Tylko trzy dni pozostały do zakończenia rozgrywanego na twardych kortach w Melbourne wielkoszlemowego turnieju tenisowego Australian Open 2026. Do rozegrania zostały już tylko mecze finałowe gry pojedynczej kobiet, gry podwójnej kobiet i mężczyzn, finały mieszanej oraz półfinały i finał gry pojedynczej mężczyzn. W czwartek 29 stycznia, w 12. dniu rywalizacji poznaliśmy finalistki gry pojedynczej kobiet oraz finalistów rywalizacji w deblu mężczyzn i deblu kobiet.
Aryna Sabalenka – Elina Switolina 6:2, 6:3

Jako pierwsza do sobotniego finału kobiet awansowała liderka światowego rankingu tenisistek Aryna Sabalenka z Białorusi, która łatwiej niż można się było spodziewać bardzo pewnie pokonała w godzinę i 17 minut dwóch setach 6:2, 6:3 ukraińska tenisistkę Elinę Switolinę.
Dla urodzonej w Mińsku 27-letniej Aryny Sabalenki będzie to czwarty z rzędu finał Australian Open, w którym triumfowała w latach 2023 i 2024, a w poprzedniej edycji turnieju uległą niespodziewanie Amerykance Madison Keys.
Tym samym liderka światowego rankingu tenisistek, która już powtórzyła osiągnięcie z Australian Open 2025, stanie przed szansą zdobycia swojego piątego w karierze tytułu wielkoszlemowego w grze pojedynczej (ma w dorobku również dwa triumfu w singlu w US Open) oraz dwa wielkoszlemowe tytuły w grze podwójnej.
Elina Switolina już w gemie rozpoczynającym rywalizację miała wprawdzie dwa break-pointy, lecz ich nie wykorzystała, a jak się później okazało, były to jedyne problemy Aryny Sabalenki w secie otwarcia. Urodzona w Mińsku tenisistka pierwszy break zdobyła w gemie czwartym na 3:1 i już niezagrożona zwyciężyła w pierwszej partii półfinału po 42 minutach 6:2.
Aryna Sabalenka nie wykorzystała co prawda w gemie szóstym break-pointa, ale w gemie ósmym po raz drugi przełamała serwis rywalki i set został zakończony.
Set drugi tylko wynikowo był nieco bardziej wyrównany (6:3), ale w rzeczywistości nawet o siedem minut krótszy od pierwszego. Elina Switolina miała spore szanse, by na dobre powrócić do meczu po tym jak na początek drugiej odsłony półfinału po przełamaniu serwisu rywalki wyszła na prowadzenie 1:0. Aryna Sabalenka w gemie czwartym doprowadziła z 0:2 do remisu 2:3 i już się na drodze do finału nie zatrzymała.
Here's how the world No.1 did it 👇 https://t.co/mKEJehRBrW pic.twitter.com/lxTOcMAMhq
— #AusOpen (@AustralianOpen) January 29, 2026
Kluczowy dla losów seta i meczu okazał się szósty gem drugiej partii w którym Aryna Sabalenka przełamała serwis Ukrainki na 4:2, gdyż tej przewagi już nie roztrwoniła. Ostatnią szansę by jeszcze przedłużyć zmagania Elina Switolina miała w gemie siódmym, lecz Arena Sabalenka obroniła break-point podwyższając prowadzenie na 5:2 i na odrobienie strat już Ukraince nie pozwoliła wygrywając drugi set 6:3 i cały półfinał 6:2, 6:3.
Elena Rybakina – Jessica Pegula 6:3, 7:6 (7)

Drugi półfinał między rozstawioną z numerem piątym od 2018 roku reprezentującą Kazachstan Eleną Rybakiną (5. WTA), a rankingową i turniejową „szóstką” Amerykanką Jessicą Pegulą też okazał się znacznie ciekawszy, choć do połowy set drugiego wszystko wskazywało, że będzie może nawet jeszcze bardziej jednostronny. Ostatecznie trwał godzinę i 45 minuty, a pogromczyni Igi Świątek w ćwierćfinale Elena Rybakina wygrała z Amerykanką Jessicą Pegulą w dwóch setach 6:3, 7:6 (7).
Urodzona w Moskwie, do 2018 roku reprezentująca Rosję tenisistka narodowości rosyjskiej w secie otwarcia błyskawicznie objęła w secie otwarcia prowadzenie 3:0 z przewagą breaka i bez problemów utrzymała korzystny wynik do końca pierwszej odsłony pojedynku.
