WTA Finals. W Guadalajarze czas na półfinały

W rozgrywanym w meksykańskim mieście Guadalajara turnieju AKRON WTA Finals 2021 zakończyła się faza grupowa. W zaplanowanych na wtorek półfinałach gry pojedynczej Hiszpanka Paula Badosa Gibert (7) zmierzy się ze swoją rodaczką Garbine Muguruzą (6), natomiast Estonka Anett Kontaveit (8) spotka się z Greczynką Marią Sakkari (4). Na pożegnanie z turniejem w Meksyku Iga Świątek zwyciężyła Badosę 7:5, 6:4.

Pary półfinałowe gry podwójnej: Barbora Krejcikova/Katerina Siniakowa (Czechy, 1) – Nicole Melichar-Martinez/Demi Schuurs (USA/Holandia, 4); Shuko Aoyama/Ena Shibahara (Japonia, 2) – Hsieh Su-Wei/Elise Mertens (Tajwan/Belgia, 3).

Sakkari ostatnią półfinalistką. O finał zagra z Anett Kantaveit

O tym, która z tenisistek jako ostatnia awansuje do półfinału, decydował wieczorny (w Polsce w nocy z poniedziałku na wtorek) mecz turniejowej “jedynki” Aryny Sabalenki z Białorusi z turniejową “czwórką” Marią Sakkari z Grecji. Pogromczynie Igi Świątek stoczyły o awans niesamowitą batalię. Tylko dwa pierwsze sety, oba zakończone tie- breakami, trwały 2 godziny i dopiero po takim czasie rozpoczął się decydujący trzeci set. Kluczem do zwycięstwa Greczynki okazało się przełamanie, które Maria Sakkari zdobyła w gemie siódmym rozstrzygającej partii. Po nim objęła prowadzenie 4:3, a Białorusinka już się “nie podniosła”. Wiceliderka rankingu WTA straciła jeszcze jedno podanie w gemie 10. i po 2 godzinach, 47 minutach, niesamowite spotkanie dobiegło końca. Z awansu mogła się cieszyć Greczynka. Maria Sakkari wygrała ten tenisowy maraton 7:6 (1), 6:7 (6), 6:3 i to ona będzie w nocy z wtorku na środę czasu polskiego (2.30) półfinałową przeciwniczką Estonki Anett Kontaveit.

Sabalenka powinna wygrać…

W pierwszym secie bliżej zwycięstwa była Białorusinka, która prowadziła już 5:3, w gemie 10, przy prowadzeniu 5:4 i serwisie Greczynki miała nawet setbola, ale nie wykorzystała swoich szans, zaś w fatalnie rozegranym tie-breakiem w którym zdobyła tylko jeden punkt, zniweczyła cały poprzedni wysiłek. Sakkari została nagrodzona za walkę do końca, bo trzeba jeszcze podkreślić, że swoje gemy serwisowe wygrywała z dużym trudem.

W secie drugim Sabalenka ponownie prowadziła 5:3, by w kolejnym gemie nie wykorzystać dwóch setboli, później nie “zamknęła” partii przy własnym serwisie. gdy po przełamaniu wygrywała 6:5, ale tym razem w tie-breaku to ona w kocówce wykazała więcej opanowania przechylając szalę zwycięstwa na swoją korzyść

Dlatego doszło do decydującej trzeciej partii, w której lepsza okazała się Maria Sakkari wygrywając mecz po trzech godzinach niesamowitej batalii, choć także w tym secie musiała “gonić” wynik, gdyż po stracie serwisu przegrywała 1:3.

O ostatecznym niepowodzeniu Aryny Sabakenki zadecydowała przede wszystkim słaba dyspozycja serwisowa. Aż 19 podwójnych błędów serwisowych, nawet w tak długim meczu, wiceliderce rankingu WTA tenisistek nie przystoi i nie powinno się przytrafić. Także 56 niewymuszonych błędów to zdecydowanie zbyt dużo. Siedem asów oraz 29 winnerów tego nie zrekompensowało. Maria Sakkari też nie grała bezbłędnie, była jednak nieco stabilniejsza i to przyniosło jej sukces.

