W sobotę rozpoczął się w Rijadzie, stolicy Arabii Saudyjskiej, zamykający w zasadzie sezon 2025 w tenisie kobiet turniej WTA Finals 2025 z udziałem ośmiu najlepszych tenisistek i ośmiu najlepszych par deblowych kończącego się sezonu. Rywalizacja tenisistek odbywa się na twardym korcie w King Saud Universyty Indoor Arena w Rijadzie. W sobotę w grze pojedynczej rywalizowały tenisistki z grupy Sereny Williams. W pierwszym meczu wiceliderka rankingu WTA Iga Świątek zmierzyła się z klasyfikowaną na siódmej pozycji Amerykanką Madison Keys, w bardzo dobrym stylu wygrywając w godzinę 6:1, 6:2.
W grze pojedynczej w turnieju występują: Aryna Sabalenka (1. WTA), Iga Świątek (2.WTA), Cori Coco Gauff (3. WTA), Amanda Anisimova (4. WTA), Jessica Pegula (5. WTA), Elena Rybakina (6. WTA), Madison Keys (7.WTA) oraz Jasmine Paolini (8.WTA). W grze podwójnej do rywalizacji przystąpiły pary: Sara Errani/Jasmine Paolini; Katerina Siniakova/Taylor Townsend; Gabriela Dabrowski/Erin Routliffe; Veronika Kudermetova/Elise Mertens; Mirra Andriejewa/Diana Shnaider; Hsieh Su-wei/Jelena Ostapenko; Timea Babos/Luisa Stefani oraz Asia Muhammad/Demi Shuurs.
Mecz mistrzyni Wimbledonu 2025 w grze pojedynczej kobiet Igi Świątek z mistrzynią Australian Open 2025 Madison Keys okazał się jednostronnym popisem Polki. Wprawdzie Iga Świątek była faworytką pojedynku, a forma Madison Keys, która z powodu problemów zdrowotnych nie występowała na kortach od końca sierpnia, pozostawała wielką niewiadomą, mało kto spodziewał się jednak, że mecz będzie aż tak jednostronny.
W trwającym zaledwie 22 minuty secie otwarcia bezradna Madison Keys zdołała wygrać jedynie gema honorowego, kiedy utrzymała podanie w gemie szóstym, gdy Iga Świątek prowadziła już 5:0 z przewagą dwóch breaków, zdobytych w gemach drugim i czwartym.
Hitting her targets 🎯@iga_swiatek | #WTAFinalsRiyadh pic.twitter.com/KPhAkjqkUU
— wta (@WTA) November 1, 2025
Początek drugiej odsłony meczu zapowiadał ciąg dalszy dominacji w sobotnim spotkaniu sześciokrotnej mistrzyni wielkoszlemowej, która już w pierwszym gemie przełamała serwis rywalki, tak łatwo jednak Polce wcale nie było.
Madison Keys, która wcześniej nie była w stanie zagrozić wiceliderce rankingu WTA, w drugim gemie drugiej partii pojedynku niespodziewanie odpowiedziała re-breakiem, doprowadzając w drugiej partii meczu do remisu 1:1, ale pójść za ciosem nie była w stanie. Podopieczna belgijskiego trenera Wima Fissette’a po przegraniu własnego gema serwisowego szybko opanowała sytuację na korcie, natychmiast odzyskując prowadzenie z przewagą breaka i już do końca miała mecz pod kontrolą.
Drugi set Iga Świątek wygrała po 38 minutach 6:2 i po godzinie zmagań pokonała Madison Keys 6:1, 6:2.

Amerykanka do końca próbowała jeszcze coś zmienić, broniąc się przed porażką, w ósmym gemie drugiego seta obroniła od wyniku 40:15 przy serwisie Polki dwie z rzędu piłki meczowe, następnie sama wypracowała dwa nie następujące bezpośrednio po sobie break-pointy, lecz ich nie wykorzystała, a po kilku minutach Iga Świątek przy trzeciej piłce meczowej zamknęła mecz efektownym zwycięstwem, zdobywając także 200 punktów rankingowych.
Był to ósmy pojedynek obu tenisistek. Wcześniej Iga Świątek i Madison Keys grały ze sobą siedmiokrotnie. Iga Świątek wygrała pięć z tych meczów, przegrywając dwa. Najważniejszy jak dotąd z nich, w półfinale Australian Open 2025, wygrała jednak Madison Keys (Amerykanka wcześniej obroniła piłkę meczową), ostatecznie sięgając w Melbourne po tytuł mistrzowski w grze pojedynczej kobiet. Ostatni przed konfrontacją w Rijadzie pojedynek obu zawodniczek w ćwierćfinale WTA 1000 Mutua Madrid Open 2025, w kwietniu 2025, zakończył się zwycięstwem Igi Świątek po trzech setach.
W sobotę 1 listopada 2025 Iga Świątek pokonała Madison Keys po raz szósty, robiąc pierwszy krok w kierunku półfinału WTA Finals 2025 w grze pojedynczej. Wygrana tenisistki z Raszyna o niczym jeszcze jednak nie przesądza, warto bowiem pamiętać, że podczas WTA Finals 2024 nawet dwa zwycięstwa w grupie nie wystarczyły Idze Świątek do wyjścia z grupy.

W drugim sobotnim meczu grupy Sereny Williams, Amerykanka Amanda Anisimova (4. WTA) przegrała z reprezentującą od 2018 roku Kazachstan Eleną Rybakiną (6.WTA) 3:6, 1:6.
Setting the tone 💪
— wta (@WTA) November 1, 2025
Elena Rybakina takes a 6-3 lead against Anisimova in Riyadh!#WTAFinalsRiyadh pic.twitter.com/DfWZLRXyHL
Tenisistki z grupy Steffi Graf przystąpią do rywalizacji w niedzielę 2 listopada 2025. Liderka rankingu WTA oraz rankingu WTA Race 2025 Aryna Sabalenka z Białorusi zmierzy się z Jasmine Paolini, Włoszką o polskich korzeniach (początek wstępnie od godz. 15 czasu polskiego). W drugim meczu spotkają się dwie Amerykanki: broniąca tytułu Cori Coco Gauff oraz Jessica Pegula.
Jeszcze przed meczem Igi Świątek z Madison Keys, w Rijadzie rozegrany już został 1 listopada mecz gry podwójnej, w którym w grupie Martiny Navratilovej najwyżej rozstawiona w imprezie para włoska Sara Errani/Jasmine Paolini zmierzyła się z rozstawionym z „ósemką” duetem amerykańsko-holenderskim Asia Muhammad/Demi Schuurs. Włoszki, m.in. złote medalistki Igrzysk Olimpijskich 2024 w deblu kobiet, wygrały pojedynek inaugurujący WTA Finals 2025 w Rijadzie pewnie 6:3, 6:3.
Na koniec pierwszego dnia WTA Finals 2025 w grupie Martiny Navratilovej odbył się jeszcze mecz, w którym Veronika Kudermetova i Elise Mertens przegrały z duetem Hsieh Su-wei/Jelena Ostapenko 6:1, 5:7, 5-10.
W niedzielę 2 listopada, kiedy w grze podwójnej rywalizować będą tenisistki w grupie Liezel Huber, na początek dnia, od godziny 13 naszego czasu, zaplanowano mecz Gabriela Dabrowski /Erin Riutliffe vs Mirra Andriejewa/Diana Shnaider. Wreszcie na koniec dnia rozegrany zostanie pojedynek Katerina Siniakova/Taylor Townsend kontra Timea Babos/Luisa Stefani.
Na koniec przypomnijmy, że w pierwszej fazie zawodów i w grze pojedynczej, i w grze podwójnej mamy po dwie grupy. W fazie grupowej obowiązuje system każdy z każdym. Po dwie najlepsze tenisistki oraz dwie najlepsze pary deblowe każdej grupy awansują do półfinałów rozgrywanych systemem na krzyż: pierwsza zawodniczka i pierwsza para deblowa jednej grupy zmierzy się z drugą zawodniczką innej grupy i na odwrót. O kolejności w grupach decyduje liczba zwycięstw, w przypadku takiej samej liczby zwycięstw dwóch zawodniczek, wynik meczu bezpośredniego, a w przypadku takiego samego dorobku trzech lub czterech tenisistek, korzystniejszy bilans setów, a następnie większa liczba wygranych gemów.
Zwyciężczynie półfinałów zagrają 8 listopada w wielkich finałach.
Krzysztof Maciejewski