Jessica Pegula dopiero od czwartego seta zaczęła grać lepiej, ale w gemach serwisowych rywalki była bezradna i po 33 minutach zmagań, set zapisała na swoim koncie Elena Rybakina.
Set drugi również lepiej zaczęła Elena Rybakina, która zdobyła break w gemie trzecim wychodząc na prowadzenie 2:1. ale tym razem Amerykanka natychmiast odpowiedziała powrotnym przełamaniem serwisu przeciwniczki. Z odrobienia strat Amerykanka nie cieszyła się jednak długo, gdyż już w następnym gemie reprezentantka Kazachstanu powróciła na prowadzenie z przewagą breaka.
Elena Rybakina wygrywając w secie drugim 5:3 mogła zamknąć półfinał przy własnym serwisie, ale Jessica Pegula nie rezygnowała i po obronie trzech nie następujących bezpośrednio po sobie piłek meczowych wróciła do gry, po czym w ostatniej chwili po breaku doprowadziła w drugiej partii do remisu 5:5. Amerykanka nie zdołała jednak pójść za ciosem i po kolejnym gemie znowu bliżej zwycięstwa znalazła się reprezentantka Kazachstanu. Wygrywając w secie drugim 6:5 Elena Rybakina po raz dugi serwowała po zamknięcie meczu, ale ponownie nie wykorzystała wielkiej szansy i tym razem nie wypracowując nawet meczbola raz jeszcze straciła podanie, więc o wyniku drugiego seta musiał decydować tie-break.
Na początek tie-breaka mieliśmy najdłuższą w całym meczu wygraną przez Amerykankę wymianę meczu. W tym tie-breaku mogło wydarzyć się wszystko, a szala zwycięstwa przechylała się raz w jedną raz w drugą stronę. Jessica Pegula prowadząc 6:5 miała piłkę setową, na dodatek przy własnym serwisie, ale wielkiej szansy doprowadzenia do rozstrzygającego seta trzeciego nie wykorzystała. Amerykanka chwilę później wygrywając 7:6 miała jeszcze drugą piłkę setową, lecz teraz serwis miała do dyspozycji Elena Rybakina, która nie tylko obroniła setbola, ale za moment znowu wygrywając akcję rozpoczynaną własnym serwisem wypracowała czwartą już w meczu piłę meczową. Serwowała wówczas wprawdzie Jessica Pegula, ale jej serwis nie był dobry i Elena Rybakina kapitalnym zagraniem zakończyła półfinał pokonując Jessicę Pegulę w dwóch setach 6:3, 7:6 (7).
Here's how Elena made her second #AusOpen final 👇 https://t.co/06f69GUrFu pic.twitter.com/6MAhczymUq
— #AusOpen (@AustralianOpen) January 29, 2026
– Jestem bardzo zadowolona, że zdołałam wygrać w dwóch setach. W secie drugim Jessica grała naprawdę bardzo dobrze – powiedziała po meczu Elena Rybakina.
Sobotni finał będzie w pewnym sensie rewanżem za finał Australian Open 2023, w którym górą była Aryna Sabalenka.
W czwartek dowiedzieliśmy się również, że w meczu finałowym gry podwójnej mężczyzn zmierzą sią Australijczycy Jason Kubler i Marc Polmans z parą amerykańsko-brytyjską Christian Harrison/Neal Skupski, a w finale gry podwójnej kobiet o tytuł zagrają pary Elise Mertens/Zhang Shuai (Belgia/Chiny, 4) oraz Anna Danilina/Aleksandra Krunić (Kazachstan/Chorwacja).
