WTA 1000 w Doha. Iga Świątek wyeliminowana przez Marię Sakkari. Porażka Eleny Rybakiny

Iga Świątek pomimo porażki z Marią Sakkari pozostanie wiceliderką rankingu WTA. Fot. AO

W czwartek poznaliśmy już półfinalistki rywalizacji w grze pojedynczej WTA – 1000 Qatar TotalEnergies Open 2026 w Doha, stolicy Kataru. W najlepszej czwórce prestiżowego turnieju zabrakło, niestety, miejsca dla Igi Świątek. W meczu o awans do półfinału Iga Świątek, trzykrotna triumfatorka imprezy w Doha (2022-2024), najwyżej rozstawiona w WTA – 1000 Qatar TotalEnergies Open 2026 w grze pojedynczej, wiceliderka rankingu WTA tenisistek, zmierzyła się z prezentującą coraz wyższą formę Greczynką Marią Sakkari (52. WTA),  niespodziewanie przegrywając z był rakietą numer trzy kobiecego tenisa na świecie 6:2, 4:6, 5:7. Bardzo dużą niespodziankę sprawiła Viktoria Mboko. Młoda Kanadyjka wyeliminowała Elenę Rybakinę z Kazachstanu, mistrzynię Australian Open 2026. Porażka Kazaszki oznacza, że Iga Świątek pozostanie wiceliderką rankingu WTA.

Początek meczu był bardzo wyrównany, a przez cztery gemy obie tenisistki pewnie wygrywały gemy przy własnym podaniu. Przełomowym momentem seta otwarcia okazał się gem piąty. Serwująca wówczas Maria Sakkari prowadziła w nim 40:15, ale w dalszej fazie gema popełniła dwa z rzędu niewymuszone błędy, ostatecznie tracąc podanie. Iga Świątek objęła wówczas w pierwszym secie prowadzenie 3:2 i chociaż Maria Sakkari nie grała źle, już do końca pierwszej partii pojedynku gemy padały już wyłącznie łupem turniejowej „jedynki”. Iga ŚwIątek set otwarcia wygrała w bardzo dobrym stylu po 33 minutach 6:3.

Podstawą wygranej Polki w tym secie był świetnie funkcjonujący return. Iga Świątek miała w tym secie 28 punktów. Maria Sakkari – tylko 17. W samej końcówce Sakkari zmieniła trochę sposób gry, starała się dłużej utrzymywać piłkę w korcie. Wówczas przełożyło się to tylko na break-point dla tenisistki greckiej w gemie ósmym, ale Iga Świątek wybrnęła w opresji, utrzymując serwis i zwyciężając w secie otwarcia 6:2 po serii pięciu gemów wygranych z rzędu. W tym dwóch na 3:2 oraz 5:2 przy serwisie rywalki.

Maria Sakkari nie zamierzała jednak rezygnować, od początku seta drugiego jeszcze podniosła poziom gry i nie tylko przerwała serię przegranych gemów z rzędu, ale po trzech gemach drugiej partii to ona prowdziła z przewagą breaka zdobytego w gemie drugim 3:0. Greczynka z przewagą breaka wygrywała jeszcze 4:1, ale to nie był bynajmniej koniec, a raczej dopiero początek wielkich emocji.

Od tego momentu mecz bardzo się wyrównał, ale nieco skuteczniejsza zaczęła być na korcie Iga Świątek. Polka po trzech gemach wygranych z rzędu doprowadziła w secie drugim do remisu 4:4, a w kolejny gemie była o włos od zdobycia breaka na 5:4, co oznaczałoby, że za moment tenisistka z Raszyna serwowałaby po zwycięstwo w meczu i awans do półfinału. Iga Świątek żadnego z dwóch break-pointów jednak wówczas nie wykorzystała, zmarnowała również szansę na kolejny break-point, gdy  miała jeszcze w górze piłkę, by następny break-point wywalczyć i to był, jak się okazało, moment zwrotny drugiej odsłony meczu.

Ostatecznie Maria Sakkari, utrzymując podanie, wyszła w secie drugim na prowadzenie 5:4, a co gorsza dla Polki, zdegustowana niepowodzeniem wiceliderka rankingu zagrała fatalny własny gem serwisowy, który przegrała do 15 i w konsekwencji cały 51-minutowy set drugi 4:6.

