Zagrać dla Polski to byłby zaszczyt
Z Magdą Linette, zawodniczką Grunwaldu Poznań, drugą „rakietą” kobiecego tenisa w Polsce, rozmawia Maciej Łosiak
Z Magdą Linette, zawodniczką Grunwaldu Poznań, drugą „rakietą” kobiecego tenisa w Polsce, rozmawia Maciej Łosiak
Jak do gry w tenisa można zachęcić całą rodzinę? Jak pokazuje przykład rodziny Koczorowskich można i to ze znakomitym skutkiem.

Były prezydent Poznania i dyrektor Międzynarodowych Konkursów im. Henryka Wieniawskiego Andrzej Wituski zaczął grać w tenisa ponad 40 lat temu. Jego nauczycielami byli Zdzisław Holasz i Walery Grządzielski, kortem macierzystym AZS przy Pułaskiego, a częstymi partnerami Mieczysław Rataszewski i Tadeusz Gierak.
Mimo 90 lat wciąż doskonale pamięta wiele historii oraz nazwisk. Bez trudu potrafi przytoczyć postacie na fotografiach, które przez lata kolekcjonował w swoich zbiorach. Przez dwadzieścia pięć lat był prezesem okręgowego związku tenisa. Henryk Golimowski – ur. 1924 – były prezes
Angelique, Angie, a może Ania? Jak zwracać się do gwiazdy światowego tenisa? – Jeśli ktoś mnie dopiero poznaje, albo słabo zna, to bardziej oficjalnie: Angelique. Chyba, że mama lub tata się na mnie zdenerwują, to wtedy mówią do mnie Angelique – śmieje
Z Magdą Linette, zawodniczką Grunwaldu Poznań, drugą „rakietą” kobiecego tenisa w Polsce, rozmawia Maciej Łosiak
Jak do gry w tenisa można zachęcić całą rodzinę? Jak pokazuje przykład rodziny Koczorowskich można i to ze znakomitym skutkiem.

Były prezydent Poznania i dyrektor Międzynarodowych Konkursów im. Henryka Wieniawskiego Andrzej Wituski zaczął grać w tenisa ponad 40 lat temu. Jego nauczycielami byli Zdzisław Holasz i Walery Grządzielski, kortem macierzystym AZS przy Pułaskiego, a częstymi partnerami Mieczysław Rataszewski i Tadeusz Gierak.
Mimo 90 lat wciąż doskonale pamięta wiele historii oraz nazwisk. Bez trudu potrafi przytoczyć postacie na fotografiach, które przez lata kolekcjonował w swoich zbiorach. Przez dwadzieścia pięć lat był prezesem okręgowego związku tenisa. Henryk Golimowski – ur. 1924 – były prezes
Angelique, Angie, a może Ania? Jak zwracać się do gwiazdy światowego tenisa? – Jeśli ktoś mnie dopiero poznaje, albo słabo zna, to bardziej oficjalnie: Angelique. Chyba, że mama lub tata się na mnie zdenerwują, to wtedy mówią do mnie Angelique – śmieje