Magdalena Fręch nie zakończyła jeszcze udziału w turnieju WTA 500 Charleston Open 2026 rozgrywanym na ziemnych kortach w amerykańskim Charleston. Kilka godzin po tym jak Magdalena Fręch odpadła w turnieju w grze pojedynczej przegrywając z Węgierką Anną Bondar. Węgierka i Polka już wspólnie awansowały do półfinału gry podwójnej imprezy, w nocy ze środy na czwartek 1/2 kwietnia 2026 czasu polskiego, po odwróceniu przebiegu zmagań na korcie pokonując w ćwierćfinale 2:6, 7:5, 10-2 rozstawioną z numerem drugim parę Aleksandra Panowa/Nicole Melichar Martinez (tenisistka rosyjska/USA).
Faworytkami ćwierćfinału były Aleksandra Panowa i Nicole Melichar Martinez i przebieg pierwszego seta meczu zdawał się potwierdzać przewidywania, bowiem para Anna Bondar/Magdalena Fręch przegrała set otwarcia 2:6. W gemach drugim i czwartym Węgierka i Polka zdołały jeszcze utrzymać podanie, w każdym z tych gemów broniąc wcześniej dwa break-pointy. Ale więcej gemów już w pierwszej partii meczu nie wygrały przegrywając set otwarcia po 34 minutach 2:6.
Set być może potoczyłby się inaczej, gdyby w gemie piątym, jeszcze przy remisie 2:2 duet Anna Bondar i Magdalena Fręch wykorzystał wypracowany wówczas break-point lub rozstrzygnął na swoją korzyść akcję decydującą i wyniku gema i objął w secie otwarcia prowadzenie 3:2.
Duet Anna Bondar/Magdalena Fręch wysoko przegrał set otwarcia, może nawet zbyt wysoko jak na pod uwagę przebieg rywalizacji na korcie, ale co najważniejsze – od seta drugiego nie ustępował już przeciwniczkom. Co prawda w gemie piątym Węgierka i Polka nie wykorzystały break-pionta oraz przegrały wymianę decydującą o wyniku gema, a serwując przy prowadzeniu 5:4 po wygraną w secie straciły podanie tracąc również przewagę zdobytego w gemie siódmym przełamania serwisu przeciwniczek, lecz w porę opanowały sytuację na korcie. Po gemie 11 seta otwarcia Anna Bondar i Magdalena Fręch powróciły na prowadzenie w secie z przewagą breaka i teraz przewagi już nie roztrwoniły, przy własnym podaniu wygrywając 12 gem seta do 15 i tym samym trwającą 52 minuty drugą odsłonę pojedynku 7:5.
Ponieważ po dwóch partiach mieliśmy w meczu remis 1:1 w setach o zwycięstwie w ćwierćfinale i awansie do półfinału debla turnieju Charleston Open 2026 decydował set trzeci rozgrywamy w formule super tie-breaka do 10 zdobytych punktów, a w razie potrzeby na przewagi.
W rozstrzygającym secie Anna Bondar i Magdalena Fręch zagrały koncertowo wygrywając zdecydowanie 10-2, dzięki czemu pokonały w ćwierćfinale wyżej notowany duet Aleksandra Panowa/Nicole Melichar Martinez 2:6, 7:5, 10-2 i zameldowały się w półfinale. Duet węgiersko-polski w decydującym secie nie stracił ani jednego punktu przy własnym serwisie zdobywając cztery mini-breaki od stanu 0:1 zdobywając sześć punktów z rzędu, a od wyniku 6:2 – cztery. Obejmując w rozstrzygającym secie prowadzenie 9:2 Anna Bondar i Magdalena Fręch wypracowały siedem piłek meczowych z rzędu i już pierwszą, mimo serwisu przeciwniczek, wykorzystały.
W meczu o awans do finału Anna Bondar i Magdalena Fręch zmierzą się z rozstawioną z numerem czwartym parą japońsko-meksykańską Miyu Kato/Giuliana Olmos. Ten mecz został zaplanowany na piątek 3 kwietnia 2026 i na się rozpocząć o godzinie 17 czasu polskiego.
Druga para półfinałowa nie jest jeszcze znana. Wyłonią ją dwa pozostałe mecze ćwierćfinałowe: Aleksandra Krunic/Zhang Shuai (Serbia/Chiny, 1) vs Desirae Krawczyk/Catherine Caty McNally (USA) oraz Elisabetta Cicciaretto/Julia Putincewa (Włochy/Kazachstan) vs Ekaterine Gorgodze/Renata Zarazua (Gruzja/Meksyk).
Krzysztof Maciejewski



