Magda Linette (31. WTA) nie zatrzymuje się podczas rozgrywanego na trawiastych kortach w angielskim Nottingham turnieju WTA 250 Lexus Nottingham Open 2025. W piątek, 20 czerwca 2025, rozstawiona w imprezie z numerem szóstym poznanianka w godzinę i 40 minut pokonała w dwóch setach 6:2, 7:5 wyżej norowaną w światowym rankingu tenisistek, rozstawioną w Nottingham z numerem drugim Dunkę Clarę Tauson (23. WTA) i jest już w półfinale gry pojedynczej turnieju.
Magda Linette, trzecia obecnie polska tenisistka w rankingu WTA, od początku piątkowego meczu prezentowała się na korcie w Nottingham świetnie. Zawodniczka AZS Poznań przegrała wprawdzie przy serwisie przeciwniczki pierwszą wymianę pojedynku, ale cztery następne rozstrzygnęła na swoją korzyść już na starcie meczu, obejmując w secie otwarcia prowadzenie 1:0 z przewagą breaka. Co ważniejsze, poznanianka na tym nie poprzestała. W gemie piątym Polka po raz drugi przełamała serwis przeciwniczki, podwyższając wynik na 4:1 z przewagą dwóch breaków i chociaż w tym momencie przytrafił się Magdzie Linette przestój i nie utrzymała podania – błyskawicznie opanowała sytuację – i po 33 minutach zdecydowanie zwyciężając w secie otwarcia 6:2.
Po niespodziewanej stracie serwisu Magda Linette natychmiast odpowiedziała re-breakiem, odzyskując prowadzenie w pierwszej partii meczu z przewagą dwóch breaków, po czym zamknęła pierwszą odsłonę pojedynku własnym gemem serwisowym wygranym na sucho.
Set drugi, jeśli chodzi o jego przebieg, był… dziwny. Świetnie grająca Polka zaczęła od breaka, za moment podwyższając prowadzenie na 2:0, a w gemie trzecim, choć przegrywała 0:30, wypracowała dwa break-pointy na 3:0. Żadnego z nich tenisistka AZS Poznań nie zdołała jednak wykorzystać i nagle w grze poznanianki coś się jakby zacięło.
Clara Tauson po obronie w gemie trzecim dwóch break-pointów, otworzyła wynik po swojej stronie, po czym wygrała jeszcze cztery gemy z rzędu, w tym dwa przy serwisie Polki i po serii pięciu gemów wygranych z rzędu przez Dunkę, zrobiło się 5:2 dla niej.
Wydawało się, że set trzeci jest w tej sytuacji nieunikniony, a tymczasem sytuacja na korcie nagle zmieniła się niespodziewanie o180 stopni.
Teraz serię pięciu gemów wygranych z rzędu zanotowała Magda Linette, która wygrała drugą odsłonę meczu 7:5 i po pokonaniu Clary Tauson 6:2, 7:5, zameldowała się w półfinale gry pojedynczej turnieju w Nottingham.
first set to Linette!#LexusNottinghamOpen pic.twitter.com/YoCvagUaLV
— wta (@WTA) June 20, 2025
Prowadząc w secie drugim 6:5 i serwując po zwycięstwo i awans, Magda Linette nie pozostawiła już rywalce złudzeń, ostatni gem meczu wygrywając na sucho.
Piątkowe spotkanie trwało 100 minut, z czego znacznie dłuższy set drugi – godzinę i 7 minut.
Magda Linette i Clara Tauson zmierzyły się ze sobą po raz drugi. Podczas Roland Garros 2025 lepsza była Dunka, która na korcie ziemnym zwyciężyła 6:4, 4:6, 6:1. W Nottingham, na korcie trawiastym Polka wzięła udany rewanż.
nicely done in Nottingham
— wta (@WTA) June 20, 2025
Magda Linette gets past Tauson 6-3, 7-5 to make the last four!#LexusNottinghamOpen pic.twitter.com/47MW6tNMpS
W sobotnim meczu półfinałowym Magda Linette zmierzy się z ukraińską tenisistką Dajaną Jastremską (4y6. WTA), która w piątek pokonała w ćwierćfinale 6:3, 7:6 (6) Kanadyjkę Leylah Annie Fernandez (30.WTA). Ten mecz trwał godzinę i 49 minut. W drugiej partii Kanadyjka przedłużyła zmagania, wyrównując na 5:5, gdy Ukrainka serwowała po zwycięstwo, doprowadzając ostatecznie w secie drugim do tie-breaka, ale choć w tie-breaku obroniła trzy piłki. Meczowe wyrównując na 6:6, ostatecznie przegrała w dwóch setach.
Bez względu na to, jak potoczą się dalsze losy Magdy Linette w imprezie w Nottingham, jest już niemal pewne, że poznanianka zaliczy w rankingu WTA z 23 lipca 2025 awans, wracając do TOP 30 notowania, w TOP 30 rankingu ponownie mieć więc będziemy trzy polskie tenisistki.
Druga para półfinałowa: McCartney Kessler – Rebecca Sramkova
W piątkowych półfinałach Amerykanka McCartney Kessler (42.WTA) pokonała w trzech setach 6:3, 3:6. 6:4 broniącą tytułu Brytyjkę Katie Boulter (39.WTA). Natomiast Słowaczka Rebecca Sramkova (38. WTA) zwyciężyła 3:6, 6;4, 6:4 Czeszkę Lindę Noskovą (32. WTA).
Krzysztof Maciejewski



