Zmarł Michał Nowacki – Dżentelmen na korcie

We wtorek 13 grudnia 2022 zmarł Michał Nowacki. Był pomysłodawcą cyklu turniejów Kortowo Gentelman’s Cup (na kortach poznańskiego ośrodka Kortowo), którego początki sięgają 2011 roku. Wielki entuzjasta białego sportu.

Z tenisem związany był od lat 70. XX wieku. Wcześniej przez 15 lat był piłkarzem Lubońskiego KS.

Jeden z pierwszych członków poznańskiego Klubu Tenisowego Kortowo. Dżentelmen, pełen charyzmy i radości z życia. Dobry Człowiek, Przyjaciel, Klubowicz, TENISISTA.

– Będzie nam brakowało Twoich żartów na kortach, Twojego uśmiechu, ogromu Twojej pozytywnej energii, życzliwości, ciekawości świata. Michale, dziękujemy Ci za wieloletnią nie tylko tenisową przyjaźń. Spoczywaj w spokoju. Żegnaj – można przeczytać na facebookowej stronie Klubu Tenisowego Kortowo.

Msza pogrzebowa odbędzie się w piątek 16 grudnia 2022 o godz. 11 w parafii św. Barbary w Żabikowie pod Poznaniem. Pogrzeb na cmentarzu parafialnym o godzinie 12.

Poniżej publikujemy część wywiadu, który Michał Nowacki udzielił „Tenis Magazynowi” dwa lata temu:

„Tenis Magazyn: Jak rozpoczęła się Pana przygoda z tenisem?

Michał Nowacki: – Z rakietą nie rozstaję się od 40 lat. Ale pierwszą dyscypliną była piłka nożna. Od 10. roku życia czynnie uprawiałem futbol w KS Luboński. Grałem przez kolejnych 15 lat. Potem, na początku lat 70., kiedy sukcesy zaczął odnosić Wojtek Fibak odkryłem tenis. Generalnie jestem samoukiem, choć od jakiegoś czasu pilnie trenuję pod okiem Pawła Szmalanda. Dzięki niemu zdecydowanie poprawiłem jednoręczny bekhend.

Sukcesy na korcie…

Michał Nowacki: – Było kilka ciekawych startów i wyników. Wygrywałem turnieje VIP podczas imprez organizowanych przez Bogdana Wolczyńskiego w ramach Polskiej Klasy Średniej. Były też triumfy w rozgrywkach Masters Polibuda Cup. Tenis daje mi cały czas mnóstwo satysfakcji nie tylko sportowej. To również czas na spotkanie przyjaciół, wspólne wyjazdy. Pamiętam eskapadę do Londynu na turniej Masters, którą pomógł zorganizować Marek Durski.

Cały czas jest Pan także osobą czynną zawodowo.

Michał Nowacki: – Jestem komandytariuszem spółki BIMS Plus i prezesem Spółdzielni Rzemieślniczej Blacharsko-Instalacyjnej. Wcześniej, przez ostatnie 19 lat byłem prezesem spółki BIMS i Rady Nadzorczej BIMS Plus.

Czy oprócz tenisa uprawia Pan inne dyscypliny sportu?

Michał Nowacki: – Kocham też narty i rower. To olbrzymia frajda zjeżdżać z pięknie wyratrakowanych nartostrad w Alpach czy Dolomitach Tą pasją zaraziłem najbliższych. Jedną rzecz chciałbym podkreślić. Jeżdżąc w różne zakątki Polski, czy też do innych krajów zawsze biorę ze sobą rakietę tenisową.

(Cała rozmowa pod linkiem: https://tenismagazyn.pl/michal-nowacki-gentelman-nie-tylko-na-korcie/)

Udostępnij:

Facebook
Twitter

Podobne wiadomości