Hiszpański półfinał

W grupie Chichen Itza najlepsza okazała się Paula Badosa Gibert, która w półfinale zmierzy się ze swoją rodaczką Garbine Muguruzą. Pewne jest już zatem, że w finale na pewno zagra, któraś z Hiszpanek. Taka sytuacja będzie miała miejsce po raz drugi w historii i  pierwszy od roku 1993, kiedy Arantxa Sánchez Vicario przegrała z Niemką Steffi Graf. Początek wewnątrzhiszpańskiego półfinału we wtorek o godzinie 21 czasu polskiego.

Paula Badosa Gibert.

Taki skład tego półfinału był znany już przed poniedziałkowym meczem Pauli Badosy Gibert z Igą Świątek. Na pożegnanie z turniejem w Meksyku Iga Świątek zwyciężyła 7:5, 6:4, wygrywając swój ostatni mecz sezonu. Ma też już na koncie pierwsze w karierze zwycięstwo w ATP Finals, choć oczywiście, o czym było wiadomo już w w niedzielę nad ranem naszego czasu, nie mogło już ono dać Polce miejsca w 1/2 finału imprezy w Guadalajarze.

Paula Badosa Gibert przegrała z Igą Świątek mecz w dniu swoich 24 urodzin, ale urodzinowy prezent, w postaci awansu do półfinału AKRON WTA Finals 2021, zagwarantowała sobie już wcześniej.

Awans pary Hsieh/Mertens

W grze podwójnej w poniedziałek odbyły się ostatnie mecze w grupie El Tajin. Pewne miejsca w półfinale były przed trzecią kolejką spotkań tylko Czeszki Barbora Krejcikova i Katerina Siniakova, a ponieważ szanse awansu zachowały wszystkie pozostałe pary, oba spotkania dostarczyły mnóstwo emocji. Najpierw dominację w grupie potwierdziły Czeszki. Rozstawione w Guadalajarze z “jedynką” mistrzynie French Open 2021, złote medalistki Igrzysk Olimpijskich Tokio 2020 (igrzyska przeprowadzone w roku 2021) były blisko porażki, ale ostatecznie pokonały parę chilijsko-amerykańską Alexa Guarachi/Desirae Krawczyk (6) po super tie-breaku 5:7. 7:6  (3), 10-7. Krejcikova i Siniakova odniosły trzecie zwycięstwo w grupie, natomiast ich rywalki pożegnały się z turniejem.

Barbora Krejcikova i Katerina Siniakova – już we wtorek o 21 naszego czasu – zmierzą się w półfinale z duetem amerykańsko-holenderskim Nicole Melichar-Martinez/Demi Schuurs.

W drugim meczu, który rozpoczął się we wtorek o 5.50 czasu polskiego (w Meksyku 22.50 w poniedziałek), para tajwańsko-belgijska Su-wei Hsieh/Elise Mertens (3) wygrała 6:4, 7:6 (3) z duetem kanadyjsko-meksykańskim Sharon Fichman/Giuliana Olmos (8) i to Tajwanka i Belgijka dołączyły do grona półfinalistek. W półfinale zagrają z parą japońską Shuko Aoyama/Ena Shibahara. Ich poniedziałkowe rywalki zakończyły rywalizację w grupie na ostatniej pozycji, z trzema porażkami ma koncie.

Warto zwrócić uwagę, że w grze podwójnej w półfinałach znalazły się w komplecie cztery najwyżej rozstawione pary (w grze pojedynczej spośród czterech najwyżej rozstawionych tenisistek do półfinału dotarła tylko turniejowa “czwórka” Maria Sakkari.

Krzysztof Maciejewski

Udostępnij:

Share on facebook
Facebook
Share on twitter
Twitter

Podobne wiadomości