Iga Świątek wygrała 16. w karierze mecz na kortach Foro Italico w Rzymie. W sobotę liderka rankingu tenisistek awansowała do 1/8 finału prestiżowego turnieju rangi WTA 1000 – Internazionali BNL d’Italia. Polka pokonała w trzeciej rundzie 6:3, 6:4 Julię Putintcewą z Kazachstanu, sklasyfikowaną na 41. pozycji na świecie. Teraz na drodze Świątek do trzeciego triumfu na Foro Italico stanie Angelique Kerber, która na co dzień trenuje w Puszczykowie koło Poznania.
Hitting her marks 🎾@iga_swiatek comes back from being down 1-4 in the second set and defeats Putinseva 6-3, 6-4. #IBI24 pic.twitter.com/wIw7n9nPOv
— wta (@WTA) May 11, 2024
Jest to piąty występ Świątek na rzymskich kortach, na których ma obecnie imponujący bilans 15 zwycięstw i tylko dwóch porażek. Swój debiut w 2020 roku zakończyła w pierwszej rundzie, po czym w dwóch kolejnych edycjach była tam niepokonana, odnotowując serię 11 wygranych meczów. W poprzednim sezonie przedłużyła ją do 14, zanim skreczowała w trzecim secie ćwierćfinału grając przeciwko Elenie Rybakina z Kazachstanu.
Świątek i Putincewa spotkały się już po raz czwarty w karierze, ale pierwszy raz trafiły na siebie na ceglanej mączce. W tym sezonie tenisistka z Raszyna pokonała już Kazaszkę w innej imprezie WTA 1000 na twardych kortach w Indian Wells, tracąc tylko trzy gemy. Również dwa wcześniejsze zwycięstwa odniosła w dwóch setach, w 2021 r. w halowym turnieju WTA 500 w Ostrawie i podczas rywalizacji narodowych drużyn mieszanych w United Cup 2023.
Dlatego przed sobotnim ich pojedynkiem wydawało się, że awans Polki do 1/8 finału w Rzymie będzie czystą formalnością. Jednak już w pierwszym gemie Iga utrzymała serwis dopiero przy trzeciej okazji. W drugim nie wykorzystała dwóch piłek na przełamanie.

Trzecią wypracowała w szóstym gemie i zamieniła ją na „breaka”, dzięki któremu odskoczyła na 4:2. Przy 5:2 uciekł jej setbol przy serwisie Kazaszki, ale seta zamknęła przy własnym bez straty punktu 6:3.
Wydawało się, że liderka rankingu kontroluje przebieg zdarzeń na korcie, ale już w drugim gemie straciła nieoczekiwanie swoje podanie. Chwilę było już 0:3, a następnie 1:4, choć niewiele brakło, by w kolejnym gemie znowu pozwoliła się przełamać. Ale wyszła na 2:4, broniąc po drodze aż cztery „break pointy”.
Okazało się, że był to początek serii pięciu wygranych gemów przez Polkę, która pozwoliła jej na zdobycie drugiej partii 6:4 i rozstrzygnięcie na swoją korzyść trwającego godzinę i 46 minut spotkania. Warto podkreślić, że w ostatnich czterech Putincewa wygrała tylko trzy punkty.
Teraz na drodze Świątek do trzeciego triumfu na Foro Italico stanie w 1/8 finału Niemka polskiego pochodzenia, Angelique Kerber, która na co dzień trenuje w Puszczykowie koło Poznania.
czytaj też: Udane otwarcie Igi Świątek w Rzymie
(TOM)



