Nowości

Włoch i Rosjanka triumfują w Grand Prix Fibaka

przez

dnia

Riccardo Perin i Oksana Selechmietiewa zostali zwycięzcami jubileuszowej, 40 edycji Grand Prix Wojciecha Fibaka. Rywalizowali zawodnicy do lat 18.

Po raz pierwszy w historii turniej miał rangę ITF (Międzynarodowa Federacja Tenisa) i rozgrywany był w międzynarodowej obsadzie. Na kortach AZS przy ul. Noskowskiego nie brakowało sportowcy emocji, dobrego tenisa i nieco… egzotyki.
O ile wygrana Riccardo Perina niespodzianką nie była, to w przypadku Oksany Selechmietiewej o takiej mówić już możemy. Rosjanka ma dopiero 13 lat, a już wygrała zawody w kategorii juniorek.
– To dziewczyna o dużych możliwościach. Widać, że ma talent i chęć do ciężkiej pracy – podkreślał Wojciech Fibak, patron zawodów. Oksana, która reprezentuje klub Spartak Moskwa przyjechała do Poznania z tatą, byłym piłkarzem. Obecnie zajmuje ona pierwsze miejsce na listach Tennis Europe do lat 13 i szóste do lat 14.
Finał dziewcząt lepiej rozpoczęła Giulia La Rocca. Włoszka prowadziła już 4:1, jednak ambitna Oksana potrafiła zdobyć pięć gemów z rzędu i wygrała pierwszego seta. Początek drugiego też był bardziej udany dla La Rocci (wygrywała 3:1). Rosjanka jednak cały – mimo kilku prostych błędów – wywierała presję na rywalce, doprowadzając do tie breaka, którego wygrała do 3.
– Bardzo się cieszę z tego tytułu. To był mój debiut i od razu z takim wynikiem – mówiła po finale zadowolona Selechmietiewa.
Z kolei finał chłopców to była wewnętrzna sprawa Włochów. Perin (w półfinale wyeliminował poznaniaka Dawida Taczałę) pewnie, w dwóch setach zwyciężył Riccardo Di Nocerę. Do Poznania przyjechała zresztą duża grupa zawodników z południowych regionów Półwyspu Apenińskiego. Widać było, że doskonale czują się na kortach ziemnych, co zresztą udowodnili wynikami.
– Bardzo się cieszę, że ten turniej znalazł się w kalendarzu ITF, bo to zdecydowanie podniosło jego rangę. Oprócz walorów czysto sportowych miło było spotkać młodych ludzi z tak egzotycznych krajów jak np. Iran – podkreślił Wojciech Fibak. I dodał, że z dobrej strony pokazali się także młodzi polscy tenisiści. – Dawid Taczała zagrał w półfinale, a Mikołaj Lorens pokonał w pierwszej rundzie turniejową “jedynkę”, a obaj mają dopiero 14 lat. Dawid to typ “walczaka”, potrafi się skoncentrować przy każdej wymianie, natomiast Mikołaj to świetny technik, mający “miękką” rękę. Duże brawa dla obu tenisistów (obaj reprezentują AZS Poznań), ale także dla ich trenerów. Dawid na co dzień gra na kortach przy ul. Noskowskiego, a jego szkoleniowcami są Michał Walków (tenis) i Marek Cisowski (przygotowanie fizyczne).
– Dzięki temu, że Polska ma więcej miejsc w ITF możemy w naszym kraju zorganizować cztery turnieje dla juniorów. Cieszę się, że jeden z nich – na razie piątej kategorii – odbył się w stolicy Wielkopolski. Liczę, że w kolejnych latach ranga turnieju będzie rosnąć – dodał Jacek Muzolf prezes Polskiego Związku Tenisowego i jednocześnie szef sekcji tenisowej akademickiego klubu.
– Dla mnie to wyjątkowe zawody. Jestem ich patronem, ale przede wszystkim gdy są rozgrywane zawsze myślę o swoim tacie – podkreślał pan Wojciech. – Bo to właśnie mój nie żyjący już tata – prof. Jan Fibak był pomysłodawcą tej imprezy.

Wyniki spotkań finałowych:
gra pojedyncza – chłopcy – Riccardo Perin (Włochy, 3) – Riccardo Di Nocera (Włochy, 5) 6:3, 6:3;
dziewczęta – Oksana Selechmietiewa (Rosja) – Giulia La Rocca (Włochy, 2) 6:4, 7:6 (7-3);
gra podwójna – chłopcy – Pawel Szumiejko/Jiewgienij Sirous (Ukraina) – Neil Oberleitner (Austria)/Niclas Pietsch (Niemcy) 3:6, 6:2, 11-9;
dziewczęta – Enola Chiesa/Giulia La Rocca (Włochy) – Martina Biaganti/Giulia Carbonaro (Włochy) 7:5, 3:6, 11-9.

DSC7512

 

 

 

 

 

 

DSC7667

 

 

 

 

 

DSC7863

Zostaw komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *