Cincinnati Open 2026. Iga Świątek nie sprostała Jessice Peguli w półfinale

Iga Świątek w półfinale zakończyła swój występ w Cincinnati Open 2026. Fot. @Cincinnati Open

Była liderka rankingu tenisistek, a obecnie piąta na świecie Iga Świątek w półfinale zakończyła występ w turnieju Cincinnati Open 2026 rozgrywanego na twardych kortach kompleksu Lindner Family Tennis Center położonym w Mason w stanie Ohio. W sobotę Polka przegrała 5:7, 6:4, 4:6 walkę o miejsce w finale imprezy rangi WTA 1000 z Amerykanką Jessicą Pegulą startującej z numerem trzecim w drabince. Mecz trwał dwie godziny i 47 minut.

Trzynastka, bo było to już trzynaste spotkanie tych tenisistek, okazała się pechowa dla Świątek, która poniosła szósta porażkę z Amerykanką, która pokonała dotychczas siedmiokrotnie.

Przed nami kolejna wakacyjna niedziela w Bukowej Ostoi Nakielno (koło Wałcza). Zamierzamy ją spędzic upajając się czystym powietrzem w otoczeniu pięknej przyrody.: https://bukowa-ostoja-nakielno.pl/

W sobotę pierwsze trzy punkty w meczu zdobyła Amerykanka, ale od stanu 40-0 przegrała dwie wymiany, zanim wykorzystała dopiero trzecią sposobność na przełamanie podania rywalki. Ale natychmiast wypuściła tę przewagę z rąk oddając jej swoje do 15.

Był to zaledwie początek mini serii obustronnych przełamań, bowiem w pięciu pierwszych gemach z tenisistek nie udało się utrzymać serwisu. Trzeciego wygrała do 30 Pegula, czwartego przegrała do 15. Najbardziej zacięty był piąty, a w nim Świątek zmarnowała prowadzenie 40-30, przegrywając następne trzy wymiany.

W poniedziałek Iga Świątek spadnie z piątej na ósmą pozycję w rankingu WTA. Fot. @Cincinnati Open

W ten sposób zrobiło się 3:2 dla trzeciej obecnie zawodniczki w rankingu WTA, która jako pierwsza zdobyła gema przy własnym podaniu na 4:2 i to bez straty punktu.

Polka natychmiast poszła w jej ślady, choć wyszła na 3:4 dopiero przy trzeciej sposobności. Zaraz po tym doprowadziła do wyrównania wykorzystując drugiego break pointa, a następnie po raz pierwszy w półfinale objęła prowadzenie 5:4 przy pierwszej przewadze.

Pegula przy trzeciej okazji wyrównała na 5:5. Potem w jedenastym gemie Iga odskoczyła na 40-15, ale wypuściła z rąk dwie piłki na 6:5, a potem również wypracowaną przewagę. Ostatecznie pozwoliła się przełamać przy drugiej sposobności dla Jessicy, która wyszła na 6:5.

Tym razem Amerykanka dopięła swego i utrzymała podanie przy pierwszym setbolu i rozstrzynęa na swoją korzyść losy pierwszej partii po godzinie i 11 minutach.

Już na otwarcie drugiej odsłony półfinału Świątek obroniła break pointa, zanim objęła prowadzenie 1:0. A w trzecim trzykrotnie uchroniła się przed przełamaniem i wyszła na 2:1. Wcześniej, w drugim, sama nie wykorzystała dwóch takich okazji.

Jessica pewnie wyrównała na 2:2, ale zaraz po tym przegrała dwa kolejne gemy. Najpierw nie zdobyła nawet punktu przy podaniu rywalki, a potem pozwoliła się przełamać i to do 15, więc było już 4:2 dla Polki, która nie utrzymała mozolnie wypracowanej przewagi.

Iga Świątek po raz szósty przegrała z Jessicą Pegulą, a pokonała ją dotychczas siedmiokrotnie. Fot. @Cincinnati Open

Rank Math SEO

Iga pozwoliła się przełamać i to do zera, a w ósmym gemie nie wykorzystała dwóch break pointów, więc rywalka wyrównała na 4:4. Wreszcie w dziesiątym zdobyła breaka przy pierwszej okazji, do 15, przy pierwszym setbolu.

Po dwóch godzinach i ośmiu minutach mecz rozpoczął się na nowo. Tym razem Świątek wyszła na 3:1, ale Amerykanka zdołała wyrównać na 3:3 Miała nawet jedną piłkę na 4:3, ale wypuściła z rąk, więc to prowadzenie objęła Iga.

Kluczowy dla losów awansu do finału Cincinnati Open 2026 okazał się gem dziewiąty, który Polka rozpoczęła od stanu 0-40. Doprowadziła co prawda do równowagi, ale okazała się bezradna przy czwartym break poincie.

Prowadząca 5:4 Pegula miała do dyspozycji serwis i zrobiła z niego użytek, rozstrzygając na swoją korzyść dwie ostatnie wymiany od stanu 30-15. Wygrała trwające dwie godziny i 47 minut spotkanie przy pierwszym meczbolu.

W najnowszym notowaniu rankingu WTA, które zostanie opublikowane w poniedziałek, Świątek straci piąte miejsce na świecie i spadnie na ósme. Z takim właśnie numerem najprawdopodobniej zostanie rozstawiona w zbliżającym się wielkoszlemowym US Open.

Na starcie Cincinnati Open 2026 stanęły w singlu cztery polskie tenisistki, a z tego grona tylko Magda Linette (AZS Poznań) nie zdołała tam wygrać meczu i odpadła w pierwszej rundzie. W trzeciej odpadła Magdalena Fręch (KS Górnik Bytom), odnosząc wcześniej dwa zwycięstwa, a jej los podzieliła Maja Chwalińska (BKT Advantage Bielsko-Biała), która jako rozstawiona z numerem 19. w drabince miała na otwarcie wolny los.

Natomiast w grze podwójnej wystartowała Katarzyna Piter (Tenis Kozerki) w parze z Janice Tjen z Indonezji, ale bez powodzenia w pierwszym spotkaniu.

Udostępnij:

Facebook
Twitter

Podobne wiadomości

16-letni Sebastian Tejerina zadebiutował w zawodowym Tourze. Stypendysta programu Młodych Talentów BNP Paribas wystąpił w turnieju ITF M15 w Szczawnie Zdroju. Inni uczestnicy programu: Barbara …

Daria Górska (Legia Tenis Warszawa) i Kateryna Łazarenko wygrały turniej gry podwójnej Kozerki Sport&Business w ramach LOTTO PZT Polish Tour. Ukrainka wystąpi też w finale …

Rozgrywany na twardych kortach w Nowym Jorku ostatni w sezonie 2026 turniej wielkoszlemowy – US Open – w niedzielę 6 września przekroczy półmetek. Spośród reprezentantów Polski …

Triumfatorka sprzed czterech lat Iga Świątek awansowała bez straty seta do 1/8 finału wielkoszlemowego turnieju US Open rozgrywanego na twardych kortach w Nowym Jorku. Była liderka …