W Szanghaju trwa rozgrywany na kortach twardych prestiżowy turniej tenisowy mężczyzn ATP 1000 Rolex Shanghai Masters 2026. W drugim dniu rywalizacji swój mecz pierwszej rundy gry pojedynczej – 1/64 finału – rozegrał najlepszy obecnie polski tenisista Hubert Hurkacz (34. ATP). Hubert Hurkacz zameldował się w 1/32 finału w dobrym stylu, pokonując w godzinę i 24 minuty 6:3, 7:6 (4) Australijczyka Jamesa Duckwortha (64. ATP).
Hubert Hurkacz, triumfator Rolex Shanghai Masters z sezonu 2023, wygrał zasłużenie. Niżej notowany w światowym rankingu James Duckworth w całym meczu nie zdołał wypracować ani jednej okazji do przełamania serwisu Polaka.
Hurkacz skuteczniejszy w kluczowych momentach
O losach pierwszego seta przesądziło przełamanie zdobyte przez Polaka w czwartym gemie. Hurkacz wypracował wówczas jedyny, jak się później okazało, break-point, jaki mieli obaj tenisiści w pierwszej partii, i od razu go wykorzystał. Polak podwyższył prowadzenie na 3:1 i wypracowanej przewagi do końca seta już nie roztrwonił.
Serwując po zwycięstwo w secie, Hubert Hurkacz miał wprawdzie pewne problemy z jego zamknięciem. Zmarnował dwa setbole, lecz przy trzeciej piłce setowej zakończył wreszcie partię, wygrywając trwającego 28 minut seta otwarcia 6:3.
W drugiej odsłonie meczu z obu stron nie mieliśmy żadnej okazji do przełamania serwisu rywala. O wyniku seta decydował więc tie-break. W rozstrzygającej rozgrywce obaj tenisiści wciąż bardzo dobrze serwowali. Jedyny punkt przy własnym podaniu stracił w piątej wymianie James Duckworth. Była to strata bardzo istotna, gdyż przesądziła o tym, że tie-break drugiego seta 7:4 wygrał Hubert Hurkacz, zwyciężając w drugiej partii po 56 minutach tenisowych zmagań 7:6 (4).

W drugiej rundzie Hurkacz zagra z Djokoviciem
Hubert Hurkacz w godzinę i 24 minuty pokonał Jamesa Duckwortha 6:3, 7:6 (4), meldując się w drugiej rundzie – 1/32 finału – gry pojedynczej turnieju ATP 1000 Rolex Shanghai Masters 2026.
W wygraniu czwartkowego pojedynku bardzo pomogła Hubertowi Hurkaczowi świetna dyspozycja serwisowa. Hubi ani razu nie musiał bronić się przed stratą podania, miał na koncie 19 asów i tylko jeden podwójny błąd serwisowy.
Dyspozycja serwisowa potrzebna była Polakowi w całym meczu, ale zwłaszcza w drugim secie, w którym serwował po rywalu i za każdym razem musiał gonić wynik. Przy prowadzeniu 6:5 Australijczyk kilka razy był o dwie wygrane wymiany od zwycięstwa w secie i doprowadzenia do rozstrzygającej trzeciej partii.
W meczu o awans do 1/16 finału przeciwnikiem Huberta Hurkacza będzie już w piątek, 9 października, rozstawiony z numerem 10 Serb Novak Djoković, który z racji rozstawienia w 1/64 finału miał wolny los.
Hurkacz i Djoković zmierzą się ze sobą po raz dziewiąty. Hubi kilka razy był bliski pokonania słynnego Serba, ale wszystkie dotychczasowe mecze przegrał.
Do dziewięciu razy sztuka?
Obecnie, w wirtualnym rankingu ATP, Novak Djoković jest 11., a Hubert Hurkacz 31.
Dodajmy, że oprócz Huberta Hurkacza mamy jeszcze w ATP 1000 Rolex Shanghai Masters 2026 deblistę Jana Zielińskiego. W pierwszej rundzie – 1/16 finału gry podwójnej – australijsko-polska para Marc Polmans/Jan Zieliński zmierzy się najprawdopodobniej w piątek, 9 października, z duetem chińskim Jian Fuqin/Zhang Tianhui, który otrzymał od organizatorów dziką kartę.
Na koniec przypominamy, że transmisje telewizyjne z prestiżowego turnieju w Szanghaju oglądać można w Polsat Sport 2.
Krzysztof Maciejewski
Fot. www.depositphotos.com






