Zielona Góra. VII Halowe Mistrzostwa Polski Artystów, czyli spektakl na kortach

W kategorii Open tytuł obroniła Bartosz Pietsch. Fot. Tomasz Browarczyk

Korty Ośrodka Sportu i Rekreacji w Zielonej Górze były gospodarzem VII Halowych Mistrzostw Polski Artystów w tenisie (6-8 stycznia). W kategorii Open tytuł obronił Bartosz Pietsch pokonując w finale Jacka „Mezo” Mejera.

Srebro w Zielonej Górze wywalczył Jacek „Mezo” Mejer. Fot. Tomasz Browarczyk
Srebro w Zielonej Górze wywalczył Jacek „Mezo” Mejer. Fot. Tomasz Browarczyk

Sześć poprzednich edycje imprezy odbywało się we Wrocławiu. Tym razem rywalizacja przeniosła się do Zielonej Góry na gościnne korty Ośrodka Sportu i Rekreacji. Wystartowało ponad 20 artystów różnych profesji.

Kocham tenis

Halowe Mistrzostwa Polski to największa tego typu impreza sportowa w branży artystycznej.  Do rywalizacji przystąpiło ponad dwudziestu artystów różnych profesji. Wśród nich min. gitarzysta i założyciel zespołu De Mono Marek Kościkiewicz, raper Jacek „Mezo” Mejer czy światowej sławy lutnik z Jeleniej Góry Tadeusz Słodyczka. Tytułu mistrzowskiego bronił Bartek Pietsch, gitarzysta basowy występujący z Ania Wyszkoni i zespołem Bibobit.
– Kocham tenis – mówi Bartek Pietsch. – Uwielbiam grać w tego typu turniejach bo oprócz sportowej rywalizacji mam okazję spotkać kolegów po fachu i spędzić z nimi miło czas. Dużo rozmawiamy i dużo się śmiejemy.

Rzutem na taśmę

Pomysłodawcą turnieju jest Radosław Bielecki z wrocławskiego Kabaretu Neo-Nówka, który nie ukrywa, że myślał że w tym roku będzie trzeba odwołać imprezę.

– W tym roku nie było łatwo jeżeli chodzi o organizację imprezy – podkreśla Radosław Bielecki. – Chodzi oczywiście o sponsorów. Na szczęście bardzo gościnną okazał się Zielona Góra, a w szczególności Robert Jagiełowicz dyrektor OSiR-u, który  bardzo nam pomógł i od samego początku był orędownikiem tej imprezy i bezinteresownie przyjął nas z otwartymi rękoma.  Impreza wisiała na włosku. Ostatecznie rzutem na taśmę udało się ją zorganizować za co bardzo dziękujemy.

Grają dla hospicjum

Jak co roku impreza ma również wydźwięk charytatywny. Artyści wspierają Fundację Wrocławskie Hospicjum dla Dzieci. Aby wyjść na kort trzeba wrzucić dobrowolną opłatę do puszki wolontariusz fundacji. Nie jest to jedyne działanie charytatywne. Podczas ubiegłorocznej edycji na kortach zorganizowano prowizoryczne studio fotograficzne. Zdjęcia artystów z rakietami i w strojach retro posłużyły do stworzenia artystycznego-tenisowego kalendarza na rok 2022. Dochód z jego sprzedaży również zasili konto fundacji.

– To niesamowita impreza pełna dobrej i pozytywnej energii – mówi Beata Hernik-Janiszewska, prezes Fundacji Wrocławskie Hospicjum dla Dzieci. – Jesteśmy zaszczyceni, że tak znane postacie teatru, kina czy estrady znajdują czas na pomaganie tym najmniejszym i najbardziej bezbronnym. Nasi podopieczni są im ogromnie wdzięczni za bezinteresowną pomoc. Owocem ubiegłorocznej sesji fotograficznej jest przepiękny kalendarz, który można kupić na allegro jaki i u nas  w fundacji.

Kategoria 60 plus. Fot. Tomasz Browarczyk
Kategoria 60 plus. Fot. Tomasz Browarczyk

Ostatecznie po dwóch dniach rywalizacji w kategorii Open tytuł obroniła Bartosz Pietsch pokonując w finale Jacka „Mezo” Mejera 6:1, 6:3. W meczu o trzecie miejsce było więcej emocji niż w finale. Zacięty pojedynek rozegrali Łukasz Pietsch, pianista i aktor Kabaretu Hrabi i Karol Czuczko z Kabaretu Nowaki. Ostatecznie po trzysetowym boju zwycięski z kodu schodził ten pierwszy wygrywając 3:6; 6:2, 10-5. W starszej kategorii 60+ zwyciężył debiutant klarnecista z Filharmonii Zielonogórskiej Leszek Kołodyński pokonując w finale Tadeusza Słodyczkę 7:5, 6:2.  W meczu o trzecie miejsce aktor i mim Aleksander Adamczyk pokonał lotnika Tadeusza Jaszczurkowskiego 5:7, 6:4, 10-5. Jak co roku imprezie towarzyszył turniej deblowy Artist&Biznes Cup zwyciężyła para Robert Gładyszak/Przemysław Żejmo. Drugie miejsce zdobyli Marcin Januszkiewicz i Grzegorz Kuśmirek a trzecie Krzysztof Hanke/Anna Murawska. Organizatorem HMPA była fundacja Manufaktura Sportu.

Przemysław Żejmo i Robert Gładyszak. Fot. Tomasz Browarczyk
Przemysław Żejmo i Robert Gładyszak. Fot. Tomasz Browarczyk

Sponsorami Turnieju byli: OSiR Zielona Góra, Green Fox – Łukasz Lisowski, Sklep tenisowy Come-On Tennis, Metaloplastyka AS-Dom,  Andrzej Sztur, Robert Gładyszak i Grzegorz Kuśmirek.

Fot. Tomasz Browarczyk

Udostępnij:

Facebook
Twitter

Podobne wiadomości

US Open 2023 był ostatnim w karierze Johna Isnera, doświadczonego amerykańskiego tenisisty. Fot. www.depositphotos.com

John Isner. 14 470 asów i ani jednego więcej

Po niespodziewanym zakończeniu kariery przez Andy’ego Roddicka w 2012 roku, to John Isner wyrósł na lidera amerykańskiego tenisa. Nigdy nie sięgnął po wielkoszlemowy tytuł, ale wygrał 16 turniejów ATP w singlu, przez ponad 10 lat