gra pojedyncza kobiet
1/4 finału (ćwierćfinały)
Aryna Sabalenka (1) – Iva Jovic (USA, 29) 6:3, 6:0
Elina Switolina (Ukraina, 12) – Cori Coco Gauff (USA, 3) 6:1, 6:2
Jessica Pegula (USA, 6) – Amanda Anisimova (USA, 4) 6:2, 7:6 (1)
Elena Rybakina (Kazachstan, 5) – Iga Świątek (2) 7:5, 6:1
półfinały
czwartek 29 stycznia
Aryna Sabalenka – Elina Switolina
Elena Rybakina – Jessica Pegula 6:3, 7:6 (7)
finał
Aryna Sabalenka – Elena Rybakina
gra pojedyncza mężczyzn
1/4 finału (ćwierćfinały)
Carlos Alcaraz (Hiszpania, 1) – Alex de Minaur (Australia, 6) 7:5, 6:2, 6:1
Alexander Zverev (Niemcy, 3) – Learner Tien (USA, 25) 6:3, 6:7 (5), 6:1, 7:6 (3)
Novak Djoković (Serbia, 4) – Lorenzo Musetti (Włochy, 5) 4:6, 3:6, 3:1 i krecz Lorenzo Musettiego
Jannik Sinner (Włochy, 2) – Ben Sheltin (USA, 8) 6:3, 6:4, 6:4
półfinały
piątek, 30 stycznia
Carlos Alcaraz – Alexander Zverev
Novak Djoković – Jannik Sinner
gra podwójna kobiet
1/4 finału (ćwierćfinały)
Anna Danilina/Aleksandra Krunić (Kazachstan/Serbia,7) – Katerina Siniakova/Taylor Townsend (Czechy/USA, 1) 6:2, 3:6, 6:0
Gabriela Dabrowski/Luisa Stefani (Kanada/Brazylia, 5) – Hsieh Su-wei/Jelena Ostapenko (Chińskie Tajpej/Łotwa, 3) 6:1, 7:6 (5)
Elise Mertens/Zhang Shuai (Belgia/Chiny, 4) – Eri Hozumi/Wu Fang-hsien (Japonia/Chińskie Tajpej) 4:6, 6:4, 6:3
Ena Shibahara/Wiera Zwonariowa (Japonia/tenisistka rosyjska) – Kimberly Birrell/Talia Gibson (Australia) 6:4, 6:7 (3), 7:5
półfinały
Anna Danilina/Aleksandra Krunić – Gabriela Dabrowski/Luisa Stefani 7:6 (2), 3:6, 6:4
Elise Mertens/Zhang Shuai – Ena Shibahara/Wiera Zwonariowa 63, 6:2
finał
Anna Danilina/Aleksandra Krunić – Elise Mertens/Zhang Shuai
gra podwójna mężczyzn
1/4 finału (ćwierćfinały)
Jason Kubler/ Marc Polmans (Australia) – Sadio Doumbia/ Fabien Reboul (Francja, 12) 6:4, 7:6 (3)
Luke Johnson/ Jan Zieliński (Wielka Brytania/Polska) – Marcelo Arevalo/Mate Pavić (Salwador/Chorwacja, 4) 7:6 (5), 6:2
Marcel Granollers/Horacio Zeballos (Hiszpania/Argentyna, 3) – Orlando Luz/Rafael Matos (Brazylia) 6:3, 6:4
Christian Harrison/Neal Skupski (USA/Wielka Brytania, 6) – Petr Nouza/Patrik Rikl (Czechy) 6:2, 6:3
półfinały
Jason Kubler/ Marc Polmans – Luke Johnson/Jan Zieliński 6:2, 3:6, 6:3
Christian Harrison/Neal Skupski – Marcel Granollers/Horacio Zeballos 6:3, 7:6 (7)
finał
Jason Kubler/Marc Polmans – Christian Harrison/Neal Skupski
gra mieszana
1/4 finału (ćwierćfinały)
Olivia Gadecki/John Peers (Australia) – Aleksandra Krunić/Mate Pavić (Serbia/Chorwacja, 5) 6:1, 7:6 (6)
Taylor Townsend/Nikola Mektić (USA/Chorwacja, 4) – Irina Chromaczowa/Christian Harrison (tenisistka rosyjska/USA) 6:4, 6:2
Kristina Mladenovic/Manuel Guinard (Francja) – Katerina Siniakova/Sem Verbeek (Czechy/Holandia) 7:6 (2), 3:6, 10-7
Luisa Stefani/Marcelo Arevalo (Brazylia/Salwador, 2) – Anna Danilina/James Tracy (Kazachstan/USA) 2:6, 6:4, 10-7
półfinały
Olivia Gadecki/John Peers – Taylor Townsend/ Nikola Mektic 7:6 (2), 2:6, 13-11
Kristina Mladenovic/Manuel Guinard – Luisa Stefani/Marcelo Arevalo 6:2, 3:6, 10-7
finał
Olivia Gadecki/John Peers – Kristina Mladenovic/Manuel Guinard
W piątek 30 stycznia wydarzeniami będą, mimo finału gry mieszanej, półfinałowe pojedynki gry pojedynczej mężczyzn.
Krzysztof Maciejewski

