United Cup 2026. USA i Szwajcaria już w półfinale. W piątek Polska zmierzy się z Australią w ćwierćfinale

Polska i Australia zmierzą się w piątkowym ćwierćfinale w Sydney. Fot. UnitedCup

W decydującą fazę wkroczył rozgrywany w Australii turniej United Cup 2026, czwarta edycja jedynych w tenisowym kalendarzu drużynowych rozgrywek z udziałem wspólnych dla tenisistek i tenisistów reprezentacji narodowych. W środę wygranym przez reprezentację Polski 3:0 spotkaniem z reprezentacją Holandii zakończyła się faza grupowa oraz rozegrano już dwa spotkania ćwierćfinałowe, te które odbyły się w Perth. W półfinale zameldowały się teamy USA i Szwajcarii. Broniąca trofeum reprezentacja USA pokonała 2:1 drużynę Grecji, zaś reprezentacja Szwajcarii, również 2:1, zwyciężyła drużynę Argentyny.

Czwarta obecnie w światowym rankingu tenisistek Cori Coco Gauff, po fatalnym przegranym podczas spotkania USA – Hiszpania meczu z Jessicą Bouzas Maneiro, zaprezentowała się już znacznie lepiej po zwycięstwie 6:3, 6:2 z Marią Sakkari (51.WTA), wyprowadzając swoją drużynę na prowadzenie 1:0.

Ekipa USA nie zdołała jednak zapewnić sobie awansu już po meczach singlowych, ponieważ  wracający po problemach zdrowotnych do wysokiej formy Stefanos Tsitsipas (34. ATP) w bardzo dobrym stylu zwyciężył w godzinę i 22 minut 6:4, 7:5 Taylora Fritza (9. ATP), doprowadzając w spotkaniu do remisu 1:1.

W tej sytuacji o zwycięstwie i awansie do półfinału zadecydowała dopiero gra mieszana. Obrońców trofeum do półfinału wprowadził duet Cori Coco Gauff/Christian  Harrison, wygrywając z duetem greckim Maria Sakkar/Stefanos Tsitsipas po odwróceniu przebiegu zmagań 4:6, 6:3, 10-8. O wyniku przesądził dopiero rozgrywany w formule super tie-breaka trzeci set gry mieszanej. Niesamowicie waleczni reprezentanci Grecji przegrywali w połowie rozstrzygającej rozgrywki 0:5, ale odrobili straty, doprowadzając do remisu 6:6. W tym momencie duet Maria Sakkari/Stefanos Tsitsipas stracił punkt, rozpoczynając akcję serwisem, a za parę minut para amerykańska po wygraniu obu wymian przy własnym podaniu, wychodząc na prowadzenie 9:6, wypracowała trzy z rzędu piłki meczowe. Dwie pierwsze reprezentanci Grecji, mając do dyspozycji serwis, obronili, ale trzecia piłka meczowa była już przy podaniu pary amerykańskiej, która szansy zamknięcia meczu nie zmarnowała.

Reprezentacja USA pokonała Grecję 2:1 i wciąż zachowuje szanse na obronę trofeum i trzeci, a drugi z rzędu, triumf w United Cup.

Dodać należy, że do takiego spotkania doszło po niezbędnej zmianie w turniejowej drabince. Wszystko dlatego, że jako najlepsza drużyna, która zajęła drugie miejsce w grupach, w których rywalizowano w Perth, do ćwierćfinału awansowała reprezentacja Argentyny. Ponieważ zaś teamy USA i Argentyny występowały w tej samej grupie A, w ćwierćfinale zmierzyć się ze sobą nie mogły. Z tego względu przeciwnikiem reprezentacji USA została reprezentacja Grecji, która w swojej grupie okazała się bezkonkurencyjna,

Właśnie broniąca trofeum reprezentacja USA będzie w sobotnim półfinale w Sydney przeciwnikiem reprezentacji Polski lub Australii, które zmierzą się w piątkowym ćwierćfinale w Sydney. Jeżeli w sobotę, 9 stycznia, dojdzie do półfinału USA – Polska, już na tym etapie będziemy mieli rewanż za finał United Cup 2025, w którym team USA pokonał reprezentację Polski 2:0 (zrezygnowano wówczas z miksta).

