Nowości

Wielkopolanie mistrzami Polski!

przez

dnia

Od 24 do 29 marca w Chorzowie rozgrywane były Halowe Mistrzostwa Polski Amatorów i Seniorów. Turniej o takiej randze zawsze budzi wiele emocji, ponieważ można zdobyć wiele punktów do rankingu, wygrać prestiżowe nagrody oraz zostać… mistrzem Polski. Zawodnicy z całego kraju rywalizowali w 28 kategoriach. Jak co roku wielu reprezentantów Wielkopolski można było oglądać w tych prestiżowych zawodach.

Zawodnicy z naszego regionu nie zawiedli. Paweł Dymnicki został mistrzem Polski w mikście wraz z Izą Chojnacką, reprezentującą województwo mazowieckie. W finale pokonali Patrycję Szmidt i Jakuba Burdzińskiego 0:6, 7:5, 10:5. Również Paweł Dymnicki wraz z Damianem Dziurą sięgnęli po złoty medal w kategorii gry podwójnej Open pro. W pojedynku finałowym pokonali duet Bartłomiej Trzciński oraz Jakub Gewert 6:4, 6:0. Panowie do złotego medalu mogą dołączyć jeszcze brąz w kategorii gry podwójnej Open.

Jakub Gewart, który reprezentuje również Wielkopolskę awansował do finału gry pojedynczej Open pro, w którym uległ – po walce – Tomaszowi Moczkowi 6:1, 6:7, 7:10.

To nie koniec sukcesów. Jacek Torzewski zdobył srebrny medal w kategorii +45 gry pojedynczej. W ćwierćfinale pokonał Piotra Rogalewicza 6:3, 6:3. W kolejnej rundzie zmierzył się z Andrzejem Gąsienicą-Rojem 6:7, 6:3, 10-5. W finale uległ Krzysztofowi Sieniawskiemu 4:6, 4:6. Poznaniak zdobył również brązowy medal w kategorii +35 debla wraz z Mariuszem Olkiem.

Marek Fras wraz z Jackiem Torzewskim zostali vice-mistrzami Polski, awansując do finału gry podwójnej +45. Po walce ulegli Piotrowi Rogalewiczowi i Mariuszowi Olkowi 2:6, 6:7. Marek Fras zdobył brązowy medal w kategorii singlowej +50. W ćwierćfinale pokonał Leszka Moczulskiego 6:2, 7:5. W półfinale musiał uznać wyższość Jarosława Dembeka.

Jędrzej Nowak z Poznania doszedł do finału gry pojedynczej +75, przegrywając z Andrzejem Karczewskim 1:6, 5:7. Maciej Duda osiągnął ćwierćfinał w rozgrywkach gry pojedynczej open. W kategorii pojedynczej kobiet +55 zwyciężyła Izabela Gilewicz.

 

Zostaw komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *