Hubert Hurkacz wreszcie ćwierćfinalistą singla w Rotterdamie. Jiri Lehecka skreczował

Hubert Hurkacz awansował do ćwierćfinału gry pojedynczej rozgrywanego na twardych kortach w hali w Rotterdamie turnieju, ABN AMRO Open o randze ATP 500. Fot. ABN AMRO Open Rotterdam 2025

Hubert Hurkacz za piątym podejściem, po raz pierwszy w karierze awansował do ćwierćfinału gry pojedynczej rozgrywanego na twardych kortach  w hali w Rotterdamie turnieju, ABN AMRO Open o randze imprezy ATP 500. W 1/8  finału trwającej obecnie edycji turnieju, przeciwnikiem najlepszego obecnie polskiego tenisisty był najwyżej klasyfikowany w rankingu, ATP w notowaniu  z 3 lutego 2025 tenisista czeski Jiri Lehecka. W ćwierćfinale znalazł się Hubert Hurkacz, który zwyciężył po kreczu rywala na początku drugiego seta. W momencie, gdy Jiri Lehecka skreczował,  w meczu prowadził Hubert Hurkacz, który wygrał set otwarcia 7:5, a w secie drugim prowadził 2:0 z przewagą breaka, przed gemem serwisowym przeciwnika. Tenisiści rywalizowali  na korcie przez 53 minuty.

Konfrontacja najlepszych obecnie tenisistów Polski i Czech zapowiadała się bardzo interesująco, a że  Hubert Hurkacz zajmuje w rankingu ATP 21 miejsce, zaś Jiri Lehecka 24 więc obu dzielą tylko  trzy lokaty – należało się spodziewać bardzo wyrównanej rywalizacji.

Rywalem Polaka był Czech Jiri Lehecka. Fot. ABN AMRO Open Rotterdam 2025
Rywalem Polaka był Czech Jiri Lehecka. Fot. ABN AMRO Open Rotterdam 2025

Na korcie faktycznie nie było widać różnicy między tenisistami, a o przebiegu poszczególnych gemów w głównej mierze decydował serwis. W secie otwarcia naprawdę zacięty był tylko gem szósty składający się z 14 akcji, w którym Hubert Hurkacz z najwyższym trudem utrzymał podanie dopiero po obronie czterech, w tym dwóch pierwszych następujących bezpośrednio po sobie break-pointów.

Poza tym tenisiści pewnie wygrywali własne gemy serwisowe i nic dziwnego, że wszystko zmierzało w pierwszym secie do rozstrzygającego tie-breaka.  Do decydującej rozgrywki tie-breakowej ostatecznie nie doszło, a kluczowy dla wyniku  pierwszej partii meczu okazał się gem 11, w którym Hubi przełamał serwis przeciwnika. W następnym gemie Polak mając do dyspozycji serwis nie pozostawił Czechowi złudzeń zamykając set własnym gemem serwisowym wygranym pewnie do 15.

Set drugi zapowiadał się równie interesująco, a tymczasem Hubert Hurkacz zdobył break już w gemie pierwszym,  po czym utrzymał podanie na sucho i mecz na tym się skończył, bowiem Jiri Lehecka skreczował rezygnując z kontynuowania pojedynku.

Podkreślić należy, że polski tenisista prezentował się  na korcie  z dobrej strony nie ustępując uważanemu za lekkiego faworyta meczu Czechowi.

Do momentu przerwania rywalizacji Hubert Hurkacz zaserwował sześć asów nie popełniając ani jednego podwójnego błędu serwisowego, Jiri Lehecka miał na koncie trzy asy i również nie popełnił ani jednego podwójnego błędu serwisowego.

Poolak obronił wszystgkie cztery wypracowane przez rywala break-pointy, sam natomiast wykorzystał oba break-piointy, które wypracował.

Tenisiści rozegrali 81 akcji, z których Hubert Hurkacz rozstrzygnął na swoją korzyść 46 (57 procent), natomiast Jiri Lehecka 35 (43 procent).

