WTA 500 w Berlinie. Koniec turnieju dla Magdaleny Fręch

Magdalena Fręch nie wykorzystała swoich szans w meczu Amandą Anisimovą w drugiej rundzie turnieju WTA 500 w Berlinie. Fot. Tomasz Barański

Największą imprezą kobiecego tenisa, rozgrywaną od poniedziałku 16 czerwca 2025 jest bardzo silnie obsadzony  turniej  WTA 500 Berlin Tennis Open by Hylo w Berlinie. W czwartek 19 czerwca poznaliśmy komplet ćwierćfinalistek gry pojedynczej imprezy w stolicy Niemiec. O awans do 1/4 finału rywalizowała między innymi druga obecnie polska tenisistka w rankingu światowym Magdalena Fręch (25. WTA), ale nie wykorzystała swoich szans w rozstrzygającym secie trzecim, w którym prowadziła z przewagą dwóch breaków 3:0, przegrywając z wyżej notowaną w rankingu amerykańską tenisistką Amandą Anisimovą (13. WTA) 2:6, 6:4, 3:6. Pełen zwrotów sytuacji na korcie mecz trwał dwie godziny i siedem minut.

Amanda Anisimova pokonała w trzech setach Magdalenę Fręch. Fot. WTA 500 Berlin Tennis Open by Hylo/WTA Tour
Amanda Anisimova pokonała w trzech setach Magdalenę Fręch. Fot. WTA 500 Berlin Tennis Open by Hylo/WTA Tour

Czwartkowy mecz od pierwszej wymiany był interesujący i wyrównany. W gemie czwartym  Magdalena Fręch nie zdołała jednak dwukrotnie zamknąć własnego gema serwisowego i chociaż następnie obroniła dwa break-pointy, ostatecznie nie utrzymała podania i tej straty nie zdołała już odrobić.

Wyżej notowana w światowym rankingu Amanda Anisimova dwa kolejne własne gemy serwisowe wygrała bardzo pewnie w każdym przegrywając tylko jedną wymianę, a co więcej w gemie ósmym raz jeszcze przełamała serwis Polki, po 33 minutach  zwyciężając w secie otwarcia wysoko 6:2.

Magdalena Fręch znana jest jednak z waleczności i z tego, że nigdy nie rezygnuje i tak też było w czwartkowe popołudnie.

Podopieczna trenera Andrzeja Kobierskiego seta drugi od razu zaczęła od breaka robiąc pierwszy krok w kierunku odwrócenia przebiegu zmagań, ale niestety nie zdołała pójść za ciosem i Amanda Anisimova natychmiast  odpowiedziała re-breakiem. Również natychmiast  Magdalena Fręch  straciła przewagę przełamania serwisu rywalki n a 4:3, gem ósmy przy własnym podaniu przegrywając na sucho, ale po paru minutach zdobyła break na 5:4 i teraz już prowadzenia nie roztrwoniła – przy własnym serwisie kończące drugą partię meczu zwycięstwem 6:4.

Urodzona w Łodzi tenisistka Górnika Bytom także tym razem była blisko natychmiastowej  utraty prowadzenia lecz przy 30;40 obroniła break-point, po czym wygrała jeszcze dwie akcje, zwyciężając w drugiej odsłonie pojedynku.

Ponieważ po dwóch  partiach meczu mieliśmy w meczu remis 1:1 w setach, ćwierćfinalistkę wyłonił dopiero set trzeci.

Rozstrzygająca odsłona meczu była bardzo ciekawa, na korcie działo się bardzo wiele, a szala zwycięstwa przechylała się raz w jedną, raz w drugą stronę. Nie mogło być inaczej, bowiem obie tenisistki miały poważne problemy serwisowe. Bardzo dobitnie świadczy o tym fakt, że na dziewięć rozegranych w trzecim secie gemów w ośmiu pierwszych mieliśmy break-pointy, a w pięciu przypadkach doszło do breaków.

Magdalena Fręch prowadziła w decydującym secie 3:0′ z przewagą dwóch przełamań serwisu  rywalki, by do końca meczu nie wygrać już żadnego gema i po porażce 2:6, 6:4, 3;6 pożegnać się z turniejem.

Dopiero w ostatnim jak się o/kazało gemie czwartkowego meczu nie było w secie trzecim break-pointów, a podłamana rozwojem wydarzeń na korcie, choć zaczęła gem serwisowy  Amandy Aniasinovej od prowadzenia 15:0  nie podjęła już walki.

Amanda Anisimova wygrała czwartkowy mecz 1/8 finału gry pojedynczej  turnieju  WTA 500 Berlin Tennis Open by Hylo w Berlinie  Magdaleną Fręch po dwóch godzinach i siedmiu minutach tenisowych zmagań i ćwierćfinale zmierzy się w piątek z rosyjską tenisistką Ludmilą Samsonową.

Magdalena Fręch ma czego żałować, gdyż  zaprzepaściła dużą szansę pokonania w Berlinie już drugiej wyżej klasyfikowanej w światowym rankingu przeciwniczki.

Wydarzeniem dnia w Berlinie była porażka  rozstawionej z numerem drugim Amerykanki Cori Coco Gauff. Wiceliderka rankingu WTA, triumfatorka wielkoszlemowego Roland Garros 2025, zagrała w czwartkowe popołudnie słabo, niespodziewanie, ale w pełni zasłużenie przegrywając w 76 minut 3:6, 3:6 z Chinką Wang Xinyu (49. WTA).

Komplet par ćwierćfinałowych (mecze 20 czerwca)

Aryna Sabalenka (1) – Elena Rybakina (Kazachstan)

Ons Jabeur (Tunezja) – Marketa Vondrousova (Czechy)

Ludmyla Samsonowa – Amanda Anisimova (USA)

Paula Badosa (Hiszpania, 8) – Wang Xinyu (Chiny) 

Krzysztof Maciejewski

Udostępnij:

Facebook
Twitter

Podobne wiadomości

Mirra Andrejewa wygrała turniej WTA 500 Adelaide International. Fot. TA Tour/WTA 500 Adelaide International

W sobotę 17 stycznia 2026 poznaliśmy rozstrzygnięcia w rozgrywanych w drugim tygodniu 2026 roku imprez głównego cyklu WTA Tour raz ATP Tour (tuż przed startem w Melbourne …

Poznanianka Katarzyna Piter, najwyżej klasyfikowana obecnie w światowym rankingu deblistek polska tenisistka, została w sobotę 17 stycznia 2026 triumfatorką gry podwójnej podczas turnieju WTA …

Weronika Falkowska i Emily Appletone zagrały w finale turnieju ITF W50 w Manchesterze. Fot. Archiwum prywatne W. Falkowska

Weronika Falkowska (KS Górnik Bytom) udanie rozpoczęła sezon. W pierwszym tegorocznym starcie osiągnęła finał w grze podwójnej w turnieju ITF W50 w Manchesterze u boku Brytyjki Emily …

Z reprezentantek Polski w poniedziałek na kortach w Melbourne wystąpią m. in. Magda Linette i Magdalena Fręch. Fot. Archiwum PZT

W niedzielę 18 stycznia 2026 (w Polsce w nocy z soboty 17 stycznia na niedzielę 18 stycznia) rusza w Melbourne 114. edycja wielkoszlemowego turnieju Australian Open. Na razie organizatorzy …