W drugim rozegranym w środę ćwierćfinale zmierzyły się w RAC Arena w Perth reprezentacje Szwajcarii oraz Argentyny, a zwycięsko wyszła z tej konfrontacji drużyna Swajcarii, zwyciężając 2:1.

Helweci objęli prowadzenie w spotkaniu po tym, jak w grze pojedynczej kobiet Belinda Bencic (11.WTA) bardzo pewnie (6:2, 6:2) wygrała z Argentynką Solaną Sierrą (66. WTA).

Awans swojej drużynie mógł zapewnić już w meczu gry pojedynczej mężczyzn Stan Wawrinka, ale słynny tenisista szwajcarski nie dał jednak rady klasyfikowanemu obecnie w rankingu ATP na 43. pozycji Sebastianowi Baezowi. Szwajcar (156. ATP) walczył, ale przegrał po godzinie i 39 minutach 5:7, 4:6.

Przy remisie 1:1 po meczach gry pojedynczej o zwycięstwie i awansie do sobotniego półfinału decydowała gra mieszana.

Z awansu cieszyli się reprezentanci Szwajcarii, bowiem para Belinda Bencic/Jakub Paule okazała się wyraźnie lepsza od pary argentyńskiej Maria Lourdes Carle/Guido Andreazzi, wygrywając w decydującym meczu 6:3, 6:3, dzięki czemu Szwajcaria pokonała Argentynę 2:1.

Wyższość duetu szwajcarskiego w kluczowym pojedynku nie podlegała dyskusji. W secie otwarcia  Belinda Bencic i Jakub Paul prowadzili już 5:1 i choć duet argentyński poderwał się jeszcze do walki, poprawiając wynik na 3:5, odwrócić losów seta nie byli w stanie.

Argentyńczycy mieli możliwość nawiązania rywalizacji z przeciwnikami na początku drugiej partii, ale w gemie drugim nie wykorzystali break-pointa, by objąć wówczas w secie prowadzenie 2:0. Reprezentanci Szwajcarii wybrnęli wtedy z opresji, po czym już w kolejnym gemie to oni zdobyli break i chociaż Maria Lourdes Carle i Guido Andreozzi do końca nie rezygnowali, Belinda Bencic i Jakub Paul nie dali sobie odebrać zwycięstwa.

W sobotnim półfinale w Sydney reprezentacja Szwajcarii zmierzy się ze zwycięzcami czwartkowego ćwierćfinału, w którym w Ken Rosewall Arena w Sydney grać będą drużyny Belgii i Czech. Początek tego ćwierćfinału o godzinie 7.30 obowiązującego teraz w Polsce czasu środkowoeuropejskiego zimowego.

Na koniec przypominamy jeszcze tylko, że w Polsce wszystkie spotkania United Cup 2026 transmitowane są w Polsat Sport 1.

Krzysztof Maciejewski

Udostępnij:

Facebook
Twitter

Podobne wiadomości

Jan Zieliński po triumfie z reprezentacją Polski w United Cup 2026 sprawdza się przed Australian Open w imprezie ATP 250 Adelaide International. Fot. Maks Zaniewski

Jan Zieliński, najwyżej klasyfikowany w rankingu ATP polski deblista, po triumfie z reprezentacją Polski w United Cup 2026, w ostatnim tygodniu przed wielkoszlemowym Australian Open 2026 uczestniczy w Australii …

O porażce Polki przesądziła fatalna dyspozycja serwisowa.

W Melbourne trwają trzystopniowe kwalifikacje pierwszego w sezonie 2026 wielkoszlemowego turnieju tenisowego Australian Open 2026. Do rywalizacji o awans do turnieju głównego przystąpiły trzy reprezentantki Polski: Linda …

Magdalena Fręch udanie rozpoczęła występ w turnieju WTA 250 w Hobart na Tasmanii. Fot. Tomasz Barański

Trzecia obecnie polska tenisistka w rankingu WTA Magdalena Fręch (57. WTA) udanie rozpoczęła występ w turnieju WTA 250 w Hobart na Tasmanii, w bardzo dobrym stylu pokonując …

Milos Raonic w wieku 35 lat postanowił zakończyć tenisową karierę, która trwała od 2008 roku. Jednym z największych osiągnięć mierzącego 196 cm zawodnika był finał The Championships …