W takich okolicznościach Maria Sakkari wygrała pierwszy od 2021 roku set w starciach z Igą Świątek, doprowadzając w meczu do remisu 1:1 w setach i idąc za ciosem lepiej od Polki zaczęła rozstrzygającą odsłonę pojedynku.

Greczynka już w drugim gemie decydującego seta mogła pokusić się o przełamanie serwisu wiceliderki rankingu WTA, ale wówczas Iga Świątek od wyniku 0:30 jeszcze się wybroniła. W kolejnym własnym gemie serwisowym Polka nie utrzymała już serwisu i przegrywała 1:3.

Szanse turniejowej „jedynki” na odwrócenie przebiegu rywalizacji natychmiast powróciły, gdy trzykrotna zwyciężczyni turnieju w Doha natychmiast odpowiedziała re-breakiem, lecz już w następnym gemie niewymuszony błąd Polki kosztował Igę Świątek stratę podania na 2:4. W kolejnym gemie Świątek miała swoje szanse, jednak Sakkari obroniła break-point, za moment jeszcze jeden i ostatecznie utrzymała podanie, obejmując w rozstrzygającym secie prowadzenie 5:2.

Iga Świątek po dwóch godzinach i minucie serwowała zatem, by jeszcze pozostać w meczu. Prowadząc 30:15 to Greczynka znalazła się o dwie wygrane akcje od zwycięstwa i awansu, ale Polka się ostatecznie wybroniła, więc wygrywając 5:3 to Greczynka musiała serwować po zwycięstwo i awans. Turniejowa „jedynka” nie wykorzystała wprawdzie wówczas dwóch break-pointów, by pozostać w meczu, ale trzeciej okazji już nie zmarnowała i w meczu wciąż jeszcze mogło się wszystko zdarzyć, gdyż podopieczna belgijskiego trenera Wima Fissette’a odrobiła stratę podania.

Polka serwując, by doprowadzić w trzecim secie do wyrównania, grała nierówno, ale ostatecznie wykaraskała się z bardzo trudnej sytuacji utrzymując podanie, między innymi broniąc wcześniej asem serwisowym piłkę meczową.

Po kilku minutach, przy wyniku 6:5 dla Marii Sakkari (11 gem koncertowy w wykonaniu tenisistki greckiej), Iga Świątek po raz drugi serwowała, by przedłużyć zmagania. Niestety, Polka znowu nie grała w tym kluczowym momencie dobrze i przy wyniku 15:40 bronić musiała dwóch z rzędu meczboli. Pierwszego wygrywającym serwisem Polka jeszcze obroniła, ale przy drugim, a w sumie trzecim, popełniła błąd przy wydawało się prostym woleju przy siatce, przegrywając rozstrzygający trzeci set 5:7 i w konsekwencji trwający dwie godziny i 29 minut pojedynek w trzech setach 6:2, 4:6, 5:7 i odpadła z turnieju.

W całym meczu Iga Świątek wygrała 93 punkty, Maria Sakkari o jeden mniej, ale to 30-letnia Greczynka zameldowała się w półfinale. Zadecydowało aż 38 niewymuszonych błędów Polki, w tym ostatni kluczowy, kiedy praktycznie wystarczyło przebić piłkę na drugą stronę siatki. Wiceliderkę rankingu WTA zbyt często zawodził też serwis.

Był to ósmy mecz Igi Świątek z Marią Sakkari. Trzy pierwsze w sezonie 2021 wygrała Maria Sakkari, w tym między innymi w ćwierćfinale Roland Garros 2021, uniemożliwiając Polce obronę tytułu sezonu 2020, a także podczas WTA Finals 2021 w Guladajajarze w Meksyku, ale cztery następne – dwa w Doha i dwa w Indian Wells – padły już łupem Igi Świątek, która w tych czterech wygranych meczach z Greczynką nie przegrała ani jednego seta.

– Jestem bardzo szczęśliwa, bo przecież bardzo dawno nie wygrałam tak ważnego, prestiżowego meczu. Oczywiście chciałam walczyć, ale tak naprawdę nie bardzo wierzyłam, że mogę pokonać Igę Świątek, z którą od 2021 roku nie byłam w stanie wygrać nawet seta. Chociażby przed rokiem na tym samym korcie przegrałam z nią 0:2 w setach bardzo zdecydowanie – powiedziała po meczu Maria Sakkari.

