Invest in Szczecin Open 2026. Daniel Michalski z ostatnią dziką kartą

Daniel Michalski otrzymał ostatnią dziką kartę do turnieju w Szczecinie. Fot. Materiały prasowe Invest in Szczecin Open

W sierpniu wygrywał w Krakowie i Poznaniu, teraz przed nim kolejne wyzwanie na polskich kortach. Daniel Michalski otrzymał ostatnią dziką kartę do turnieju głównego Invest in Szczecin Open. Mistrz Polski z 2022 roku wraca do Szczecina, by przed miejscową publicznością powalczyć o kolejny dobry wynik.

Organizatorzy odsłaniają ostatnią niewiadomą dotyczącą dzikich kart do głównej drabinki singla. Do Alana Ważnego i Kacpra Knittera, których udział ogłoszono wcześniej, dołącza Daniel Michalski. Tym samym wszystkie trzy zaproszenia trafiają do reprezentantów Polski.

Dwa zwycięskie tygodnie. Teraz wyższa poprzeczka

Końcówka sierpnia przyniosła Michalskiemu dwa turniejowe sukcesy. Najpierw zwyciężył w Kraków Open, gdzie w finale prowadził z reprezentantem Irlandii Michalem Agwim 6:2, 3:0, gdy rywal skreczował. Tydzień później triumfował w zawodach ITF M25 w Poznaniu, pokonując w decydującym spotkaniu Amerykanina Michaela Savano 6:2, 6:1.

Dwa tytuły w cyklu ITF to dobry punkt wyjścia przed znacznie trudniejszym sprawdzianem, jakim będzie rywalizacja w szczecińskim Challengerze.

-Ostatnią dziką kartę przyznaliśmy Danielowi Michalskiemu, bo chcemy, żeby za takim zaproszeniem przemawiały przede wszystkim sportowe argumenty. Jego zwycięstwa w Krakowie i Poznaniu są dobrym sygnałem przed naszym turniejem. Daniel zna szczecińskie korty, ma doświadczenie i wie, jak wymagająca jest tutaj rywalizacja. Liczymy, że wykorzysta tę szansę i dostarczy kibicom powodów do radości – mówi Krzysztof Bobala, dyrektor Invest in Szczecin Open.

Mistrz Polski, finalista Challengera, reprezentant kraju

Daniel Michalski urodził się 11 stycznia 2000 roku w Warszawie. Reprezentuje WKT Mera Warszawa, a tenis zaczął trenować jako sześciolatek. Najwyżej w światowym rankingu singlowym był na 241. miejscu, które osiągnął w lutym 2026 roku.

Do jego najważniejszych osiągnięć należy tytuł mistrza Polski seniorów z 2022 roku. W finale w Bytomiu pokonał Jana Zielińskiego 6:3, 6:2. W tym samym sezonie dotarł do pierwszego finału ATP Challenger w chorwackim Zadarze. Rozpoczął wówczas od eliminacji i odniósł sześć zwycięstw, zanim stanął do meczu o trofeum.

Już jako junior należał do światowej czołówki swojej kategorii wiekowej (był zawodnikiem pierwszej dwudziestki rankingu). W 2018 roku osiągnął ćwierćfinały juniorskiego US Open, mistrzostw Europy i młodzieżowych igrzysk olimpijskich. W tym samym roku zanotował także zwycięstwo w reprezentacji Polski w Pucharze Davisa, w spotkaniu przeciwko Zimbabwe.

Bliżej linii, odważniej, z większą inicjatywą

Michalski jest zawodnikiem praworęcznym, grającym oburęcznym bekhendem. W swoim tenisie postawił na wyraźną zmianę: bardziej agresywną grę, ustawienie bliżej linii końcowej i szukanie okazji do przejęcia inicjatywy, zamiast pozostawania w bezpiecznej wymianie.

O tym kierunku opowiadał już podczas ubiegłorocznej edycji szczecińskiego turnieju. Podkreślał, że zmiana wymagała cierpliwości i innej pracy na treningach, a ważnym potwierdzeniem jej sensu był półfinał Challengera w Libercu oraz odniesione po drodze zwycięstwo nad Federico Corią. To właśnie takie nastawienie (odwaga i gotowość do podejmowania inicjatywy) może być szczególnie ważne w starciach z wymagającymi rywalami w Szczecinie.

Szczecin zna go dobrze

Michalski występował już w turnieju głównym singla w Szczecinie sześciokrotnie: w latach 2019, 2021, 2022, 2023, 2024 i 2025. Tegoroczna dzika karta otwiera mu drogę do siódmego startu.

Najdalej docierał do najlepszej szesnastki – w 2019 i 2022 roku. Podczas pierwszego z tych występów wygrał dwa mecze, a zatrzymał go dopiero obrońca tytułu Guido Andreozzi. Trzy lata później wyeliminował Facundo Díaza Acostę, zanim w drugiej rundzie przegrał z Roberto Carballésem Baeną.

-Zależy nam, żeby polscy zawodnicy mogli sprawdzać się w Szczecinie w mocnej, międzynarodowej stawce. Dzika karta daje miejsce w drabince, ale nie daje ani jednego wygranego punktu i o wszystko trzeba już zawalczyć samemu. Kibice mogą jednak bardzo pomóc. Zapraszam ich na trybuny i liczę, że Daniel, Alan oraz Kacper poczują, co znaczy grać u siebie – dodaje Krzysztof Bobala.

Invest in Szczecin Open 2026 odbędzie się w dniach 14-20 września na kortach przy al. Wojska Polskiego 127 w Szczecinie. 13 września rozegrane zostaną mecze eliminacyjne. Bilety dostępne na https://szczecinopen.abilet.pl

Wydarzenie odbywa się przy wsparciu finansowym Miasta Szczecin, Ministerstwa Sportu i Turystyki oraz ENEA.

Udostępnij:

Facebook
Twitter

Podobne wiadomości

W dniach 11–13 września BKT Advantage Bielsko-Biała będzie gospodarzem Wielkiego Finału Tenisowej Talentiady – Drogą Mai Chwalińskiej. To najważniejszy program popularyzacyjny Polskiego Związku Tenisowego, …

Anna Kmiecik (KS Górnik Bytom), Zuzanna Bednarz (Legia Tenis Warszawa) i Sara Husar (KT Kubala Ustroń) zagrają w ćwierćfinale turnieju ITF W15 w Radomiu. Polki …

Już tylko cztery dni pozostały do zakończenia rozgrywanego na twardych kortach USTA Billie Jean King National Tennis Center w Nowym Jorku ostatniego w sezonie 2026 turnieju wielkoszlemowego …

Trzy turnieje w Gdyni, Poznaniu i Warszawie będą ostatnimi na tegorocznej trasie 15. już edycji BNP Paribas Business Cup. Najbliższy turniej 12 września na malowniczo położonych …