Nie tylko żeglarstwo, nie tylko piłka nożna, siatkówka czy koszykówka, ale także tenis. Puck wzbogacił o kolejny nowoczesny obiekt sportowy – halę o konstrukcji drewnianej z dwoma kortami z twardą nawierzchnią, dobrym oświetleniem i otwieranymi ścianami bocznymi. Co ważne kompleks cieszy się dużym zainteresowaniem, zarówno mieszkańców, jak i przyjezdnych, których w miesiącach wiosenno-letnich nie brakuje.
Puck liczy 10 tysięcy mieszkańców, ale bazy sportowej może mu pozazdrościć niejedno dużo większe miasto. Na terenie Miejskiego Ośrodka Sportu i Rekreacji, skąd blisko do plaży nad Zatoką Pucką, znajduje się hala sportowa z trybunami, gdzie z powodzeniem można uprawiać takie dyscypliny jak: badminton, futsal, czy wspominane już siatkówkę i koszykówkę. Dla chętnych jest również kręgielnia. Ośrodek posiada także stadion piłkarski i lekkoatletyczny.

– Brakowało tylko kortów tenisowych – mówi z uśmiechem Piotr Okoń, jeden z kilkudziesięciu tenisowych zapaleńców z Pucka. – Cieszę się, że wśród samorządowców mamy osoby, które kochają sport i wiedzą, jak jest ważny w rozwoju oraz integracji lokalnej społeczności – dodaje. Świetna baza sportowa w Pucku to zasługa dużej grupy ludzi wśród której znajdują się m. in. Hanna Pruchniewska, burmistrz miasta i Marek Falkowski, prezes spółki Pucka Gospodarka Komunalna (PGK).



Idea budowy kortów w tym nadbałtyckim porcie narodziła się już w 2022 roku. Miasto przekazało grunt, potrzebny był inwestor, którego – jak się okazało niełatwo było znaleźć, a złożony w Ministerstwie Sportu wniosek w ramach programu Tenisowa Polska o dofinansowanie nie otrzymał wsparcia.
– Prezes Falkowski powiedział w końcu: „Nie czekamy, tylko działamy”. Ze środków miejskiej spółki, jaką jest PGK, sfinansowano całe przedsięwzięcie. Był to trochę ryzykowny krok, który ostatecznie okazał się strzałem w dziesiątkę, bo korty cieszą bardzo dużym wzięciem, zarówno wśród miejscowych sympatyków tenisa, jak również turystów. Jest też całkiem spora liczba amatorów przyjeżdżających z okolicznych miejscowości, a nawet z Trójmiasta – zaznacza Piotr Okoń.



Budowa rozpoczęła się w 2024 roku, a zakończyła w 2025. Motorem napędowym projektu byli wspomniany Marek Falkowski, Tomasz Lenkiewicz, Piotr Okoń i Radosław Szymanik, wiceprezes Polskiego Związku Tenisowego, prezes Klubu Tenisowego Arka Gdynia. – Radek cały czas bardzo nas wspiera i dopinguje. Do Pucka przyjeżdża m.in. trener Marcin Ignatowski z Gdyni. Chcemy, by z czasem zostały stworzone szkółki tenisowe, bo już dużo dzieci gra w tenisa, a ta grupa coraz bardziej się powiększa – podkreśla Piotr Okoń.
W planach jest stworzenie w Pucku Centrum Rakietowego, gdzie można by grać nie tylko w tenisa, ale też w padla i pickleball’a. Ceny za wynajem kortów są dostoswane do kieszeni każdego miłośnika tenisa: wiosna – lato: stawka godzinowa 50 – 60 zł; jesień – zima: stawka godzinowa 110 – 120 zł. – Plusem inwestycji jest również fakt, że jest to obiekt samoobsługowy. Kort można wynająć dzięki aplikacji Tennis4You, jest też czynny całodobowy parking – mówi Dawid Dybowski, prywatnie zięć Piotra Okonia, który też zaangażował się w rozwój tenisa w Pucku.
– Marzy nam się powiększenie bazy i przede wszystkim budowa zaplecza socjalnego – dodaje. Obecnie w Pucku tenisa trenuje regularnie około 50 osób. Organizowane są cykliczne rozgrywki i być może zacznie działać liga tenisowa.
– Nie myślałem, że uda nam się sfinalizować tak dużo pomysłów w ciągu kilku lat. Cieszę się bardzo, tym bardziej, że sport jest dla mnie ważnym elementem codziennego życia. Zacząłem grać w tenisa, bo zainspirowałem się sukcesami Wojciecha Fibaka w latach 70. i 80. W Ludowym Klubie Sportowym Puck trenowałem podnoszenie ciężarów i to z sukcesami. Grałem także w piłkę nożna. Teraz jest głównie tenis. Do tej dyscypliny zachęciłem dziesięć lat temu zięcia Dawida z córką i syna, jak również czworo moich wnuków: Julię, Wojciecha oraz Zuzannę i Paulę – kończy z uśmiechem Piotr Okoń.
Maciej Łosiak

