WTA 1000 w Toronto. Maja Chwalińska nieoczekiwanie odpadła w drugiej rundzie

Maja Chwalińska przegrała pierwszy mecz w turnieju WTA 1000 w Toronto. Fot. Andrzej Szkocki

Maja Chwalińska (BKT Advantage Bielsko-Biała) odpadła we wtorek w drugiej rundzie turnieju rangi WTA 1000 – National Bank Open presented by Rogers 2026, rozgrywanego na twardych kortach w Toronto. Rozstawiona z numerem 18. w drabince Polka (obecnie 22. w rankingu tenisistek) przegrała po godzinie i 40 minutach 5:7, 1:6 z Australijką Talią Gibson, 72. na świecie. Wciąż w grze w imprezie znanej jako Canadian Open są trzy Polki: Iga Świątek, Magdalena Fręch (KS Górnik Bytom) i Magda Linette (AZS Poznań).

We wtorek trzecią rundę osiągnęła Świątek, czyli turniejowa „siódemka”. Była liderka rankingu WTA w ciągu godziny i 35 minut uporała się z Czeszką Sarą Bejlek, 38. w klasyfikacji tenisistek 6:0, 6:3. Jej kolejną rywalką będzie Szwajcarka Viktorija Golubic, zajmująca 51. pozycję na świecie.

Bukowa Ostoja Nakielno (koło Wałcza) to gwarancja udanego wypoczynku na świeżym powietrzu, aktywnego wypoczynku w otoczeniu pięknej przyrody i tego, że będziecie chcieli do niej wracać jak najczęściej: https://bukowa-ostoja-nakielno.pl/

Maja Chwalińska vs. Talia Gibson 5:7, 1:6

Już w drugim gemie Maja znalazła się w trudnym położeniu, ale wyszła obronną ręką ze stanu 30-40, broniąc pierwszego break pointa w meczu. Wyrównała na 1:1, a chwilę później objęła prowadzenie przełamując podanie rywalki i to do zera.

Jednak nie potwierdziła go, bo od razu oddała swój serwis do 15. Chwilę później Australijka pewnie wyszła na 3:2, ale rywalka bez najmniejszych problemów wyrównała na 3:3.

Siódmy gem, zwany przez historyków tenisa Lacoste’owskim, Polka rozpoczęła od 40-15. Wypuściła z rąk obydwa break pointy, ale była skuteczna przy trzeciej okazji i po raz drugi we wtorek objęła prowadzenie, tym razem 4:3.

Ale Gibson ponownie natychmiast odrobiła stratę, po czym nie tracąc nawet punktu wyszła na 5:4. Potem przy 6:5, nieoczekiwanie Polkę całkowicie zawiódł serwis. Co prawda od 0-40 wygrała cztery kolejne wymiany, to nie wykorzystała jednej piłki na wyrównanie. Chwilę później niżej notowana rywalka rozstrzygnęła na swoją korzyść czwartego setbola po około 70 minutach gry.

Obiecująco dla Mai wyglądał gem otwierający drugą partię, ponieważ wypracowała w nim trzy break pointy. Jednak żadnego nie wykorzystała. Później, w miarę upływu czasu, nastroje wśród polskich kibiców i w boksie finalistki wielkoszlemowego Roland Garros 2026, coraz bardziej gasły.

Przegrane do 15 podanie w drugim gemie oraz do 30 w czwartym dały rywalce komfortowe prowadzenie 4:0. W piątym Polka odskoczyła na 40-15, zanim przełamała serwis rywalki, ale dopiero przy trzeciej sposobności, przy przewadze.

Jednak to był ostatni pozytywny dla niej akcent w tym spotkaniu. Od wyjścia na 1:4 nie zdobyła już ani jednego punktu, przegrywając osiem ostatnich wymian w trwającym godzinę i 40 minut meczu.

Na początku czerwca Maja uzyskała najlepszy wynik w karierze awansując po raz pierwszy do finału jednej z czterech imprez zaliczanych do Wielkiego Szlema. Udało jej się to na kortach ziemnych im. Rolanda Garrosa, a w Paryżu wygrała w sumie dziewięć spotkań, bo do głównej drabinki przebiła się przez trzyetapowe eliminacje.

Po porażce z Mirrą Andriejewą w stolicy Francji przegrała jeszcze dwa mecze, w pierwszej rundzie wielkoszlemowej imprezy na trawie w Wimbledonie i teraz w drugiej w WTA 1000 znanym jako Canadian Open.

Chwalińska i Świątek, jako rozstawione zawodniczki, miały na otwarcie wolny los i rywalizację w Toronto rozpoczęły od drugiej rundy. Za to do tej fazy, już w poniedziałek, awansowały pozostałe dwie Polki startujące w głównej drabince: Magda Linette (AZS Poznań) i Magdalena Fręch (KS Górnik Bytom).

68. obecnie w rankingu WTA Linette pokonała Kanadyjkę Carol Zhao 4:6, 6:1, 6:4 i w środę spotka się z rozstawioną z numerem 13. Amerykanką Iva Jovic (16. WTA). Natomiast 45. w tej klasyfikacji Fręch, po wygranej z Francuzką Leolią Jeanjean 7:5, 6:3, trafi teraz na trzecią na świecie Amerykankę Jessicę Pegulę.

Magda LInette i Magdalena Frech powalczą w środe w drugiej rundzie turnieju WTA 100 0w Toronto. Fot. @WTA Tour

Udostępnij:

Facebook
Twitter

Podobne wiadomości

W meczu o awans do 1/8 finału przeciwnikiem Huberta Hurkacza będzie Botic van de Zandschulp. Fot. Omnium Banque Nationale/ATP Tour

Rozgrywany w Kanadzie prestiżowy turniej tenisowy National Bank presented by Rogers dotarł do półmetka. W drugi tydzień rywalizacji  w Montrealu, gdzie w sezonie 2026 rozgrywany jest turniej mężczyzn …

Alicja Rosolska i Martyna Kubka. Fot. Michał Jędrzejewski

Alicja Rosolska (KT Warszawianka Warszawa) nie chce jeszcze żegnać się z tenisem i w parze z Martyną Kubką (WKT Mera Warszawa) zagra o tytuł w WTA 125 Warsaw Polish …

W gronie tenisistów pozostałych jeszcze  w turnieju jest już niestety tylko jeden Polak, deblista Filip Pieczonka, którego deblowym partnerem jest w Kozerkach tenisista z Maroka Younes Lalami Laaroussi. Fot. Mazovia Open/Paweł Rychter

Rozgrywany w Kozerkach Challenger ATP 75 Mazovia Open 2026 wkracza w decydującą  fazę. Znany jest już komplet ćwierćfinalistów gry pojedynczej oraz  pary półfinałowe w grze …

Była liderka rankingu tenisistek Iga Świątek zagra w 1/8 finału turnieju WTA 1000 National Bank Open presented by Rogers 2026 na twardych kortach w Toronto. W czwartek …