Zwycięstwa Kamila Majchrzaka i Mai Chwalińskiej

Kamil Majchrzak i Maja Chwalińska. Fot. Archiwum

Dzień po zakończeniu wielkoszlemowego turnieju The Championships Wimbledon 2025 rozpoczęły się kolejne imprezy głównego cyklu ATP Tour oraz WTA Tour. Swoje mecze gry pojedynczej wygrali Kamil Majchrzak oraz Maja Chwalińska.

W turnieju ATP 250 EFG Swiss Open Gstaad na nawierzchni ziemnej w szwajcarskim Gstaad uczestniczy drugi obecnie polski tenisista w rankingu ATP, Kamil Majchrzak (81. ATP), którego rywalem w pierwszej rundzie gry pojedynczej  – 1/16 finału –  był Francuz Terence Atmane (127. ATP). Szumi nie miał łatwej przeprawy, ale sobie poradził, wygrywając w trzech setach 6:4, 3:6, 6:2. Mecz trwał godzinę i 50 minut. W rozstrzygającym secie trzecim Polak, od stanu 2:2, w gemie piątym utrzymując serwis po obronie break-pointa, wygrał cztery gemy z rzędu, w tym na 4:2 oraz 6:2 przy serwisie rywala, zapewniając dobie zwycięstwo i awans.

W pojedynku o miejsce w ćwierćfinale przeciwnikiem Kamila Majchrzaka będzie Peruwiańczyk Ignacio Buse (167. ATP), który w poniedziałek sensacyjnie pokonał w trzech setach 7:6 (4),1:6, 6:4 klasyfikowanego w rankingu światowym o ponad 100 lokat wyżej, rozstawionego z numerem „piątym”, Serba Laslo Djere (60. ATP)

W imprezie najwyżej rozstawiony został Norweg Casper Ruud (13. ATP), były wicelider światowego rankingu tenisistów.

Dodać jedynie możemy, że najlepszy obecnie polski tenisista Hubert Hurkacz (41. ATP) wycofał się z turnieju ATP 250 Nordea Open na nawierzchni ziemnej w szwedzkim Bastad, podobnie jak z kolejnego turnieju ATP 250 Plava Laguna Croatia Open Umag w Chorwacji (korty ziemne) i w najkorzystniejszym układzie pojawi się na korcie podczas imprezy ATP 1000 Canada Open 2025 w Toronto (27.07-07.08).

Do turnieju WTA 250 Unicredit Iasi Open na kortach ziemnych w rumuńskim Isai zgłoszone natomiast zostały dwie Polki: Katarzyna Kawa (115. WTA) oraz Maja Chwalińska (145. WTA).

Maja Chwalińska ma już za sobą pierwszy mecz w imprezie, w którym w 1/16 finału gry pojedynczej, zmierzyła się z klasyfikowaną w rankingu światowym o 20 pozycji niżej białoruską tenisistką Iryną Shymanovich, wygrywając w trzech setach 4:6, 6:4, 6:2.

O wyniku pierwszej partii spotkania zadecydował już gem trzeci, w którym Maja Chwalińska nie utrzymała serwisu i straty nie była w stanie odrobić. Polka mogła w ostatniej chwili przedłużyć rywalizację w secie, lecz po obronie w gemie „10” piłki setowej, nie wykorzystała break-pointa dającego remis 5:5 w secie i ciąg dalszy zmagań i chociaż jeszcze jednego setbola obroniła, przy trzecim nie dała już rady.

Druga odsłona meczu była znacznie ciekawsza. Kiedy Polka po przełamaniu serwisu rywalki w gemie piątym objęła prowadzenie 4:1 z przewagą dwóch breaków (pierwszy zdobyła na 2:0), wydawało się, że partia jest w zasadzie rozstrzygnięta. Maja Chwalińska mogła nawet wygrywać w secie drugim 5:1, ale od wyniku 40:0 na swoją korzyść zmarnowała trzy z rzędu break-pointy. Urodzona w Dąbrowie Górniczej polska tenisistka prowadziła jeszcze 5:2, a mimo to omal nie roztrwoniła przewagi. Tenisistka białoruska po tym, jak po breaku w gemie dziewiątym  przegrywała w drugiej partii tylko 4:5, a przy własnym serwisie prowadziła 30:0, była już tylko o dwie wygrane akcje odrobienia strat. Polka zdołała jednak w porę opanować sytuację, wygrała gem dziesiąty przy serwisie rywalki, zwyciężając w secie drugim 6:4, więc o zwycięstwie w poniedziałkowym meczu i awansie zadecydował dopiero set trzeci.

W rozstrzygającej odsłonie spotkania Polka potwierdziła, że słabszy okres gry ma już za sobą. Tym razem Maja Chwalińska zdobyła break, wychodząc w decydującym secie na prowadzenie 3:1 i teraz już niezagrożona utrzymała korzystny wynik do końca, po zwycięstwie 4:6, 6:4, 6:2 meldując się w 1/8 finału gry pojedynczej turnieju. Wygraną Maja Chwalińska przypieczętowała jeszcze jednym breakiem na zakończenie pojedynku z Białorusinką.

O awans do ćwierćfinału Maja Chwalińska zagra z rozstawioną z numerem szóstym Szwajcarką Jil Teichmann (102. WTA), która w pierwszej rundzie odwróciła przebieg meczu z Rumunką Miriam Biancą Bulgaru (219.WTA), wygrywając 1:6, 7:6 (2), 6:1.

Turniejową „jedynką” jest w Iasi Elina Awanesian (53. WTA), urodzona w Piatigorski w Rosji reprezentantka Armenii, do 2024 roku reprezentująca Rosję. Dodajmy, że w Rumunii Maja Chwalińska zaprezentuje się także w grze podwójnej, w parze z Czeszką Anastasią Detiuc.

Katarzyna Kawa na początek zmierzy się z tenisistką z kwalifikacji, Czeszką Anną Siskovą (406. WTA) .

Magda Linette (28. WTA) oraz Magdalena Fręch (24. WTA) powrócą do rywalizacji w turnieju WTA 500 Mubadala City DC Open na twardych kortach w Waszyngtonie (21.07-27.07), zaś Iga Świątek dopiero podczas WTA1000 Omnium Banque Nationale Presente par Rogers ( Canada Open 2025) w Montrealu (27.07-07.08).

Krzysztof Maciejewski

Udostępnij:

Facebook
Twitter

Podobne wiadomości

Najwyżej rozstawiona czesko-amerykańska para deblowa Katerina Siniakova/Taylor Townsend zdobyła w piątek, 11 września 2026 roku, tytuł mistrzowski w grze podwójnej kobiet podczas odbywającego się …

160 dzieci rozpoczęło rywalizację w Wielkim Finale Tenisowej Talentiady – Drogą Mai Chwalińskiej. To decydujący etap 24. edycji największego projektu edukacyjno-sportowego Polskiego Związku Tenisowego. …

Oriana Gniewkowska i Niemka Annemarie Lazar wygrały turniej gry podwójnej ITF W15 w Radomiu. Awans do półfinału singlistek wywalczyła z kolei Anna Kmiecik (Młode Talenty BNP …

Zbliża się do końca rozgrywany na twardych kortach USTA Billie Jean King National Tennis Center w Nowym Jorku ostatni w sezonie 2026 wielkoszlemowy turniej tenisowy – …