US Open 2022. Polscy juniorzy poznali rywali w Nowym Jorku

Zuzanna Pawlikowska i jej szkoleniowiec, Jakub Ulczyński.

W wielkoszlemowym turnieju US Open do lat 18 z reprezentantów Polski zagrają Zuzanna Pawlikowska (CKT Grodzisk Mazowiecki), Monika Stankiewicz (Advantage Bielsko-Biała) oraz Tomasz Berkieta (Legia Tenis Warszawa). Eliminacji nie przebrnęła Olivia Bergler (KS Górnik Bytom), ale dostala się do turnieju głównego jako lucky loser („szczęśliwa przegrana”). Niestety, w pierwszej rundzie Polka, klasyfikowana w rankingu WTA na 1282 pozycji, przegrała w niedzielę po południu, po godzinie i 22 minutach zmagań, 4:6, 6:7 (4) z  wyżej notowaną Amerykanką Akashą Urhobo (772. WTA).

Zuzanna Pawlikowska pierwszy wygrany mecz w juniorskim szlemie ma już za sobą. 18-letnia tenisistka przebrnęła pierwszą rundę gry podwójnej podczas Wimbledonu. Wówczas jej partnerką była Australijka Lily Taylor. W Nowym Jorku ma zamiar dokonać tej sztuki w singlu. Jej pierwszą rywalką będzie reprezentantka gospodarzy, Theadora Rabman.

– Cieszę się, że pierwsze wielkoszlemowe zwycięstwo mam już za sobą. Uważam, że dzięki temu będzie mi się łatwiej grało na US Open. Po Roland Garros i Wimbledonie wiem już z czym będę się mierzyć i jak wygląda cała otoczka Wielkich Szlemów. US Open ma opinię jednego z „najgłośniejszych” turniejów wielkoszlemowych, ale ja lubię taką interakcję z publicznością, więc to mnie na pewno nie przytłoczy. Mentalnie będę się czuła dobrze i zamierzam się cieszyć każdą chwilą spędzoną w Nowym Jorku – powiedziała w rozmowie z „Tenis Magazynem” Zuzanna Pawlikowska.

Kilkanaście dni temu Polka wcale nie była pewna startu w nowojorskim szlemie. Przeszkodą okazał się nie ranking, a finanse. Aby zebrać pieniądze na bilet lotniczy do Stanów Zjednoczonych oraz zakwaterowanie na miejscu dla siebie i trenera potrzebowała ponad 20 tys. złotych. Sama nie była w stanie ponieść takich kosztów, dlatego założyła zbiórkę i poprosiła o pomoc fanów. Udało się!

– Jestem niesamowicie wzruszona tym, jak zareagowała tenisowa społeczność i jak wiele nieznanych mi osób bezinteresownie zdecydowało się pomóc. Szczerze mówiąc to ani ja, ani nikt z mojego zespołu nie spodziewał się, że uda nam się w niespełna cztery dni uzbierać całą sumę. Jestem bardzo wdzięczna, bo się udało i w efekcie spełnię swoje tenisowe marzenie – dodała.

Polska tenisistka startem na Flushing Meadows zakończy swoją juniorską karierę. Jej celem jest już skupienie się na zawodowych turniejach, w których zaczyna sobie radzić coraz lepiej. Pod koniec sierpnia dotarła wspólnie z Malwiną Rowińską (Legia Tenis Warszawa) do finału turnieju ITF W25 w Bydgoszczy w grze podwójnej. Dzięki temu polskie zawodniczki zdobyły aż 30 punktów do deblowej klasyfikacji WTA. Do uzyskania rankingu singlowego Pawlikowskiej brakuje już tylko jednego zawodowego zwycięstwa.

– W moim tenisowym życiu w tym roku dużo się zmieniło. Jedną ze zmian jest również zmiana środowiska, w którym pracuję. Mój najbliższy Team pozostaje jednak bez zmian. W dalszym ciągu pracuję z Jakubem Ulczyńskim oraz Krzysztofem Puną. Oni również odeszli z Akademii, w której trenowałam od stycznia 2021 r. i na ten moment trenujemy w Kaliszu. Moja przynależność klubowa na pewno również ulegnie zmianie, pewnie pod koniec bieżącego roku – wyjawiła.

Monika Stankiewicz zadebiutuje w imprezie tej rangi. Rywalką reprezentantki bielskiego klubu będzie Olivia Center z USA, która musiała przebijać się przez eliminacje. Pawlikowska i Stankiewicz stworzą parę deblową i powalczą o tytuł w grze podwójnej.

Tomasz Berkieta, który dotarł do półfinału juniorskiego Australian Open oraz ćwierćfinału Wimbledonu został rozstawiony w nowojorskim szlemie z numerem „12”. Jego pierwszym rywalem będzie Norweg Nicolai Budkov Kjaer. W ostatnich tygodniach polski tenisista głównie odpoczywał. Po sezonie na kortach trawiastych udał się na wakacje do Egiptu. Następnie zadebiutował w Kozerkach w głównej drabince challengera.

– Poziom gry w rozgrywkach juniorskich i seniorskich jest moim zdaniem ten sam. Przygotowanie mentalne jest jednak zupełnie inne i to właśnie ten czynnik odgrywa największą różnicę. Przejście na zawodowstwo nie jest jednak łatwe i czekają mnie dość trudne miesiące. W przyszłym sezonie będę się jeszcze starać wziąć udział w turniejach juniorskich, ale moim głównym celem będzie jednak zdobywanie punktów ATP – wyjaśnił Tomasz Berkieta.

W drugiej rundzie warszawiak mógłby się zmierzyć z reprezentantem gospodarzy, Alexandrem Frusiną. O awans do ćwierćfinału mógłby zagrać z Darwinem Blanchem z USA. W tej fazie imprezy mogłoby dojść do jego meczu z Henrym Searlem z Wielkiej Brytanii, który kilka tygodni temu wygrał Wimbledon. Zmagania w turnieju do lat 18 rozpoczną się w niedzielę, 3 września.

Andrzej Podgórski

Udostępnij:

Facebook
Twitter

Podobne wiadomości

Magda Linette Fot Monika Piecha

W Madrycie trwa znaczący turniej Mutua Madrid Open 2026 o randze imprezy WTA 1000 oraz ATP Masters 1000. We wtorek, 21 kwietnia 2026, rywalizację w grze pojedynczej …

Kompleks sportowo-tenisowy Tenis Kozerki po raz kolejny udowodnił, że jest idealnym obiektem do organizacji tak dużych imprez jak Halowe MP Tenis Open Polska. Fot. Aneta Budzałek

Słowo „rekord” od kilku sezonów, kiedy to rozgrywane są otwarte i halowe mistrzostwa Polski Tenis Open Polska, jest słowem odmienianym we wszystkich przypadkach. Tak też było podczas  tegorocznej …

Sportowcem roku został Carlos Alcaraz. Fot. Laureus World Sports Awards 2026

W Palacio de Cibeles Madrycie odbyła się w poniedziałek 20 kwietnia 2026 roku Gala wręczenia nagród Laureus World Sports Awards 2026. Najważniejsze wyróżnienia dla najlepszych …

Jeśli Hubert Hurkacz awansuje do rundy drugiej, już na tym etapie trafi na Włocha Lorenzo Musettiego.

W poniedziałek, 20 kwietnia, odbyło się losowanie drabinki turnieju głównego mężczyzn Mutua Madrid Open 2026 o randze imprezy ATP Masters 1000. Hubert Hurkacz, jedyny …