Iga Świątek wystąpiła w Doha po raz szósty. Wcześniej przegrała w stolicy Kataru  tylko w debiucie w sezonie 2020 ze Swietłaną Kuzniecową oraz w półfinale poprzedniej edycji z Jeleną Ostapenko (w sezonie 2021 w Doha nie grała, a w latach 2022-2024 triumfowała). Maria Sakkari jest więc dopiero trzecią tenisistką, która pokonała Igę Świątek w  WTA –1000 Qatar TotalEnergies Open.

Na pewno nie tak miał się skończyć występ Igi Świątek w pierwszym w obecnym sezonie turnieju WTA 1000. Polka nie powtórzyła nawet wyniku z poprzedniej edycji (półfinał), więc jej strata do liderki rankingu Aryny Sabalenki jeszcze wzrośnie.

Maria Sakkari na pewno zaliczy w rankingu spory awans, na razie jest to 19 lokat w górę.

Drabinka turnieju WTA –1000 Qatar TotalEnergies Open 2026 w grze pojedynczej wraz  dotychczasowymi  rezultatami

Iga Świątek wolny los

Janice Tjen (Indonezja, WC) – Beatriz Haddad Maia (Brazylia), LL) 6:0, 6:1

Daria Kasatkina (Australia) – Moyuka Uchijima (Japonia,Q) 4:6, 6:3, 6:0

Elise Mertens (Belgia, 16) – Anastazja Pavlyuchenkova 6:2, 6:1

Linda Noskova (Czechy, 9) – Maya Joint (Australia) 6:4, 6:0

Varvara Gracheva (Francja,Q) – Laura Siegemund (Niemcy 7:6 (3), 6:4 

Maria Sakkari (Grecja) – Zeynep Sonmez (Turcja, WC) 6:1, 6:3

Jasmine Paolini (Włochy) – wolny los

Amanda Anisimova (USA, 3) wolny los

Karolina Pliskova (Czechy) – Solana Sierra (Argentyna LL) 6:2, 6:1

Tereza Valentova (Czechy, Q)  – Alexandra Eala (Filipiny) 7:5, 6:1

Karolina Muchova (Czechy, 14) –  Jaqueline Cristian (Rumunia) 6:2, 6:3

Emma Navarro (USA, 12) – Tatjana Maria (Niemcy) 7:5, 6:1

Anna Kalinskaja – Jessica Bouzas Maneiro (Hiszpania) 6:1, 6:3

Dajana Jastremska (Ukraina) – Cristina Bucsa (Hiszpania) 6:4, 4:6, 7:6 (5)

Elina Switolina (Ukraina, 7) wolny los

Jekaterina Aleksandrowa (8) wolny los

Jelena Ostapenko (Łotwa) – Anastazja Zacharowa (Q) 6:7 (6), 6:3, 6:4 

Maria Camila Osorio Serrano (Kolumbia, Q) – Emma Raducanu (Wielka Brytania) 2:6, 6:4, 2:0 i  krecz Brytyjki

Katerina Siniakova (Czechy) – Clara Tauson (Dania, 11) 6:4, 6:1

Magdalena Fręch (LL) – Liudmila Samsonowa (13) 6:3, 4:6, 7:6 (7)

Ann Li (USA) – Leylah Annie Fernandez (Kanada) 6:4, 6:3

Elisabetta Cocciaretto (W łochy, LL) – Elsa Jacquemot (Francja, WC) 7:6 (4), 6:2

Cori Coco Gauff (USA, 4) wolny los

Mirra Andriejewa (5) wolny los

Magda Linette – Sonay Kartal (Wielka Brytania, Q) 6:4, 3:6. 6:3  –

Wiera Zwonariowa (Q) – Peyton Stearns (USA) 2:6. 6:2, 6:3

Victoria Mboko (Kanada, 10) – Marie Bouzkova (Czechy) 7:5, 6:2  –

Alycia Parks (USA, Q) – Diana Shnaider 1:6, 6:4, 7:6 (5) 

