LOTOS PZT Polish Tour. Jerzy Janowicz pokonuje Czecha Barnata we Wrocławiu

- To mój kolejny turniej po powrocie, wciąż staram się obijać meczowo i szukać swojej gry - powiedział Jerzy Janowicz. Fot. Jan Engel

Jerzy Janowicz wygrał z Czechem Jirim Barnatem 6:3, 6:4 w pierwszej rundzie turnieju ITF M15 Betard Cup (z pulą nagród 15 tys. dol.) w ramach cyklu LOTOS PZT Polish Tour – Narodowy Puchar Polski 2022. Do 1/8 finału awansowali we wtorek także inny posiadacz „dzikiej karty” Mateusz Terczyński oraz Yann Wójcik.

– Przyznam szczerze, że dzisiaj grało mi się naprawdę nieźle. Już po trzech czy czterech gemach zauważyłem co muszę robić, żeby konsekwentnie zdobywać punkty. No i mecz się cały czas układał po mojej myśli. Naprawdę dobrze mi się dzisiaj uderzało piłki, zobaczymy jak będzie dalej – powiedział Janowicz.

31-letni łodzianin wznowił w tym sezonie karierę po poważnej kontuzji i pandemii. Dzięki „dzikim kartom” przyznawanym przez Polski Związek Tenisowy mógł wystąpić wcześniej w dwóch imprezach zaliczanych do LOTOS PZT Polish Tour – Narodowy Puchar Polski 2022. W czerwcu zagrał w challengerze ATP Poznań Open i odpadł w pierwszej rundzie. Natomiast pierwszy mecz po powrocie wygrał w imprezie ITF M15 Bytom Cup.

– To mój kolejny turniej po powrocie, wciąż staram się obijać meczowo i szukać swojej gry. Wiadomo, że ani wynikowo,  ani sportowo, ani ambicjonalnie, nic mi nie da nawet wygranie takiego turnieju. Ale chcę wrócić, zrobić sensowny ranking i spełnić bardzo ciężkie do zrealizowania marzenie, żeby mój synek mógł zobaczyć jeszcze ojca w jakimś ważnym turnieju. W sumie tak naprawdę to wszystko robię bardziej dla niego, niż dla siebie, a nie jest się łatwo zmobilizować, gdy trzeba wszystko zaczynać od początku, zupełnie od zera, szczególnie mając za sobą jednak jakieś tam osiągnięcia – powiedział Janowicz.

Zawodnik Centralnego Klubu Tenisowego Grodzisk Mazowiecki ma w dorobku występ w wielkoszlemowym półfinale w Wimbledonie 2013, gdzie zatrzymał go dopiero Szkot Andy Murray. Dotarł też do finału prestiżowej imprezy ATP Masters 1000 w paryskiej hali Bercy (2012) i był 14. tenisista na świecie w rankingu ATP.

W drugiej rundzie Janowicz spotka się ze zwycięzcą środowego pojedynku pomiędzy Maksem Kaśnikowskim (Centralny Klub Tenisowy Grodzisk Mazowiecki) i Michałem Mikułą (WKT Mera Warszawa), który do głównej drabinki przebił się z eliminacji. Zagrają oni w trzecim meczu na korcie centralnym.

Jako pierwszy z czterech Polaków, których singlowe mecze wyznaczono na wtorek, wyszedł do gry Mateusz Terczyński, który otrzymał od organizatorów „dziką kartę”. Stoczył on zacięty trzysetowy pojedynek z Czechem Janem Satralem, zakończony zwycięstwem 6:4, 4:6, 6:2.

– Bardzo się cieszę z tego zwycięstwa. Jestem zadowolony z awansu, bo to jest ważny wynik dla mnie, tym bardziej, że dostałem szansę gry dzięki „dzikiej karcie” Myślę, że dzisiejszą wygraną odwdzięczyłem się organizatorom za ten prezent. Mam nadzieję, że w kolejnym meczu też zagram dobrze i wywalczę awans do ćwierćfinału – powiedział Terczyński.

W drugiej rundzie Polak trafi na Szweda Leo Borga (Park Tenisowy Olimpia Poznań), syna legendarnego Bjoerna, który wyeliminował rozstawionego z numerem ósmym Hiszpana Bruno Pujola-Navarro 6:3, 3:6, 6:2.

Jako ostatni z Polaków na kort wyszedł Yann Wójcik, a po drugiej stronie siatki stanął Amerykanin Richard Zusman. Zawodnik Centralnego Klubu Tenisowego Grodzisk Mazowiecki świetnie rozpoczął mecz, w drugim secie gra się wyrównała, a w trzecim znowu był lepszy od rywala i pokonał go  6:1, 6:7 (3-7), 6:3.

– No co ja mogę powiedzieć, lepiej byłoby wygrać w dwóch setach, a nie trzech, ale tak wyszło. Dobrze rozpocząłem mecz, świetnie serwowałem, ale w drugim secie trochę przedramię, a dokładnie triceps, zaczęło mnie boleć, więc zwolniłem i pozwoliłem rywalowi wejść w mecz. Trochę przez to, że gorzej serwowałem, ale wszystko się skończyło dobrze. Cieszę się, bo od ponad roku coraz lepiej spisuję się w singlu. Wcześniej odnosiłem sukcesy przede wszystkim w deblu, ale teraz coraz dalej dochodzę w drabinkach singlowych i mam nadzieję, że tak będzie dalej – powiedział Wójcik, który w 1/8 finału spotka się z Bułgarem Simonem Anthonym Iwanowem, rozstawionym z numerem drugim.