Mecz zaplanowany jako ostatni pojedynek dnia, w sesji wieczornej w Rotterdamie, rozpoczął się w środę 5 lutego tuż przed godziną 23, a zakończył tuż przed północą. Gdyby nie krecz Czecha, tenisiści z pewnością kończyliby zmagania  już w czwartek 6 lutego.

Daniił Miedwiediew wyeliminowany

Oprócz Huberta Hurkacza w ćwierćfinale turnieju jest już Włoch Mattia Bellucci (92. ATP), który w środowy wieczór po dwóch godzinach i 55 minutach sensacyjnie pokonał 6:3, 6:7 (6), 6:3 rozstawionego z numerem drugim Daniiła Miedwiediewa (7. WTA). W secie drugim tenisista rosyjski, były lider rankingu światowego tenisistów, roztrwonił prowadzenie 4:1 z przewagą jednego breaka, wygrywając 5:4 nie wykorzystał przy serwisie rywala piłki setowej,  a w tie-breaku ponownie nie wykorzystał setbola, by jednak po bronie piłki meczowej rozstrzygając drugą odsłonę meczu na swoją korzyść.  W decydującym secie trzecim, tak jak w secie otwarcia górą był Mattia Bellucci i to on zameldował się w ćwierćfinale.

W meczu o awans do półfinału Hubert Hurkacz zmierzy się ze zwycięzcą ćwierćfinałowego pojedynku między rozstawionym z numerem czwartym rosyjskim tenisistą Andriejem Rublowem (10. ATP), a Węgrem Fabianem Marozsanem (57.ATP). Z kolei Mattia Bellucci w ćwierćfinale zagra ze zwycięzcą meczu 1/8 finału Stefanos Tsitsipas (12. ATP, Grecja) – Tallon Griekspoor (43. ATP, Holandia).

1/8 finału (środa, 5 lutego oraz czwartek 6 lutego)

Carlos Alcaraz (Hiszpania, 1) – Andrea Vavassori (Włochy)

Pedro Martinez (Hiszpania) – Holger Rune (Dania, 5)

Andriej Rublow (4) – Fabian Marozsan (Węgry)

Hubert Hurkacz (8) – Jiri Lehecka (Czechy) 7:5, 2:0 i krecz Lehecki

Arthur Fils (Francja, 7) – Daniel Altmaier (Niemcy)

Jakub Mensik (Czechy) – Alex de Minaur (Australia, 3)

Stefanos Tsitsipas (Grecja, 6) – Tallon Griekspoor (Holandia)

Mattia Bellucci (Włochy) – Daniił Miedwiediew (2) 6;3, 6:7(6), 6:3

Krzysztof Maciejewski

Udostępnij:

Facebook
Twitter

Podobne wiadomości

W drugiej rundzie trzystopniowych kwalifikacji Katarzyna Kawa zmierzy się z inną tenisistką amerykańską, Claire Liu (182.WTA)

Katarzyna Kawa (139. WTA) pokonała we wtorek, 19 maja 2026, niżej notowaną Amerykankę Ayanę Akli (256. WTA) w pierwszej rundzie kwalifikacji do wielkoszlemowego French Open …

Magdalena Fręch (KS Górnik Bytom) stawiła we wtorek zacięty opór 24. tenisistce świata w 1/8 finału turnieju rangi WTA 500 na ziemnej nawierzchni w Strasbourgu. Obecnie …

Maja Chwalińska zrobiła pierwszy krok na drodze do pierwszego występu w turnieju głównym wielkoszlemowego Roland Garros. Fot. Archiwum

W poniedziałek, 18 maja 2026, rozpoczęły się w Paryżu trzystopniowe kwalifikacje  zbliżającego się drugiego w obecnym sezonie 2026 tenisowego turnieju wielkoszlemowego – Roland Garros 2026. …

Na kilka dni przed startem drugiej lewy Wielkiego Szlema na kortach ziemnych im. Rolanda Garrosa część tenisistek i tenisistów ze światowej czołówki postanowiła sprawdzić swoją formę “na cegle” …