Zheng Qinwen (Chiny) – Sofia Kenin (USA) 4:6, 6;1, 6:2

Wang Xinyu Chiny) – Emiliana Arango (Kolumbia) 6:1, 7:5

Elena Rybakina (Kazachstan, 2) wolny los

1/16 finału

Iga Świątek – Janice Tjen 6:0, 6:3

Daria Kasatkina – Elise Mertens 6:4, 6:0

Varvara Gracheva – Linda Noskova 6:2, 2:6, 7:5

Maria Sakkari – Jasmine Paolini 6:4, 6:2

Karolina – Pliskova – Amanda Anisimova 2:6, 6:4, 4:1 i krecz Amerykanki

Karolina Muchova  – Tereza Valentova 6:1, 6:4

Anna Kalinskaja – Emma Navarro 7:5, 2:6, 6:2

Elina Switolina – Dajana Jastremska 6:1, 6:4

Jelena Ostapenko – Jekaterina Aleksandrova 6:4, 6:2

Maria Camila Osorio Serrano – Katerina Siniakova 6:2, 5:7, 6:3

Ann Li – Magdalena Fręch 6:3, 6:4

Elisabetta Cocciaretto – Cori Coco Gauff 6:4, 6:2

Mirra Andriejewa – Magda Linette 7:6 (0), 6:1

Victoria Mboko – Wiera Zwonariowa 6:4, 6:4 

Zheng Qinwen – Alycia Paks 7:6 (4), 3:6, 6:2

Elena Rybakina – Wang Xinyu 6:2, 6:4

1/8 finału

Iga Świątek – Daria Kasatkina 5:7, 6:1, 6:1

Maria Sakkari – Varvara Gracheva 7:6 (3), 6:0

Karolina Muchova – Karolina Pliskova 5:2 i krecz Karoliny Pliskovej

Anna Kalinskaja – Elina Switolina 6:4, 6:3

Jelena Ostapenko – Maria Camila Osorio Serrano 6:3, 6:1

Elisabetta Cocciaretto – Ann Li 7:6 (5), 5:7, 6:4

Victoria Mboko – Mirra Andriejewa 6:3, 3:6, 7:6 (5)

Elena Rybakina – Zheng Qinwen 4:6, 6:2, 7:5

ćwierćfinały

Maria Sakkari – Iga Świątek 2:6, 6:4, 7:5

Karolina Muchova – Anna Kalinskaja 6:3, 6:4

Jelena Ostapenko – Elisabetta Cocciaretto 7:5, 6:4

Victoria Mboko – Elena Rybakina 7:5, 4:6, 6:4

półfinały

Maria Sakkari – Karolina Muchova

Jelena Ostapenko – Victoria Mboko

WTA Doha 2026 – terminarz Qatar TotalEnergies Open:

Runda 1: 8-9 lutego 2026 (niedziela – poniedziałek);

Runda 2: 9-10 lutego 2026 (poniedziałek – wtorek);

Runda 3: 11 lutego 2026 (środa);

Ćwierćfinały: 12 lutego 2026 (czwartek);

Półfinały: 13 lutego 2026 (piątek);

Finał: 14 lutego 2026 (sobota).

Krzysztof Maciejewski

Udostępnij:

Facebook
Twitter

Podobne wiadomości

Rumunka Sorana Cirstea. Fot. Internazionali BNL d'Italia 2026/WTA Tour

W czwartym dniu prestiżowego turnieju tenisowego Internazionali BNL d’Italia 2026 o randze imprezy WTA 1000 oraz ATP Masters 1000 na ziemnych kortach Foro Italico w Rzymie odbyły …

Jannik Sinner odniósł 24. zwycięstwo z rzędu w sezonie 2026 pokonując 6:3, 6:4, Austriaka Sebastiana Ofnera. Fot. Internazionali BNL d'Italia 2026/ATP Tour

W sobotę 9 maja 2026, podczas rozgrywanego na ziemnych kortach na historycznym Foro Italico w Rzymie turnieju tenisowego Internazionali BNL d’Italia 2026 o randze imprezy WTA 1000 …

Weronika Falkowska (KS Górnik Bytom) odniosła 34. deblowe zwycięstwo w karierze, a pierwsze w tym roku, zwyciężając w turnieju ITF W25 w Monastyrze. W większej imprezie rangi ITF …

– Długowieczność to połączenie dyscypliny, ciekawości i pasji – mówi najstarszy aktualnie tenisista w rankingu ATP, Toshihide Matsui, który skończył 48 lat. Fot. Archiwum prywatne T. Matsui,

– Długowieczność to połączenie dyscypliny, ciekawości i pasji – mówi dla „TENIS MAGAZYNU” najstarszy aktualnie tenisista w rankingu ATP, Toshihide Matsui, który skończył 48 lat. Wciąż …