nie wykorzystać. Czeszka na koniec raz jeszcze zdobyła break i zameldowała się w 1/16 finału gry pojedynczej kobiet Roland Garros 2025, po dwóch godzinach i dwóch minutach pokonując Magdalenę Fręch 6:0, 4:6, 6:3.

Magdalena Fręch ma czego żałować pozwoliła bowiem straszliwie zmęczonej przeciwniczce wrócić do rywalizacji i grając już słabiej nie była jej w stanie „zatrzymać” w drodze do trzeciej rundy wielkoszlemowego turnieju w Paryżu.

Krzysztof Maciejewski

Udostępnij:

Facebook
Twitter

Podobne wiadomości

W finale gry pojedynczej mężczyzn zmierzą się w niedzielę 12 lipca Włoch Jannik Sinner oraz Niemiec Alexander Zverev. Fot. ATP Tour/ Wimbledon 2026

Piątek 10 lipca 2026 był 14 dniem rywalizacji podczas 139. edycji najsłynniejszego turnieju tenisowego na świecie The Championships Wimbledon na trawiastych kortach All England …

Tomasz Berkieta i Alan Bojarski zagrają w sobotę o zwycięstwo w turnieju ITF M15 w Łodzi. Polacy wystąpią w finale gry podwójnej. Po drugiej stronie siatki staną Jan Wygona …

Czeski finał: Karolina Muchova i Linda Noskova. Fot. Wimbledon

W decydującą fazę wkroczył rozgrywany na trawiastych kortach All England Lawn Tennis and Croquet Club w londyńskiej dzielnicy Wimbledon wielkoszlemowy turniej tenisowy The Championships Wimbledon …

Jakub Jędrzejczak błyszczy podczas turnieju w Łodzi. Fot. LOTTO PZT Polish Tour

Jakub Jędrzejczak jest zawodnikiem BKT Advantage Bielsko-Biała, ale w Łodzi czuje się jak w domu. 20-latek w ciągu tygodnia wygrał pięć meczów i awansował do ćwierćfinału turnieju rangi …