Za to nie powiodło się w pierwszej rundzie Michałowi Dembkowi (BKT Advantage Bielsko-Biała), który przegrał z Czechem Tomasem Jirouskiem 1:6, 6:3, 3:6. Komplet wyników: https://www.itftennis.com/en/tournament/m15-wroclaw/pol/2022/m-itf-pol-02a-2022/draws-and-results/

Środa przyniesie kumulację występów Polaków na kortach Olimpijski Club.  Będziemy wtedy świadkami trzech „polskich pojedynków”. Oprócz rywalizacji Kaśnikowskiego z Mikułą, zobaczymy też mecz rozstawionego z numerem czwartym Macieja Rajskiego (BKT Advantage Bielsko-Biała) z posiadaczem „dzikiej karty” Juliuszem Bienkiewiczem, który niedawno zdobył tytuł w Młodzieżowych Mistrzostwach Polski (do lat 23) na kortach AZS Poznań. A także zagrają turniejowa „piątka” Szymon Kielan (Legia Warszawa) z juniorem Aleksandrem Orlikowskim (AZS Łódź).

Poza tym pierwsze mecze rozegrają obdarowany przez Polski Związek Tenisowy „dziką kartą” Alan Bojarski z Czechem Filipem Dudą oraz  – drugi po Mikule – polski zwycięzca kwalifikacji czyli Sandro Szic, a jego przeciwnikiem będzie Czech Vojtech Wlkovsky (rozpoczną o godz. 10.00).

Plan gier: https://www.itftennis.com/en/tournament/m15-wroclaw/pol/2022/m-itf-pol-02a-2022/order-of-play/

Turniej Betard Cup to dla polskich tenisistów jedna z ostatnich okazji do sprawdzenia formy przed jedną z najważniejszych imprez 4. edycji LOTOS PZT Polish Tour – Narodowy Puchar Polski, czyli Esvelo 96. Narodowymi Mistrzostwami Polski na kortach Górnika Bytom (9-16 lipca).

Dla uczestników mistrzostw Polski Związek Tenisowy przygotował rekordową pulę nagród przekraczająca milion złotych (wzrosła o połowę w stosunku do ubiegłorocznej – 700 tys. zł.), w tym dla złotych medalistów w singlu Mercedesy Klasy CLA od gdyńskiej firmy BMG Goworowski. Na wicemistrzów czekać będą premie w wysokości 55 tysięcy złotych, a najlepsze deble zdobędą po 38 tys. do podziału na parę.

Tegoroczny LOTOS PZT Polish Tour – Narodowy Puchar Polski składa się z 12 turniejów, w tym 10 międzynarodowych, rozgrywanych w dziewięciu miastach, bo dwukrotnie cykl pojawi się w Poznaniu, Bytomiu i Grodzisku Mazowieckim. Wyjątkowe miejsce w kalendarzu „narodowego Touru” zajmuje pierwszy w kraju turniej ITF W100 Memoriał Lecha i Marii Kaczyńskich, który w pierwszym tygodniu sierpnia odbędzie na twardych kortach Centrum Szkoleniowego Polskiego Związku Tenisowego w Kozerkach.

Zaraz po Memoriale tenisistki przeniosą się na mniejszą imprezę ITF W25 LOTOS Radom Cup, a w trzecim tygodniu będą mogły rywalizować w ITF W15 Fale Loki Koki Tennis Cup. Równolegle z turniejem w Bydgoszczy panowie wystartują w challengerze ATP Kozerki Open, a z Grodziska Mazowieckiego rusza na korty AZS Poznań, gdzie w ostatnich dniach sierpnia rozgrywane będą XXIII Międzynarodowe Mistrzostwa Wielkopolski TALEX Open o randze ITF M25.

Oficjalne zakończenie cyklu sponsorowanego przez Grupę LOTOS i Polski Związek Tenisowy nastąpi w połowie września podczas challengera ATP Pekao Szczecin Open. W tym samym tygodniu w Inowrocławiu reprezentacja Polski zmierzy się z Indonezją w spotkaniu Pucharu Davisa (16-17 września) o awans do przyszłorocznej fazy play off o miejsce w Grupie Światowej I.

Tomasz Dobiecki
Fot. Jan Engel

Udostępnij:

Facebook
Twitter

Podobne wiadomości

Magda LInette pewnie awansowała do ćwierćfinału turnieju w Normandii. Fot. Rouen de Open/WTA

Open de Rouen. Magda Linette w ćwierćfinale!

Magda Linette (60. WTA) zagra w ćwierćfinale gry pojedynczej halowego turnieju WTA 250 w Rouen we francuskiej Normandii. Awans do najlepszej ósemki imprezy tenisistka AZS Poznań zapewniła sobie w środę

Rafael Nadal: Nigdy się nie poddawaj!

Od kilkunastu lat żyje z nieustannym bólem. Bierze leki, zastrzyki, a później znów rozpoczyna walkę na korcie. Wchodzi w tryb walki i adrenalina robi swoje. Choć czasami jest bliski porażki, to nigdy